Write us
   


Categories


Graphics
Graphics
Graphics

Newsletter

Store statistics

2196 albums in the store
1721 available in stock
33648 samples of tracks
24653 completed orders
4652 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Chile, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...


Contact:

phone +48 601 21 00 22

Pyramid Peak | Ocean Drive

back

13,58 EUR
incl. VAT
Goods in stock
We ship to 3 days
Delivery of the registered letter is available from 6 EUR.
Shipment provide post office.
  • Reflections
  • Ocean Drive
  • Dive
  • Sunrise
  • Twilight
  • Psycho (bonus track)

To play the samples you need the Flash Player. Download and install.


Album rozpoczyna się mocnym akcentem w postaci sekwencyjnie napędzanego utworu Reflections, przepojonego nie tylko intrygująco fazowanymi ostinatami, ale i atrakcyjnymi, chropawymi, syntezatorowymi wyładowaniami objawiającymi się pod postacią quasi-akordowych plam śmiało przepływających między systemami tonicznymi: dosłownie słychać, jak muzyka nabiera mocy, by bez żadnych zahamowań rozpędzić się niczym bolid na dnie bezkresnego wyschniętego jeziora. Jak zwykle w przypadku Pyramid Peak, sporo tutaj mamy aluzji do techniki Tangerine Dream (barwa i konstrukcja ostinat) jak i Klausa Schulze (ciągnące się, rozchwiane m. in. przy pomocy suwaka pitch bend solówki) - trio pozwala się jednak inspirować, nie uciekając się do popełniania plagiatów. Nie da się ukryć, iż sekwencyjna elektronika postberlińska jest w zasadzie terenem dość mocno przeoranym, nadal jednak możliwe jest tworzenie kompozycji poruszających, robiących duże wrażenie, mistrzowsko aranżowanych - i bądź co bądź programowo "nie-innowacyjnych'. Pyramid Peak świetnie wywiązuje się ze swojego zadania dopisania interesującego rozdziału do dziejów sekwencyjnej el-muzyki. Jednym z najlepszych tego dowodów jest tytułowa kompozycja albumu, trwająca 23 minuty, rozpoczynająca się w oparach mollowych harmonii i niespiesznym, acz zdecydowanym rytmie sekwencerów - wyciszająca się i niemalże dryfująca w kierunku arktycznego ambientu w części środkowej - i ostatecznie zmierzająca ku dynamicznemu, błyskotliwemu finałowi, w którym powraca podsunięta na początku sekwencja, tym razem skrząc się w żywszym tempie i tonacyjnych przeskokach w towarzystwie ożywionej sekcji rytmicznej. Dive najwięcej ma aranżacyjnie wspólnego z dorobkiem Tangerine Dream u schyłku okresu Virgin Years, Sunrise jest prawdopodobnie najpogodniejszym momentem albumu (nie czytaj: banalnym); Twilight zgodnie z obiecującym tytułem przyprósza sekwencje i nanizane na nie akordy nieco mroczniejszym melodycznie nalotem (przynajmniej w pierwszej połowie), a zaczynająca się troszkę podobnie do słynnego utworu Orbital The Box coda Psycho jest smakowitym kąskiem dla miłośników nieco bardziej ekspermentującej elektroniki sekwencyjnej; udało się w tym utworze zawrzeć coś z niecodziennej, lekko schizofrenicznej (stąd być moze tytuł) impresji Klausa Schulze Klaustrophony (Dreams, 1986). Bardzo udana pozycja.

I. W.

Album's tags:

Pyramid Peak | Ocean Drive

,

Syngate

,

Pyramid Peak

,

muzyka elektroniczna

,

ambient

,

Tangerine Dream

,

Klaus Schulze

,

Vangelis

,

Jarre

,

electronic music

,

Kraftwerk