Robert Rich, Ian Boddy

Lithosphere


60,35 PLNabout 13,56 EURbrutto

Robert Rich, Ian Boddy | Lithosphere

Tagi albumu: Robert Rich, Ian Boddy | Lithosphere, DIN, Robert Rich / Ian Boddy, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk

ARTIST Robert Rich / Ian Boddy
LABEL DIN
NUMBER DIN 21
RECORD DATE 2005
MEDIA 1CD
PACKAGE JEWELCASE
Kod produktu 004421
POPULARITY

Lista utworów

Threshold 02'07
Vent 05'20
Chamber 06'29
Glass 03'40
Subduction 05'34
Geode 06'32
Stone 03'51
Metamorphic 07'25
Lithosphere 06'29
Melt 05'15

Recenzja

Dominujące barwy na tej płycie to granat i czerń. Nocne, ziemiste impresje Boddy'ego i Richa rozpoczynają się na terenie dark ambientu i prowadzą słuchacza przez zakamarki wysoce oryginalnego dźwiękowego świata wyrosłego na fundamentach z kolejnych odmian ambientu i eksperymentalnej elektroniki sekwencyjnej, w której zaciera się granica między konwencjonalnie rozumianymi ścieżkami melodycznymi i rytmicznymi. Akcenty syntezatorowe zlewają się w jedną całość z chrzęstami i chrobotami podkładów perkusyjnych, a na nocny spacer wybiera się wraz z nimi raz po raz oddalony głos gitary śmiało przełamujący harmoniczne konwencje, przywołujący na myśl nagrania Roberta Frippa i ProjeKct X. Fascynująco brzmi zjawiający się na osowiałym, ambientalnym tle utworu trzeciego niespodziewany motyw marimby, budujący grzechotliwym, drewnistym brzmieniem zazębiające się ze sobą czasowe pętle i wyprowadzając słuchacza ze świata konwencjonalnie pojmowanych czasu i przestrzeni. Kryje się tutaj (zapewne właśnie ze względu na wprowadzenie marimby) podobna zagadkowość i egzotyczna surrealność jak w przypadku zdumiewającej miniatury Keiko Abe Dream Of The Cherry Blossoms. Rozmaite podobne marimbie i ksylofonowi idiofony grają na płycie Litosphere w ogóle dość istotną rolę: utwór szósty dosłownie ocieka i osypuje się intonowanymi na takich instrumentach znakami przestankowymi i czekającymi na rozszyfrowanie powracającymi zdaniami, wprowadzającymi słuchacza w stan zagadkowej, jedynej w swoim rodzaju melancholii. Inną płytą, łączącą elementy elektroniki z szeroko zakrojonymi impresjami wibrafonowymi jest Polytime P. Namlooka i K. Bergera, o ile jednak tamten projekt stanowił przede wszystkim udaną propozycję "crossover" pomiędzy ambientem a jazzem oraz bluesem, celem Boddy'ego i Richa jest raczej skomponowanie ścieżki dźwiękowej do egzotycznie zabarwionego surrealistycznego snu bez dzielenia poszczególnych utworów na "zwrotki" i "refreny"; z zestawu Polytime najbliższy byłby muzyce z Litopshere utwór Insight, ale i w tym przypadku utwór Namlooka i Bergera byłby mimo wszystko opowieścią raczej słoneczną, a impresje Boddy'ego i Richa składałyby się na opowieść raczej deszczową. Intrygujący utwór dziewiąty może skojarzyć się z intuicyjnymi impresjami Cluster albo solowymi dokonaniami Conrada Schnitzlera... W finałowym utworze po raz kolejny pokonane zostaje konwencjonalne pojęcie czasu: zmierzamy ku doskonałej definicji niebytu, podczas, gdy muzyka koncentrycznymi kręgami wycisza się i w tonicznej przestrzeni zapada ciemność. Wytrawna pozycja dla wymagających miłośników mniej konwencjonalnej muzyki elektronicznej.

I. W.

Inni klienci wybrali

Podobne albumy

Kup Przechowaj

Last items

Wysyłamy do 3 dni
Dostawa w do punktu odbioru już od 12zł.
Przesyłkę dostarcza Poczta Polska lub Inpost.
Możliwy odbiór osobisty poza siedzibą sprzedawcy.

Napisz do nas