Wavestar

Moonwind

86,51 PLNabout 19,44 EURbrutto

Wavestar | Moonwind

Tagi albumu: Wavestar | Moonwind, Groove Unlimited, Wavestar, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk

ARTIST Wavestar
LABEL Groove Unlimited
NUMBER GR-010
RECORD DATE 1998
MEDIA 1CD
PACKAGE JEWELCASE
Kod produktu 003394
POPULARITY

Lista utworów

Voyager 12'09
Edge of Morning 09'15
Cabala 08'54
Troll Valley 07'30
Moonwind 08'17
Chase the Evening 16'56
For the Whales 13'37

Recenzja


Okładka płyty kojarzyć się może z kopertą albumu King Crimson Islands, natomiast tytuł – chyba w zamierzony sposób – od razu uruchamia ciąg asocjacji w rodzaju "moondawn - timewind - moonlake" itd. Zawartość tej blisko osiemdziesięciominutowej płyty to dobra, sterowana sekwencerowymi pasażami muzyka elektroniczna balansująca między estetyką Tangerine Dream w latach osiemdziesiątych a postberlińskim, wyrafinowanym elpopem w postaci takiej, w jakiej reprezentują go np. Marselie albo Synrise. Pochody ostinatowe w pierwszym utworze na płycie naprawdę mogą się podobać, a nieco bardziej popowe w porównaniu do tej ścieżki pasaże melodyczne oraz wyładowania perkusyjne stanowią po prostu umiejętnie obrany kontrapunkt. Dzięki drugiemu utworowi możemy przyjrzeć się, co dzieje się akurat na firmamencie rozpiętym przed odbiorcą przez przedstawicieli (głównie) francuskiego elpopu (vide Didier Marouani, Space Art...). W kompozycji trzeciej zestawienie żywszego akompaniamentu perkusyjnego z dobrym ostinatem i mżącą partią głównego syntezatora kojarzy się ze stylistyką Rainera Blossa (Drive Inn 2). Po raz kolejny warto zwrócić uwagę na walory melodyczne proponowanej tu muzyki; ten akurat utwór mógłby spodobać się choćby miłośnikom New Order z okresu Get Ready. Utwór czwarty to najmroczniejsze oblicze Wavestar w tym zestawie utworów i jednocześnie chyba najbardziej udana spośród zamieszczonych tu kompozycji. W udany sposób udało się tutaj połączyć niesamowitą głębię dalszego planu z grozą dosadnie brzmiącej sekwencji i zmysłowymi ruchami pierwszoplanowej ścieżki. W podobny sposób potrafią hipnotyzować swą muzyką Paul Ellis albo Under the Dome. Już choćby dla tej gwiezdnej pawany warto sięgnąć po całą płytę Moonwind. Szkoda tylko, że to najkrótszy utwór na płycie... W kolejnym utworze, skonstruowanym na bardzo wolnym tempie i zamglonych nostalgicznie akordach, odezwie się gitara z początku pozwalająca pomyśleć o technice Manuela Goettschinga, następnie zaś o stylu Edgara Froese. Miłą niespodziankę stanowi fakt, iż przedostatnia impresja, najdłuższa w zestawie (17 minut), przynosi podobnie atrakcyjne barwy i wizualizacyjne impulsy co wspominany utwór czwarty; mżące ostinato i otulona ciepłym światłem chłodna syntezatorowa improwizacja malują przed odbiorcą podobnie oksymoroniczny pejzaż, co niektóre spośród utworów BIOnighT - do tego zwróćmy uwagę na przebijające się na wyraźnie słyszalny plan około 12. minuty "tangramowe" arpeggio... Płytę zamyka zamyślony galaktyczny poemat utkany z masywnych syntezatorowych chmur i niezwykle zwiewnego, ledwo słyszalnego, kiełkującego wciąż w tle arpeggia - trzynaście minut międzygwiezdnej zadumy. Księżycowy wiatr jest doprawdy orzeźwiający...

I. W.

Inni klienci wybrali

Podobne albumy

Kup Przechowaj

Goods in stock

Wysyłamy do 3 dni
Dostawa w formie listu poleconego dostępna już od 8zł.
Przesyłkę dostarcza Poczta Polska. Możliwy odbiór osobisty poza siedzibą sprzedawcy.

Napisz do nas