Write us
   


Categories


Graphics
Graphics
Graphics

Newsletter

Store statistics

2196 albums in the store
1721 available in stock
33648 samples of tracks
24653 completed orders
4652 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Chile, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...


Contact:

phone +48 601 21 00 22

Popularity 3

(130 albums)
sort by albums
on one page
recording period
  • Gert Emmens, Ruud Heij | Signs

    Gert Emmens, Ruud Heij | Signs

    Gert Emmens i Ruud Heij na albumie Signs poszli w zupełnie innym kierunku niż na wcześniejszych płytach. Co prawda największe stylistyczne wolty robił sobie Emmens, flirtując często z rockiem progresywnym. Płyta Signs przenosi w ambientalny przestwór, to muzyka bliska kosmicznym brzmieniom. Brak sekwencyjnych bloków, pulsujących maszyn, zostaje tylko czysty niczym niezmącony ambient. Emmens i Heij tworząc muzykę na ów album powoływali się na takie nazwiska jak David Sylvian, Robert Fripp, Holger Czukay czy Harold Budd. Wszyscy wyżej wymienieni ocierali się o muzykę tła, ale obydwaj Holendrzy ustawili pod owe ambientalne pejzaże cały swój album. Brzmienia kosmosu, łapane przez czułe anteny ewidentnie dominują tutaj. Owe zamglone pejzaże kierują słuchacza na peryferię wszechświata, ukazując mu oczyma wyobraźni to co niedostrzegalne. Począwszy od pierwszego utworu First Light aż na kończącym całość Void, mamy pełne spektrum ambientowej elektroniki. Ta "nieco inna twarz" obu artystów bardzo im pasuje. Ciekaw jestem ich kolejnego kroku.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CD


    14,76 EUR
  • Bernd Kistenmacher | Utopia

    Bernd Kistenmacher | Utopia

    Bernd Kistenmacher często postrzegany był jako klon Klausa Schulze, jednak bardziej wnikliwe ucho doceni iż ten rozdział artysta zamknął już za sobą. Składająca się z pięciu, długich kompozycji płyta Utopia, to zręczny melanż klasycznej elektroniki i art rocka. To połączenie nader często pojawia się u wykonawców związanych z muzyką elektroniczną. Faktem jest to, iż zaproszeni przez artystę goście nie żałują żywych instrumentów w tych nagraniach. Baughard Rausch gra na perkusji, Thomthom Geigenschrey udziela się na skrzypcach. Znany z Tangerine Dream, Thorsten Quaeshning gra na gitarze, zaś w finałowej kompozycji tytułowej śpiewa Vana Verouti. Kistenmacher przy pomocy dźwięków rozprawia się z tym, czym jest "utopia" dla człowieka. Po co mu ona? Czy jest snem, niespełnionym marzeniem a może naiwną wiarą? Balansuje między klasyczną elektroniką, muzyką eksperymentalną i art rockiem. Tworząc monumentalne formy, niejako próbuje oddać doniosłość utopijnych wizji, które często ludzkość prowadziły na skraj. To żywe i elektroniczne granie, ma o tyle sens iż wyrywa go z getta "kopistów" Klausa Schulze. Kistenmacher penetruje tu dziewicze dla siebie rejony, pokazując iż sprawnie porusza się po owym elektroniczno-rockowym poletku. Finałowa Utopia zaśpiewana przez Vanę Verouti skojarzyła mi się z bardziej zwartymi kompozycjami grupy Yes. Wyobraźcie ich sobie w elektronicznym sosie, ze szczyptą eksperymentów, a otrzymacie tym czym jest Utopia.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CD


    15,61 EUR
  • Tangerine Dream | Lost in Strings

    Tangerine Dream | Lost in Strings

    O Tangerine Dream często się mówiło jako o grupie grającej "rocka elektronicznego". Zwłaszcza gazety ala Teraz Rock, gustowały w tym określeniu. Dwupłytowa kompilacja Lost In Strings to prezent dla tych, którzy chcą widzieć właśnie owe rockowe wcielenie grupy. Inspiracją dla ułożenia owego zbioru, było amerykańskie tourne grupy z 2012r. Jak wiadomo Amerykanie preferują rock i z myślą o tamtejszym rynku powstał ten album. Głównym gitarzystą grupy jest lider, Edgar Froese. Zapytany przez jednego z dziennikarzy o swoje umiejętności gry na tym instrumencie odpowiedział: "Nie jestem w tym najlepszy, ale wiem co robię". Powyższy zbiór nie przynosi jakiś większych zaskoczeń, to po prostu solidny wybór tych bardziej gitarowych nagrań grupy. Wszak takie utwory jak: Cloudburst Flight, Beach Theme, Dr. Destructo, Marakesh czy Sungate są przecież fanom doskonale znane. Jednakże żeby wielbiciele grupy mięli powód do nabycia kompilacji Lost In Strings Tangerine Dream postarali się o parę dodatków. Pierwszy z nich to jest utwór Wardays Sunrise, drugi zaś gitarowy mix kompozycji Tangienes On & Running. Ten pierwotnie znalazł się na EP-ce Roadmap. Poza tym słuchając tego materiału ma zachodzi podejrzenie, że został on albo nagrany na nowo, lub silnie podretuszowany. Tak więc otrzymujemy stare, nagrane na nową modłę i dwa nowe wtręty. Kto chce mieć rockowe wcielenie grupy w całej okazałości, niechaj chwyta. Froese zapowiedział iż to nie koniec, już ponoć planuje kolejne części.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 2CD


    18,11 EUR
  • Gert Emmens | Memories

    Gert Emmens | Memories

    Gert Emmens dokonał takiej stylistycznej wolty, jakiej zapewne nikomu z jego fanów się nie śniło. Artysta pozostawił daleko w tyle swoje elektroniczne inklinacje, nagrał zaś album będący dla niego samego swoistą podróżą sentymentalną. Aby jednak zaznaczyć iż jest to inna muzyka, muzyk firmuje całość jako: Gert Emmens Project. Album Memories to rock progresywny, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Emmensowi przypomniały się zapewne czasy lat '70, kiedy taka muzyka była na porządku dziennym. Grupy pokroju Yes, Emesron, Lake & Palmer czy The Moody Blues miały swoje wielkie dni. Emmens za pomocą dźwięków z płyty Memories oddaje im niejako hołd. Ale ten album to coś więcej, dla artysty jest on sentymentalną podróżą w czasie, do okresu kiedy kształtował się jego muzyczny gust. Wielowątkowe, pokompolikowane utwory mają wiele z atmosfery płyt z tamtego okresu. Jednak by podkreślić istotną różnicę płyta Memories w dużej mierze jest instrumentalna. Czasem jednak Emmens śpiewa delikatnie, a wraz z nim do akcji włącza się Cadenced Heaven. Te 77 minut muzyki mija niepostrzeżenie dla kogoś, kto przyzwyczajony jest do wielowątkowych, długich kompozycji. Jednak dla fanów muzyki elektronicznej ten album może być traktowany jako wypadek przy pracy, bądź ciekawostka. Mimo to warto sprawdzić jak radzi sobie Gert Emmens, zwarzywszy że sam zagrał na wszystkich instrumentach.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CD


    15,61 EUR
  • Thomas Fanger, Mario Schonwalder | Analog Overdose in the Applebaum Nebula

    Thomas Fanger, Mario Schonwalder | Analog Overdose in the Applebaum Nebula

    Thomas Fanger i Mario Schönwalder zaangażowali się w niecodzienny projekt. Znany dziennikarz zajmujący się muzyką elektroniczną Matt Howarth, stworzył powieść z gatunku science fiction. Tytułowa Nebula Applebaum to miejsce w kosmosie, w którym lęgnie się wszelkiego rodzaju robactwo. Z czasem zaraża ono sąsiednie układy, tak więc konfrontacja jest nieunikniona. By lepiej czytelnik wczuł się w akcje całości, obaj niemieccy artyści napisali jakby dźwiękową wersję tej opowieści. Samo dzieło doczekało się też swojej wersji na płycie w postaci zamieszczonego pliku PDF. Muzyka obu Niemców podąża za tempem książki, ale ma też zdecydowanie ilustracyjne walory. Obaj wykorzystali w pełni arsenał swoich możliwości. Nawiązując do schedy po sekwencyjnej elektronice, wplatając w to ambientalne tła obaj pokazują kosmos z perespektywy Ziemi. Pulsujące, międzygwiezdne mgławice przetykają się ze statycznym, kosmicznym chłodem. Ta muzyka często zionie ową pustką kosmosu, niejako umiejscawiając tam czytelnika dzieła Hoawrtha. A przy tym zarówno Thomas Fanger jak i Mario Schönwalder nie ujmują nic z charakterystycznego brzmienia swojej muzyki. I dzięki temu Analog Overdose In The Applebaum Nebula nie będzie tylko ciekawostką w ich dyskografii. Warto się skusić na tę pozycje, bo nakład wynosi raptem 500 sztuk.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CD-enhanced


    16,60 EUR
  • Mike Oldfield | Live in Germany 1980

    Mike Oldfield | Live in Germany 1980

    Good price
    Niesamowita okazja by przypomnieć sobie, jak Mike Oldfield brzmiał na żywo na początku lat osiemdziesiątych (tournée QE2). Live in Germany ukazuje rozimprowizowane, nieco bardziej rockowe oblicze brytyjskiego multiinstrumentalisty, który odważnie i dowcipnie miesza na nowo ingrediencje swych utworów. O ile pierwsze utwory, Taurus i Sheba, brzmią jeszcze dość zachowawczo i niewiele odbiegają od studyjnych pierwowzorów (aczkolwiek Mike Oldfield i grupa towarzysząca pokazują tu zadziorny lwi pazur!), niemałym zaskoczeniem jest przearanżowana suita Platinum: Oldfield wyprawia się ze swoimi solówkami na teren jazz-rocka, Maggie Reilly urozmaica utwór swymi wokalizami, wdającymi się w dialogi z gitarą, „zminiaturyzowany” „Charleston” genialnie brzmi jako fortepianowe ragtime'owe interludium, a parafraza North Star Philipa Glassa brzmi tu mniej dyskotekowo, bardziej wzniośle niż na studyjnym albumie. Sporym zaskoczeniem jest utwór kolejny, przetasowane i skondensowane wątki ze strony B legendarnego debiutanckiego albumu Tubular Bells - kompozycja brzmi jeszcze raz zupełnie inaczej niż już to studyjny oryginał, już to transformacja z koncertowego albumu Exposed (1979), tutaj zmierza najbardziej w stronę klimatów proponowanych przez King Crimson na albumie Starless and Bible Black. Żartobliwy ludowy temat Sailor's Hornpipe wieńczy całość i, jak słychać, porywa publiczność. Na dobry koniec - znów zupełnie przearanżowany i przeorganizowany materiał ze strony A Tubular Bells: gitarowe improwizacje, mnóstwo rozbisurmanionej perkusji w znakomitym stylu, nieoczekiwane elektroniczne zakręty... oto, jak oryginalnie Mike Oldfield postrzega art-rock, nierzadko wplatając do muzyki elementy bluesa, jazzu, fusion. Już choćby z tego powodu, jak dalece różni się większość proponowanej tu muzyki od albumowych wersji, warto sięgnąć po tę pełną temperamentu płytę.

    I. W.

    Availability: Temporary absence | product: 1CD


    7,53 EUR
  • Volt | Circuits

    Volt | Circuits

    Wydany w 2012r album Circuits duetu Volt dzieli od wydanego wcześniej Nucleosynthesis aż 5 lat. Mimo tego Michael Shipway oraz Steve Smith bynajmniej nie próżnowali. Shipway wraz z Garethem Jones'em działali jako duet Lamp. Steve Smith opublikował album Phoenix Rising. Płyta Circuits jest piątym wydawnictwem Volt w barwach holenderskiej Groove Unlimited. Brytyjski duet nawiązuje do klasycznych brzmień w duchu brytyjskiej elektroniki. Kapitalnie w swej twórczości łączą sekwencyjne tekstury, ambient, analogowe efekty oraz popową nośność podpatrzoną jakby u Niemców z Kraftwerk. Utwory wyłaniają się z ciszy, narastają by w finale wybrzmieć. Ale nie zawsze jest to regułą w utworze Ohms Law, Volt zaczynają od masywnych brzmień syntezatorów i wokali. Ale bynajmniej nie jest to żaden industrial, po prostu próbka potęgi syntezatorowych tekstur. Dalej dominuje już przyjemna melodyka, niczym w klasycznych nagraniach Jean Michel Jarre'a z okresu jego pomnikowych dzieł takich jak Oxygene czy Equinoxe. Volt nie odkrywają rzecz jasna Ameryki, ale pokazują się z jak najlepszej strony. Bo w końcu podoba nam się to, co z reguły już znamy. I tak jest w tym przypadku.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CD


    15,61 EUR
  • Edgar Froese | Virgin Years 1974-1983

    Edgar Froese | Virgin Years 1974-1983

    Dla wytwórni Virgin, Edgar Froese nagrał 5 albumów. I mimo tego box Solo - The Virgin Years 1974-1983 to cztery płyty. W czym rzecz? Ano w tym iż owe albumy przenikają się nie tworząc osobnych wydawnictw na poszczególnych dyskach. Można biadolić co prawda z tego powodu, ale cena, dodatki i zremasterowany dźwięk może być magnesem by mimo tego nabyć ten zbiór. Wydany w 1974r album Aqua to debiut artysty, to zarazem jeden z fundamentów stylistyki ambient. Pełen niepokojących, eksperymentalnych form lokował się na biegunie ówczesnej awangardy. W tym zestawie pierwotny materiał został uzupełniony przez nieznaną, alternatywną wersję utworu NGC 891. Kolejna płyta Epsilon In Malaysian Pale to krok w kierunku bardziej zwartych, przystępniejszych form. Słychać pierwsze próby sekwencjonowania materiału, co miało być wyznacznikiem ówczesnej stylistyki Tangerine Dream. Powyższa edycja zawiera nieznaną wcześniej wersję kompozycji tytułowej. Album Ages z 1978r to już świadoma podróż na przecięciu muzyki ambient i berlin school. Tym razem jako dodatki mamy remiksy nagrań Pizarro And Atahuallpa oraz Tropic Of Capricon. Warto dodać iż w wersji CD pojawiają się one po raz pierwszy. Ostatnie dwa materiały dla wytwórni Virgin, a więc Stuntman z 1979r i Pinnacles z 1983r nie przynoszą żadnych nowości. Jednak wszystkie płyty poddano gruntownemu remasteringowi. Dla fanów artysty jest więc to materiał ciekawy z racji dodatkowych nagrań. Dla tych chcących poznać świat lidera Tangerine Dream, trudno o lepszy przewodnik w pigułce.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 4CD


    20,66 EUR
  • Robert Rich | Medicine Box

    Robert Rich | Medicine Box


    Doskonały materiał sprokurowany przez Roberta Richa. Artysta ten miał na swoim koncie już wiele wycieczek i to niekoniecznie w świat etniczny. Jednak tu mamy rewelacyjne nawiązania do tak świetnych jego płyt jak Seven Veils czy Ylang. Album Medicine Box nawiązuje śmiało do estetyki etno. Jednak owe inspiracje podparte są silnym aspektem technologicznym. Rich kreuje ów świat przy pomocy samplerów i przede wszystkim swojego umysłu. Te nawiązania do starożytnych, pierwotnych rytuałów mają niejako przenieść słuchacza w ów zdawałoby się zaginiony świat. Okazuje się bowiem iż ludy pierwotne po dziś dzień żyją tak, jak ich praprzodkowie. Dla Richa to silny impuls do tego, by uchylić nieco furtki do świata tych kultur. Jednak nie tylko elektronika odgrywa tu ważną rolę, Richa wspomagają wiolonczelista Hans Christian i basista Ed Castro. Oprócz nich anielskimi wokalizami popisuje się Cheri Chuang. Transowe polirytmie splatają się ambientalnym tchnieniem oraz etnicznymi brzmieniami. Ale oprócz tego Richowi udaje się wyczarować absolutnie porywające i piękne melodie. Dzięki temu ta podróż w przeszłość ma w sobie jakoś tęskną i nostalgiczną siłę. Piękny album w bujnej dyskografii mistrza ambientu i ozdoba każdej poważnej kolekcji płytowej.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CD


    14,29 EUR
  • Jerome Froese | Nightshade Family

    Jerome Froese | Nightshade Family


    Pisząc o synu lidera grupy Tangerine Dream, trudno uniknąć porównań jego muzyki z brzmieniem tej legendarnej grupy. A gdy dodamy fakt, iż Jerome Froese był jej członkiem, takie spekulacje są na porządku dziennym. Mimo tego syn Edgara postanowił wyjść w końcu z cienia ojca, i może stąd decyzja o rozpoczęciu kariery solowej. Pierwszy koncertowy album w dorobku młodego Froese'go niejako podsumowuje pierwszy etap jego kariery. Tych 13 utworów zostało zarejestrowanych w latach 2005- 2006. Szkoda tylko że reakcja publiczności została tu całkowicie wykasowana. Bo Nightshade Family brzmi po prostu jak album studyjny, tym samym niwecząc nieco sens płyty koncertowej. Koniec lat 80 i pierwsza połowa 90 to eksplozja muzyki techno. Jerome Froese był w tamtym czasie motorem Tangerine Dream. Zainfekowany kulturą klubową umiejętnie wplatał te brzmienia w styl Tangerine Dream. Gdy stanął na własnych nogach nadal balansował między klasyczną elektroniką a futurystycznymi brzmieniami. Album Nightshade Family niczym soczewka skupia się na tym, co aktualnie młody Froese ma do pokazania. Widać wciąż inspirują go nowoczesne brzmienia, choć z drugiej strony impet techno spadł na świecie niemal do poziomu zero. Mimo tego jego muzyka jest udanym mirażem między sędziwą klasyką, a technologiczną innowacyjnością. I znakomicie się słucha tego materiału, jednak brak reakcji jego fanów jest tu sporym minusem. Mimo to warto posłuchać jego koncertowych zmagań.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CD


    14,75 EUR