Write us
   


Categories


Graphics
Graphics
Graphics

Newsletter

Store statistics

2196 albums in the store
1721 available in stock
33648 samples of tracks
24653 completed orders
4652 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Chile, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...


Contact:

phone +48 601 21 00 22

Hemisphere | Intruders

back

15,61 EUR
incl. VAT
Goods in stock
We ship to 3 days
Delivery of the registered letter is available from 6 EUR.
Shipment provide post office.
Płyta zaczyna się złowróżbną ciszą przeradzającą się w jeszcze bardziej złowieszczy szum przeładowany zgrzytami i oddalonymi echami zdeformowanych głosów. Drugi utwór to nieoczekiwane rozładowanie napięcia w impresji przynoszącej niemal niebiańskie harmonie oraz pogodne, zdecydowane brzmienia fortepianu. Jak zwykle w przypadku eklektycznej muzyki Hemisphere, nie sposób się tutaj nudzić. Mniej więcej co drugi epizod albumu brzmi ponuro, lepko, niemalże groźnie, a co drugi wzbiera falami harmonijnego, durowego optymizmu i wygasa prawie że patetycznymi tonami fortepianu. Bardzo ciekawa koncepcja: jedna seria utworów jest dla zawsze drugiej, biegnącej równolegle, tytułowym intruzem.
  • Intro [6:30]
  • Solitary Life [2:17]
  • Intruders [9:32]
  • Fearless [3:01]
  • Intellectual Freedom [13:21]
  • Human Victims [7:46]
  • Invaders From The True World [9:34]
  • Liquid Mirror part 3 [4:12]
  • Dark Passion [10:51]
  • The Last Event [6:32]

To play the samples you need the Flash Player. Download and install.


Płyta zaczyna się złowróżbną ciszą… przeradzającą się w jeszcze bardziej złowieszczy szum przeładowany zgrzytami i oddalonymi echami zdeformowanych głosów. Na takim tle rozpływają się pierwsze akordy, kojarząc się nieco z frapującą introdukcją do suity Marka Bilińskiego Król Świtu. Drugi utwór to nieoczekiwane rozładowanie napięcia w impresji przynoszącej niemal niebiańskie harmonie oraz pogodne, zdecydowane brzmienia fortepianu. Jak zwykle w przypadku eklektycznej muzyki Hemisphere, nie sposób się tutaj nudzić. Mniej więcej co drugi epizod albumu brzmi ponuro, lepko, niemalże groźnie, a co drugi wzbiera falami harmonijnego, durowego optymizmu i wygasa prawie że patetycznymi tonami fortepianu. Bardzo ciekawa koncepcja, jedna seria utworów zawsze jest dla drugiej, biegnącej równolegle, tytułowym intruzem – motywy zmieniają się tutaj na tyle często, iż praktycznie każdy muzyczny temat jest tutaj intruzem dla swojego sąsiada. Świetnie, że przy takim zwaśnieniu w partyturze efekt końcowy jest niebywale spójny. Warto zwrócić uwagę na nieprzeciętne kombinacje fortepianowych akordów nawet w „najzwyklejszych“ utworach zestawu: mają one coś z tęsknej, odrealnionej atmosfery niektórych pasaży płyty Masquerade Detlefa Kellera.

I. W.

Album's tags:

Hemisphere | Intruders

,

Cue Records

,

Hemisphere

,

muzyka elektroniczna

,

ambient

,

Tangerine Dream

,

Klaus Schulze

,

Vangelis

,

Jarre

,

electronic music

,

Kraftwerk