Write us
   


Categories


Graphics
Graphics
Graphics

Newsletter

Store statistics

2196 albums in the store
1721 available in stock
33648 samples of tracks
24653 completed orders
4652 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Chile, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...


Contact:

phone +48 601 21 00 22

Tangerine Dream | Encore (reissue)

back
Tangerine Dream | Encore (reissue) lupa
New Good price

5,38 EUR
incl. VAT
Goods in stock
We ship to 3 days
Delivery of the registered letter is available from 6 EUR.
Shipment provide post office.
Tę płytę tworzył najlepszy skład grupy: Froese, Franke, Baumann. Ten ostatni zresztą na tej płycie pojawia się w Tangerine Dream po raz ostatni. Jest to melanż tego co zespół zagrał podczas dwóch tournee po USA, wiosną 1977 roku . Początek przypomina początki Tangerine Dream czyli Pink Years - brak linii harmonicznej, dziwne wtręty dźwiękowe, aż nagle z głębi wydobywa się charakterystyczne pulsujące brzmienie.
  • Cherokee Lane [16:23]
  • Monolight [19:36]
  • Coldwater Canyon [17:39]
  • Desert Dream [17:36]
  • Encore
  • Hobo March

To play the samples you need the Flash Player. Download and install.

Tę płytę tworzył jak dla mnie najlepszy skład Froese, Franke, Baumann. Ten ostatni zresztą na tej płycie pojawia się w Tangerine Dream po raz ostatni. Jest to melanż tego co zespół zagrał podczas dwóch tournee po USA, wiosną 1977 roku (to bardzo umowne określenie tego co znalazło się na płycie...). Zdradza to zresztą okładka - zdjęcie zespołu na scenie w tle z wykorzystanym wówczas do efektów wizualnych laserem wplecione we flagę amerykańską - ciekawostka: LP wydano także w 1977 roku w Jugosławii, ale za rządów Tito amerykańskie akcenty, znaczy imperalistyczne nie były mile widziane. Stąd gratka dla fanów - zdjęcie Moniki Froese pozostało ale flaga zniknęła. Początek przypomina początki Tangerine Dream czyli Pink Years - brak linii harmonicznej, dziwne wtręty dźwiękowe, aż nagle z głębi wydobywa się charakterystyczne pulsujące brzmienie. Hipnotyzująca fraza jak dla mnie nie zdradza jeszcze nic co powalałoby na kolana. Suita Cherokee Lane zaczyna działać na mnie dopiero od 12 minuty. Potem jest już fenomenalnie. Monolight rozpoczyna się wprawkami a'la Zeit czy Alpha Centauri by potem popłynąć w stronę spokojnej nastrojowej melodii - od 8 minuty pojawia się wolta w nastroju, rozedrgane, nerwowe dźwięki mogłyby z powodzeniem wspomóc nie jeden serial sensacyjny. Równie dziarsko dzieje się na Coldwater Canyon, ale moim faworytem jest Desert Dream - niby eksperymentalne ale zarazem jakieś takie bardzo poukładane - i w formie i w treści.

Dariusz Długołęcki


Krótko mówiąc: to jest to czego chciałoby sie słuchać nie tylko na bis (encore), choć tak przewrotnie nazwano ten album, polecam wspaniała klasyka Tangerine Dream...
PPL

Album's tags:

Tangerine Dream | Encore (reissue)

,

Virgin

,

Tangerine Dream

,

muzyka elektroniczna

,

ambient

,

Tangerine Dream

,

Klaus Schulze

,

Vangelis

,

Jarre

,

electronic music

,

Kraftwerk