Władysław Komendarek

Przestrzenie Przeszłości

30,75 PLNabout 6,91 EURbrutto

Władysław Komendarek | Przestrzenie Przeszłości

Bestseller

Super cena

Tagi albumu: Władysław Komendarek | Przestrzenie Przeszłości, Metal Mind, Władysław Komendarek, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk

ARTIST Władysław Komendarek
LABEL Metal Mind
NUMBER MMPCD697DGD
RECORD DATE 2011
MEDIA 2CD
PACKAGE 6 PAGES DIGIPACK + booklet
Kod produktu 006755
POPULARITY

Lista utworów

CD 1
Koncert 2 op.
Międzyplanetarny hedonizm
Wewnętrzny świat
Kolonizacja czasu
Atomowy zegar
Promenada
Ogniste języki
Parabola muz (B)
Syndrom cywilizacji
Manipulator świadomości
Skserowane życie
Ciche kroki
Wietnam
CD 2
Anioły światłości
Sen Shoguna
Parabola muz (C)
Lot nr 19
Fabryka sformatowanych mózgów
Nocne światła
Reinkarnacja nr 10
Zarysy sylwetki
Tajne centrum gazów bojowych
Bananowa republika

Recenzja

Sławny Gudonis, bo pod takim pseudonimem występuje Komendarek od dawna, to muzyk wszechstronny. I taki też jego obraz pokazuje dwupłytowe wydawnictwo Przestrzenie przeszłości. Kompilację rozpoczyna Koncert 2 op.. I właśnie ten utwór pokazuje, że Komendarek swobodnie porusza się w obrębie muzyki klasycznej, umie poskromić elektroniczne moduły brzmieniowe i sprawnie obsługiwać moogi, ręcznie sterując wysokością dźwięku. Przez lata zmieniały się mody w świecie muzyki elektronicznej, zmieniały się priorytety firm produkujących instrumenty i zmieniała się twórczość Komendarka. Na pewno można usłyszeć u niego echa nagrań Jean Michael Jarre. Ale któż dziś nie korzysta z sampli? Wszak i sukces Enigmy, to sukces pracy w studiu nad montażem ścieżek, niż sprawności palców.
Ale na przykład taka Kolonizacja czasu - właściwie pozbawiona rytmu, niemal współistniejąca z Kosmosem nadal jest uniwersalna. A Atomowy zegar? Tak się komponowało kilkadziesiąt lat temu z okładem, kiedy pojawiły się pierwsze sekwensery ułatwiające grę multiklawiszowcom. Bo trzeba pamiętać, że cieszymy się kompilacją i podróże w przeszłość są nieuniknione. Kiedyś Emerson, Lake & Palmer, a potem i Komendarek sięgnął po Obrazki z wystawy Musorgskiego. Promenada w jego wersji nie ma potęgi rockowej supergrupy, to raczej zabawa instrumentami. Lepiej bronią się kompozycje - muzyczne pejzaże. Parabola muz (B) przypomina brzmieniami o Michelu Cretu z Enigmy, ale broni się przed upływem czasu, czego nie można powiedzieć o Syndromie cywilizacji. Ale tak to już jest z elektroniką - starzeje się, zanim zdążymy ją zużyć.
Komendarek nie stroni od eksperymentów z żadną estetyką El-muzyki. W utworze Wietnam miesza pseudo-etno z elementami break beatu. I słusznie - artysta ma prawo robić to, co mu w duszy gra. Podobnie Lot nr 19. Pulsujące rytmy przypominają, co mogło nas ekscytować przed ponad dekadą, ale wrażenie zabijają irytujące brzmienia. Oczywiście - nie dla każdego. Czasem można odnieść wrażenie, ze Komendarek lepiej spełnia się w bardziej epickich kompozycjach. Reinkarnacja nr 10 potrafi przykuć uwagę bardziej, niż w założeniu przebojowe błahostki. Podobnie ciekawie brzmią nadal Zarysy sylwetki kojarzące się nieco z Mike Oldfieldem, choć włączenie do tego pytania Is anybody out there trąci lekkim kiczem. Podobnie jak tytuł Tajne centrum gazów bojowych. Dwupłytowe wydawnictwo kończy Bananowa republika. I znów pojawiają się zmutowane głosy, ale też i niezwykle sprawne sola na syntezatorach. Na pewno warto przypomnieć sobie postać i muzykę Władysława Komendarka. To wartościowe wydawnictwo i dla wielu może być sporym zaskoczeniem. Ten facet umie o wiele więcej, niż się wam wydaje.

press info

Inni klienci wybrali

Podobne albumy

Kup Przechowaj

Goods in stock

Wysyłamy do 3 dni
Dostawa w formie listu poleconego dostępna już od 8zł.
Przesyłkę dostarcza Poczta Polska. Możliwy odbiór osobisty poza siedzibą sprzedawcy.

Napisz do nas