Write us
   


Categories


Graphics
Graphics
Graphics

Newsletter

Store statistics

2196 albums in the store
1721 available in stock
33648 samples of tracks
24653 completed orders
4652 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Chile, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...


Contact:

phone +48 601 21 00 22

Ricochet Gathering, Okefenokee 2002

back

11,34 EUR
incl. VAT
Goods in stock
We ship to 3 days
Delivery of the registered letter is available from 6 EUR.
Shipment provide post office.
Po krótkim 8:01 P.M. at the Gate to the Okefenokee, bardziej kojarzącym się z bardzo wczesnymi płytami Kraftwerk aniżeli mandarynkowym hasłem Okefenokee, wstępujemy już rzeczywiście do onirycznej krainy pulsujących sekwencji i intuicyjnie kreowanych pejzaży. Pejzaże te bywają atrakcyjnie zamglone i melancholijne (Ommatidial Sorcerers), jak i żywe, klarowne, sterylne rytmicznie (Sunny Dew Pixie Stix), a syntezatorowi czarodzieje z podobnym zapałem i optymizmem spoglądają w elektroniczną przeszłość (Suwannee Riversill), jak i przyszłość (Tacit Fox)... W sumie mamy tutaj 80 minut muzyki, której wartość ponad wszelką wątpliwość nie redukuje się tylko do sentymentalizmów miłośników Szkoły Berlińskiej.
  • 8:01 PM At The Gate To The Okefenokee
  • Ommatidial Sorcerers
  • Sunny Dew Pixie Stix
  • Tacit Fox
  • Suwannee Riversill
  • Name That Tune
  • Spacestation Hamburg
  • Easy Stranded Time
  • Mars (Excerpt Feat John Christian)
  • Syncing In The Swamp
  • Latern Eyes
  • Jupiter (Excerpt Feat Dave Brewer)

To play the samples you need the Flash Player. Download and install.


Po krótkim 8:01 P.M. at the Gate to the Okefenokee, bardziej kojarzącym się z bardzo wczesnymi płytami Kraftwerk aniżeli mandarynkowym hasłem Okefenokee, wstępujemy już rzeczywiście do onirycznej krainy pulsujących sekwencji i intuicyjnie kreowanych pejzaży. Pejzaże te bywają atrakcyjnie zamglone i melancholijne (Ommatidial Sorcerers), jak i żywe, klarowne, sterylne rytmicznie (Sunny Dew Pixie Stix), a syntezatorowi czarodzieje z podobnym zapałem i optymizmem spoglądają w elektroniczną przeszłość (Suwannee Riversill), jak i przyszłość (Tacit Fox)... W sumie mamy tutaj 80 minut muzyki, której wartość ponad wszelką wątpliwość nie redukuje się tylko do sentymentalizmów miłośników Szkoły Berlińskiej. Dzieje się tu bardzo dużo na płaszczyźnie brzmienia (gitarowo-fletowe dialogi w spokojnym nocnym miętowym ogrodzie Name that Tune, fascynująco gorzka ściana chropowatych, a przy tym baśniowo pięknych szumów w tle Lantern Eyes) i snu (praktycznie każdy kolejny utwór wyczarowuje niesamowitą, intrygująco zabarwiona opowieść podążającą spontanicznie z zawieszonymi możliwymi wątkami wprost za wyobraźnią i intuicją Słuchacza). Jupiter to bardzo miła dawka orzeźwiającego, pogodnego lounge'u (z nader jednak wyraźnymi sekwencyjnymi wpływami, oczywiście) na zakończenie.

I. W.

Album's tags:

Ricochet Gathering, Okefenokee 2002

,

Ricochet Dream

,

Airsculpture

,

muzyka elektroniczna

,

ambient

,

Tangerine Dream

,

Klaus Schulze

,

Vangelis

,

Jarre

,

electronic music

,

Kraftwerk