Write us
   


Categories


Graphics
Graphics
Graphics

Newsletter

Store statistics

2196 albums in the store
1721 available in stock
33648 samples of tracks
24653 completed orders
4652 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Chile, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...


Contact:

phone +48 601 21 00 22

Erez Yary

(10 albums)
sort by albums on one page
recording period
  • Erez Yaary | Signal

    Erez Yaary | Signal

    Erez Yaary jest jedną z niewielu osób z Izraela, pałających się klasyczną elektroniką. Na wydanym w 2013r albumie Signal, udanie koligaci klasyczne tekstury w klimatach berlińskich, oraz brzmienia orkiestrowe. Te ostatnie są rzecz jasna kreowane przez elektronikę, ale chyba nie ma to większego znaczenia. Jego studio wyposażone jest w modularny, analogowy syntezator Rolanda. Yaary w pełni korzysta z jego możliwości. Artysta nie stara się na siłę ocieplać swojej syntetycznej muzyki, jego dźwiękowy świat brzmieniowo z bliska trzyma się lat '70. Dzięki owym orkiestrowym wtrętom, muzyka Ereza Yaary`ego bliska jest dokonaniom Vangelisa. Ma sobie pewien filmowy posmak, może służyć jako znakomita ścieżka dźwiękowa dla filmów. Jej nieco chmurny ton, oddaje pewną aurę niepokoju jaka z niej bije. Żeby było jeszcze ciekawe, mamy tu i polski akcent. W kompozycji Sensor, partię skrzypiec wykonał nasz rodak, Dominik Chmurski. Niezwykle ciekawa pozycja izraelskiego elektronika, jego muzyka cały czas ewoluuje i zobaczymy co jeszcze zaprezentuje.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CDr


    13,58 EUR
  • Erez Yaary | Moab

    Erez Yaary | Moab


    Erez Yaary może uchodzić niemal za klasyka na polu "klasycznej" elektroniki. Ten nieco pretensjonalny slogan, znakomicie określa jego pole manewru. Scena izraelska była do tej pory kojarzona z nurtem psychedelic trance, a więc dalekim od sekwencyjnych tekstur. Tu mamy jak najbardziej klasyczną szkołę muzyki elektronicznej. Sam artysta twierdził iż tworząc materiał na album Moab, inspirował się muzyką filmową. Szczególne wrażenie wywarł na nim soundtrack do filmu Tron Legacy, który skomponowała formacja Daft Pank. To niemal doskonała fuzja, gdzie w niemal doskonałych proporcjach mieszają się brzmienia elektroniczne i symfoniczny rozmach. Mimo tego muzyka nawet na krok nie gubi owej filmowej narracji. Na Moab ambicją izraelskiego twórcy było stworzenie takiej muzyki, gdzie zacierały by się niemal do granic nierozpoznawalności brzmienia elektroniczne i orkiestrowe. Mimo tego muzyka na Moab nie ma aż takiego filmowego impetu. Bliżej jej do tego co tworzyła swego czasu formacja Tangerine Dream. Czasem słychać aż dosłowne cytaty z jej muzyki. Zatem to mozolne cedzenie dźwięków przez Yaary'ego przyniosło tylko połowiczny efekt. Bo elektronikę słychać w każdej sekundzie trwania tej płyty. Mimo tego Moab jawi się albumem znakomicie skonstruowanym i nagranym. Fani klasycznych brzmień nie powinni czuć się zawiedzeni. Brak też nawiązań do estetyki ethno, zostają tylko sekwencyjne pulsacje i świadomość kontynuowania klasycznej "berlin school".

    R. M.

    Availability: Only on request | product: 1CDr


    13,58 EUR
  • Erez Yaary | Retrospective

    Erez Yaary | Retrospective


    Niewielu artystów izraelskich z kręgu klasycznej elektroniki dociera do szerszego audytorium. Pochodzący z Tel Avivu, Erez Yaary, jest jednym z nich. Fan Jean Michel Jarre'a, Tangerine Dream, Chrisa Franke i Vangelisa. Zaczynał w drugiej połowie lat 80 gdy dostał prosty keybord i komputer Atari. Potem zajął się na poważnie tworzeniem muzyki, co szło w parze z poszerzeniem instrumentarium. Powyższy album sumuje najwcześniejszy okres działalności izraelskiego elektronika. Trzon płyty stanowi 6 utworów, ostatni siódmy Landscape został dołożony jako bonus. Pierwsze płyty Yaary'ego nosiły tytuły Projects i wydawane były w latach 1988-1994, później artysta serię tę zakończył. Powyższa składanka udanie wnika w ten okres i zbiera to co najistotniejsze. Yaary flirtuje tu między klasyczną szkołą berlińską a electro popem, którego korzenie sięgają jeszcze lat 80. Na dobrą sprawę gdyby część tych tanecznych nagrań wydać wtedy na singlach, Yaary podbił by klubowe parkiety świata. Słychać echa new romantic i syntetyczny chłód robotów z Dusseldorfu, Kraftwerk. Gdy Yaary zwalnia tempo, snuje sekwencyjne opowieści przywołując dobrze znane brzmienia ala Klaus Schulze czy Tangerine Dream. W ten sposób dokłada swoją cegiełkę do światowego już nurtu "berlin school". Dotychczas izraelska scena kojarzyła mi się z muzyką psychedelic trance, która tak na marginesie też zasługuje na uznanie.

    R. M.

    Availability: Only on request | product: 1CDr


    13,58 EUR
  • Erez Yaary | Darklight

    Erez Yaary | Darklight

    Availability: Only on request | product: 1CDr


    13,58 EUR
  • Erez Yaary | Ambience

    Erez Yaary | Ambience


    Scena elektroniczna w Izraelu, jest najczęściej kojarzona z muzyką psychedelic trance. Mimo to są tam artyści tworzący w bardziej tradycyjnych ramach. Takim jest Erez Yaary. Swoją przygodę z muzyką zaczął w 1986r, gdy kupił pierwszy analogowy syntezator. Korzystał też z prehistorycznego komputera, Atari 800 XL. Zafascynowany muzyką Tangerine Dream, Chrisem Franke, Jean Michel Jarre'm czy Vangelisem, sam zaczął nagrywać. Debiutował albumem Projects, pięć kolejnych części ukazywało się do 1994r. Album Ambience zawiera 6 elektronicznych kompozycji. Ów ambient jest tu stylistyką traktowaną w jak najszerszym pojęciu. Owszem jest przestrzeń, ale i delikatne wpływy "szkoły berlińskiej". Owo otoczenie, ma przenikać nas niczym powietrze, można też traktować je z perespektywy odległości. Jest ujmująca bliskość tego co nas otacza, jak przejmująca dal. A owe kompozycje na Ambience pozwalają zrozumieć znaczenie otoczenia i wpływu na nas samych.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CDr


    13,58 EUR
  • Erez Yaary | Solar Voyage

    Erez Yaary | Solar Voyage

    Izrael to dosyć egzotyczne miejsce jak na klasyczną elektronikę, która w dużej mierze kojarzona jest z Niemcami i Holandią. A jednak pochodzący z tego kraju Erez Yaary, nie jest jedynie ciekawostką ale przede wszystkim dojrzałym muzykiem. Zaczynał w 1986r, wtedy dostał swój pierwszy syntezator Roland Juno 106. Rzecz jasna był fanem takich artystów jak Tangerine Dream, Vangelis i Jean Michel Jarre. Jego muzyka miała być zatem przedłużeniem tego, co owi twórcy mieli do zaproponowania. Album Secret Voyages to siedem utworów, oznaczonych odpowiednio cyframi. Yaary unika sekwencjonowania, stawia za to na efektowne melodie i rytmy. Muzyka z tego albumu nawiązuje do spuścizny Jean Michel Jarre'a, ale nie tylko. Po uważnym wsłuchaniu się w ten materiał, można odnaleźć odważne inspiracje latami '80. Yaary stara się przetwarzać owe wpływy bliskie elektronicznemu popowi i scalać je z wachlarzem brzmień bliskich klasycznej elektronice. Powstała dzięki temu efektowna płyta, która niejako godzi artystyczne ambicje i nieco komercyjny pazur. Bo Solar Voyages idealnie sprawdza się i w wersji do słuchania jak i tanecznej. Czyżby Izraelczyk wkraczał tym albumem na parkiety? Zobaczymy.

    R. M.

    Availability: Only on request | product: 1CDr


    13,58 EUR
  • Erez Yaary | Synergos

    Erez Yaary | Synergos


    Inspirację grupą Tangerine Dream wyraźnie słychać w muzyce Yaary'ego, ale artysta z łatwością przyprawia rozbudowany sekwencyjny new-instrumental ingrediencjami znikąd nie zapożyczonymi, lecz wypracowanymi przy wykorzystaniu własnej wrażliwości i sporej wyobraźni. Synergos to bodajże najambitniejszy album Yaary'ego - oto stworzona w 2007 roku jedna długa (ca. 40 minut) kompozycja, w której spotykają się zadumana elektronika sekwencyjna o zdecydowanie mandarynkowej proweniencji oraz digitalny ambient/new instrumental... Słychać tutaj nie tylko fascynację muzyką mistrzów europejskiej elektroniki, ale także duży potencjał oraz niebagatelne umiejętności kompozycyjno-warsztatowe (biegłość w obsługiwaniu sprzętu zarówno analogowego, jak i cyfrowego). Kompozycja rozwija się logicznie, ale jednocześnie robi wrażenie wystarczająco intuitywnej, otwartej i surrealistyczno-wizualizacyjnej, by mogła przekonać ortodoksyjnych miłośników typowej Szkoły Berlińskiej. Ostatnie sześć-siedem minut utworu może przyprawić o "gęsią skórkę" podobnie jak najlepsze fragmenty płyt Tangram, Logos, Exit... Przekonujące i świetne połączenie charakterystycznej studyjnej "sterylności" i kreatywnego, przestrzennego sekwencjonowania nie bez melodycznych ingrediencji. Koniecznie.

    I. W.

    Availability: Only on request | product: 1CDr


    13,58 EUR
  • Erez Yaary | Nibiru

    Erez Yaary | Nibiru


    Erez Yaary wymienia na swojej stronie internetowej trzy ulubione albumy wszech czasów: Tangram, Logos i Exit, wszystkie są oczywiście dziełami Tangerine Dream (powstałymi w przedziale 1980-1982). Tę inspirację wyraźnie słychać w muzyce Yaary'ego, ale artysta z łatwością przyprawia rozbudowany sekwencyjny new-instrumental ingrediencjami znikąd nie zapożyczonymi, lecz wypracowanymi przy wykorzystaniu własnej wrażliwości i sporej wyobraźni. Niniejszy concept-album poświęcony jest Nibiru, domniemanej dziesiątej planecie naszego układu słonecznego, a także jej mieszkańcom, Anunnaki, których wyobrażenie znajdujemy już w mających 6000 lat sumeryjskich przekazach... Ten album Yaary'ego, stosownie do tematu, jest dużo bardziej refleksyjny, stonowany i tajemniczy aniżeli inne jego krążki; pojawiają się tutaj również intrygujące "elektroniczne chóry", snujące mroczne przepowiednie, trochę kojarząc się (Arrival) z klimatem Pacha Mama Mike'a Oldfielda (The Millennium Bell, 1999). Fascynacja dorobkiem Tangerine Dream w składzie Froese-Franke-Schmoelling znajduje z kolei swój wyraz w zapożyczeniu tytułu z lp. Exit - Remote Viewing; muzyka Yaary'ego proponowana pod tym tytułem jest jednak nieco inna niż w przypadku Tangerine Dream, to śmiałe połączenie ambientu i "podetnizowanej", napiętej ścieżki rytmicznej kiełkującej w tle, oddalające dokonania Yaary'ego od nurtu ogólnie określanego mianem elPOPu. Album kończy się głuchym, stojącym akordem, odchodzącym wraz z metalicznym przygłosem w dal, rozmywającym się w niedopowiedzeniu – dobry to czy zły omen?... Polecam.

    I. W.

    Availability: Only on request | product: 1CDr


    13,58 EUR
  • Erez Yaary | Atmosphere

    Erez Yaary | Atmosphere


    Erez Yaary wymienia na swojej stronie internetowej trzy ulubione albumy wszech czasów: Tangram, Logos i Exit, wszystkie są oczywiście dziełami Tangerine Dream (powstałymi w przedziale 1980-1982). Tę inspirację wyraźnie słychać w muzyce Yaary'ego, ale artysta z łatwością przyprawia rozbudowany sekwencyjny new-instrumental ingrediencjami znikąd nie zapożyczonymi, lecz wypracowanymi przy wykorzystaniu własnej wrażliwości i sporej wyobraźni. Album Atmosphere przynosi soczyste, solidnie zinstrumentowane konstelacje akordowych obłoków, żywe struktury rytmiczne oscylujące między new-age a inspirowanym muzyką Tangerine Dream elpopem, a także porcję nader urzekających melodii. O ile ścieżka rytmiczna utworu trzeciego wydaje się być wyprodukowana trochę naprędce, bez dbałości o wyrazistszy podkład basowy o który prosi się przy akurat tym tempie i - naprawdę doskonałej - melodii, o tyle inne epizody albumu rzeczywiście pod względem aranżacyjnym i produkcyjnym zadowalają. Czwarta impresja to Yaary'ego przepis na "berlinizujący" ambient, natomiast kompozycja finałowa, najdłuższa w zestawie, przywiewa naprawdę świetne ostinato tkane z frapujących motywów na co najmniej dwóch planach, przy czym powstaje ciekawe wrażenie z lekka "uskakującego" rytmu. Tutaj chyba w największym stopniu słychać inspirację ulubionymi albumami - szkoda, że podobnie jak Exit Tngerine Dream, także i Atmosphere jest albumem nader krótkim, nie trwającym nawet 40 minut...

    I. W.

    Availability: Goods in stock | product: 1CDr


    13,58 EUR
  • Erez Yaary | Blind Visions

    Erez Yaary | Blind Visions


    Erez Yaary wymienia na swojej stronie internetowej trzy ulubione albumy wszech czasów: Tangram, Logos i Exit, wszystkie są oczywiście dziełami Tangerine Dream (powstałymi w przedziale 1980-1982). Tę inspirację wyraźnie słychać w muzyce Yaary'ego, ale artysta z łatwością przyprawia rozbudowany sekwencyjny new-instrumental ingrediencjami znikąd nie zapożyczonymi, lecz wypracowanymi przy wykorzystaniu własnej wrażliwości i sporej wyobraźni. Blind Vision to swoisty concept-album opowiadający o świecie przepełnionym muzyką, w którym technika analogowa i cyfrowa współistnieją i uzupełniają się nawzajem. Najciekawsze w zestawie są naturalnie najdłuższe, ponad 10-minutowe utwory, z wręcz wybitnym utworem piątym na czele: na przestrzeni ponad 13 minut spotykają się tutaj szeleszczący rytm niczym z Love on a Real Train Tangerine Dream, fascynujący aranż odrobinę kojarzący się z "klubowym ambientem" jakim szczyci się wytwórnia StadtGruenLabel, sterylna a przy tym fascynująco eteryczna linia melodyczna zmieniająca niespodziewanie kierunek i odcień niczym unosząca się w powietrzu smużka dymu. Album nagrano i wyprodukowano w roku 2005, naturalnie przy wykorzystaniu technologii zarówno analogowej jak i digitalnej - oto naprawdę intrygujące spotkanie Mooga i ARP z nowoczesnym programmingiem i rozmaitymi innymi studyjnymi nowinkami.

    I. W.

    Availability: Goods in stock | product: 1CDr


    13,58 EUR