Write us
   


Categories


Graphics
Graphics
Graphics

Newsletter

Store statistics

2196 albums in the store
1721 available in stock
33648 samples of tracks
24653 completed orders
4652 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Chile, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...


Contact:

phone +48 601 21 00 22

Nautilus | In Search of Castaways

back

12,90 EUR
incl. VAT
Goods in stock
We ship to 3 days
Delivery of the registered letter is available from 6 EUR.
Shipment provide post office.
Ta płyta jest fenomenalnym pogodzeniem sekwencyjnej tradycji z brzmieniami akustycznymi, intuicyjnego otwarcia strukturalnego z pastelowymi zwrotami melodycznymi. Gitara przejmuje w pomysłowych aranżacjach najrozmaitsze role, zawsze pozostając tak samo przekonująca. Najważniejsze jest to, iż projekt Nautilus, poza zaproszeniem słuchacza na wycieczkę w rejony dość bliskie tym zamieszkałym przez Mike'a Oldfielda oraz grupę Ashra, proponuje jak najbardziej własne, świeże rozwiązania i zrewidowaną definicję sekwencyjnej muzyki elektronicznej, wartą zwrócenia najpilniejszej uwagi.
  • Prelude 2'24
  • Time To Turn 13'29
  • Archaeopteryx 4'24
  • Shadow Nights 3'00
  • Back On Earth 3'26
  • In Search Of Castaways 21'58
  • Luna And A Friend Of Mine 3'15
  • Silence 1'33
  • Paganel´s Dream 5'38
  • The Final Discovery 5'15
  • A Friendly Farewell 3'00

To play the samples you need the Flash Player. Download and install.


Wszechobecnym i najważniejszym elementem jest tutaj gitara: ale ileż rozmaitych odcieni i nastrojów to oznacza! Okazuje się, iż nadal można twórczo eksploatować stylistykę powstałą na przecięciu tradycji berlińskiej oraz młodszych, nie tak ortodoksyjnych, ocierających się o elpop albo chill-out brzmień. Najistotniejszym wrażeniem, jakie płyta In Search Of Castaways wywołuje, jest świeżość i niebanalność. Docenić trzeba zarówno inwencję melodyczną twórców projektu Nautilus, jak i ich zdolność poruszania się po terenach otwartej, intuicyjnie kreowanej muzyki. Wykorzystanie gitary może momentami przywodzić na myśl Mike'a Oldfielda (zwłaszcza w introdukcji do płyty, w impresji siódmej oraz w utworze finałowym), jednak jest to tylko usprawiedliwione skojarzenie "atmosferyczne", któremu daleko do plagiatu. Czasami przypomni się technika, wyczucie i melodyka Manuela Göttschinga, ale w zasadzie też tylko na zasadzie przyswojenia sobie jego muzyki i przefiltrowania jej przez własną wrażliwość. Gitara raz prowadzi zamyślone partie solowe, raz kryje się w lekko zmetalizowanym, przymatowionym tle; raz przejmuje rolę improwizującego syntezatora, innym razem zachowuje się jak sekwencer. W drugiej kompozycji na płycie gitara zaprasza słuchacza na pastelowy spacer między krużgankami kolejnych subtelnych akordów, mogących odlegle skojarzyć się nawet z mniej charakterystycznymi utworami projektu Rondo Veneziano.
Na największą uwagę zasługuje niewątpliwie utwór opatrzony numerem szóstym, wspaniała, wielowątkowa, trwająca 20 minut suita mieniąca się barwami tak berlińskimi, jak i zaczerpniętymi z palet z innych stron świata. Partie gitarowe brzmią niewymuszenie, swobodnie i intrygująco, a w ścieżce rytmicznej i w sposobie stopniowania nastroju udaje się Nautilusowi dorównać legendarnym mistrzom elektroniki sekwencyjnej. Przede wszystkim warto wsłuchać się w odrętwiały, oszroniony, arytmiczny początek kompozycji, z którego szarych obłoków wykwita stopniowo komplikująca się faktura rytmiczna. Innym interesującym utworem wymykającym się z szufladki opatrzonej porządkującą etykietką jest przedostatni epizod płyty, swą optymistyczną, podniosłą atmosferą i rozbudowaną aranżacją kojarzący się z kompozycjami Vangelisa, zwłaszcza To the Unknown Man. Skojarzenie to jest tym ciekawsze, że gitara odzywająca się w tym nagraniu znów z kolei odsyła słuchacza w rejony zagospodarowywane przez Mike'a Oldfielda, a całość prezentuje się odbiorcy w świetle emitowanym przez reflektor opatrzony po prostu nazwą Nautilus: dużą sztuką jest tworzenie utworów utrzymanych w charakterze typowym dla pewnego wykonawcy, bez ocierania się jednocześnie o banał i mechaniczne kopiowanie cudzych schematów…
Chętnie podpisuję się pod stwierdzeniem, iż im dłuższy jest utwór z terenu muzyki elektronicznej, tym "lepszy" też się on często okazuje. Tu warto zatem jeszcze zwrócić uwagę, że kilka zgrabnych miniatur, które pełnią na płycie In Search Of Castaways rolę króciutkich intermezz, także stanowi dzieło najwyższej próby: czy będą to akustyczne, nostalgiczne impresje, czy też czysto elektroniczne, odrealnione, arytmiczne pejzaże, które stanowią zamglone pomosty między dłuższymi kompozycjami. Wymagający miłośnicy elektronicznej muzyki sekwencyjnej, którzy otwarci są na pogodzenie syntezatorowej improwizacyjnej intuicji z pewną dozą akustycznego uporządkowania muszą koniecznie zapamiętać nazwę Nautilus i zainteresować się sygnowanymi tak płytami.

I. W.

Album's tags:

Nautilus | In Search of Castaways

,

BSC / Prudence

,

Nautilus

,

muzyka elektroniczna

,

ambient

,

Tangerine Dream

,

Klaus Schulze

,

Vangelis

,

Jarre

,

electronic music

,

Kraftwerk