Rainbow Serpent

Voyager


70,42 PLNabout 14,98 EURincl. VAT

Rainbow Serpent | Voyager

Album's tags: Rainbow Serpent | Voyager, Syngate, Rainbow Serpent, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk

ARTIST Rainbow Serpent
LABEL Syngate
NUMBER RS02
RECORD DATE 1996
MEDIA 1CDr
PACKAGE JEWELCASE
Product code 004916
POPULARITY

Tracklist

Overture: Voyager
Ritual
Return of the Dreamtime
Growing from Imagination
Wind, Rain and Thunder
Remnants
Visualities labored for thousands of years
Final: Voyager
Dreams and Darkness
Elohim

Review


Album rozpoczyna się miękką, romantyczną sentencją fortepianową; wkrótce nadciągają smyczkowe chmury, a następnie dochodzi do burzowego, zmasowanego ataku brzmień muzycznych i niemuzycznych. Z takiej imponującej nastrojowo gęstwiny wyłaniają się - już w drugim na płycie utworze - bezkresne sekwencyjne pola, w takt interesującej ścieżki perkusyjnej rozpływające się na horyzoncie, zlewające się z niebem odmalowanym przez przeciągłe akordowe westchnienia. Nastrój melancholii, wspaniale zbudowany w Ritual, ulega rozładowaniu we frapujących, przestrzennych dźwiękowych rusztowaniach kompozycji Return of the Dreamtime. Wraz z końcem tej impresji dobiega jednocześnie końca pierwsza większa całostka na albumie: suita nr I, opatrzona ogólnym tytułem Past. Słuchacza czeka jeszcze podróż przez sekwencyjne labirynty suit Present i Future: Present, zbudowana z utworów The Gate, Growing from Imagination i Wind, Rain and Thunder to przede wszystkim mżące, głównie mollowe sekwencjonowanie a la Tangerine Dream z samego początku lat osiemdziesiątych; warto zwrócić uwagę jednak nie tylko na pełne brzmienie i dopracowane aranżacje, ale i indywidualne piętno, jakie Frankowi Spechtowi i Gerdowi Wienekampowi udało się odcisnąć na prezentowanych tu kompozycjach. Wind, Rain and Thunder to utwór szczególnie udany: piękny, podniosły, sekwencyjny hymn. Trzy utwory składające się na suitę Future pozwalają Słuchaczowi dryfować w kierunku nowocześniejszych brzmień: usłyszymy tu elementy elpopu i nieco wygładzonego ambientu, nadal jednak najważniejszym dźwiękowym tworzywem pozostaną dynamiczne sekwencje i udane partie improwizowane. Warto spostrzec, iż płyta Voyager, pierwotnie wydana w 1996 r. w barwach wytwórni Ardema, znów dostępna jest na rynku, tym razem dzięki staraniom SynGate: reedycja przynosi nie tylko trzy (podzielone na trzy pomniejsze epizody) suity znane z oryginalnego wydania, ale także dwa utwory dodatkowe. Pierwszy z nich, Dreams and Darkness, mógłby wyjść spod pióra Kitaro: mamy tutaj miękkie tony egzotycznych instrumentów i łagodne, durowe sekwencje niebanalnie rozsłonecznionych keyboardów. Drugi bonus, blisko 10-minutowy Elohim, przynosi podobne rozwiązania melodyczne i aranżacyjne, sprawia jednak wrażenie nieco bardziej otwartej, intuicyjnie kreowanej impresji. Mogą pojawić się tu sporadyczne skojarzenia z twórczością projektu Enigma lub z kompozycją otwierającą album Paula Nagle Lore - szczególnie za sprawą etnizującej partii wokalnej, nanizanej na syntezatorowe krajobrazy.

I. W.

Other customers have chosen

Similar albums

Buy Store

Temporary absence

We ship to 30 days
Delivery of the registered letter is available from 6 EUR.
Shipment provide post office.

Napisz do nas