Steve Roach, Jeffrey Fayman

Trance Spirits


82,55 PLNabout 17,56 EURbrutto

Steve Roach, Jeffrey Fayman | Trance Spirits

Nowość

Tagi albumu: Steve Roach, Jeffrey Fayman | Trance Spirits, Projekt, Steve Roach, Jeffrey Fayman, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk

ARTIST Steve Roach Jeffrey Fayman
LABEL Projekt
NUMBER 395
RECORD DATE 2022 (2002)
MEDIA 1CD
PACKAGE DIGIPACK 4-STRONY
Kod produktu 004543
POPULARITY

Lista utworów

Taking Flight 10'36
Trance Spirits 16'44
Off Spring 8'10
Seekers 7'20
The Calling 5'47
Year of the Horse 13'34
In The Same Deep Water 11'42

Recenzja


Album rozpoczyna się pośród złowrogiego, metalicznego wichru o niebywałej mesmeryzującej mocy – pośród podobnych ołowianych oparów rozpoczynają się niektóre płyty wydawane nakładem Fax Records, ale też i inne dzieła samego Steve’a Roacha. Podobnie jak w przypadku kilku innych albumów tego wykonawcy, także i tutaj otrzymujemy solidną porcję hipnotyzujących, potwornie muskularnych i zagęszczonych plemiennych rytmów, gniewnie wyzierających zza pół-atonalnych kłębów ambientalnego dymu. W drugim utworze, najdłuższym na tej płycie, rytm ulegnie spowolnieniu, a muzyka zdoła wypełnić sobą cały pokój, w którym oszołomiony słuchacz z „duchami transu” będzie obcować. Tak mógłby brzmieć zapis wspólnej improwizacyjnej sesji Klausa Schulze i Iana Boddy’ego. Przy programowej „pozornej ascezie” całości dzieje się tu niezwykle wiele, ale dopiero kolejne uważne przesłuchania pozwolą się w pełni rozsmakować wszystkimi harmonicznymi zakrętami i dziwacznymi brzmieniowymi efektami. W czwartej suicie dochodzi do wyjątkowo ciekawego zderzenia „usypiającej”, mżącej kojącymi barwami muzyki relaksacyjnej, przepuszczonej przez odpowiednio niepokojące „ołowiane” filtry, z kipiącym rytmem, zdającym się oddawać przy pomocy dźwiękowego tworzywa każdy ruch nieznanej, organicznej materii, przeformowującej się w kolejne psychedeliczne kształty na oczach zdumionego słuchacza. W impresji piątej plemienne bębny powracają na pierwszy plan z wyjątkową werwą, kipiąc szaleńczo i wydając się gniewnie naśladować wszystkie możliwe podrygi ognia – w tle jednak nadal nie dochodzi do wsparcia natrętnej ścieżki perkusyjnej dublującymi rytm basami ani postronnymi elektronicznymi beatami; wprost przeciwnie, cała sfera harmoniczna wydaje się być zapędzona pod sklepienie otaczającej tę muzykę zaparowanej kopuły i stamtąd jedynie przygląda się swymi zamazanymi powiekami perkusyjnemu rytuałowi dogorywającemu na poziomie, na którym pozostał słuchacz. Odbiorca dość szybko da się ponieść fascynującej iluzji snucia dwóch marzeń sennych jednocześnie – na jednym planie kształty zlewają się, topnieją, blakną, wystarczy jedno silniejsze mrugnięcie powieką, by spłoszyć mętne syntetyczne akordy; na drugim planie wre praca plemiennych warsztatów perkusyjnych, huczące brzmienia wydają się osaczać słuchacza i porywać go w krąg buzujących perkusyjnych snopów wzbierających na sile. Dodatkowych atrakcji przysparza jeszcze tu naturalnie niepodrabialna gitarowa wrażliwość Roberta Frippa.
I. W.

Inni klienci wybrali

Podobne albumy

Kup Przechowaj

Goods in stock

Wysyłamy do 1 dni
Dostawa w do punktu odbioru już od 12zł.
Przesyłkę dostarcza Poczta Polska lub Inpost.
Możliwy odbiór osobisty poza siedzibą sprzedawcy.

Napisz do nas