Mike Oldfield

Tubular Bells 2003

49,26 PLNabout 11,07 EURbrutto

Mike Oldfield | Tubular Bells 2003

Tagi albumu: Mike Oldfield | Tubular Bells 2003, Warner Music, Mike Oldfield, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk

ARTIST Mike Oldfield
LABEL Warner Music
NUMBER 2564602042
RECORD DATE 2003
MEDIA 1CD + 1DVD
PACKAGE JEWELCASE
Kod produktu 004003

Lista utworów

CD
Introduction
Fast Guitars
Basses
Latin
A Minor Tune
Blues
Thrash
Jazz
Ghost Bells
Russian
Finale
Harmonics
Peace
Bagpipe Guitars
Caveman
Ambient Guitars
The Sailor's Hornpipe
DVD 5.1 and DTS
Introduction
Fast Guitars
Basses
Introduction 2003 video

Recenzja


W 1993 r. Mike Oldfield przygotował dość żartobliwe nawiązanie do swego debiutu, za sprawą aranżacji i melodii od razu przywołujące oczywiste skojarzenia z odpowiednimi wątkami pierwszej płyty. Pięć lat później pojawiła się przekornie zatytułowana płyta Tubular Bells III, wytyczająca artyście zupełnie nowe ścieżki i pomysłowo nawiązująca raczej do dowolnej innej płyty Oldfielda niż do albumu Tubular Bells z roku 1973. W międzyczasie pojawiła się orkiestrowa wersja dzieła (1975), jego zremiksowana edycja w ramach albumu Boxed (1976), koncertowa ujazzowiona odsłona zdobiąca album Exposed (1979)... Zdawać by się mogło, iż temat "nieszczęsnych" dzwonów rurowych został już do cna wyeksploatowany i że wysoce ryzykowne byłoby sięganie po niego z jakichkolwiek powodów po raz kolejny. Tym bardziej, że mamy do czynienia nie z czwartą częścią serii Tubular Bells, tylko z nagraną na nowo muzyką wypełniającą debiutancką płytę... Wyobraźnia Oldfielda pozwala mu jednak wyczyniać ze swoją najsłynniejszą płytą najprzeróżniejsze rzeczy, za sprawą których nie znuży słuchaczy. Jak brzmią "Dzwony Rurowe" AD 2003? Podobnie marzycielsko i wszechkosmicznie, jak pasaże płyt The Songs of Distant Earth i Tr3s Lunas; podobnie kameralnie i "rozrywkowo", jak treść płyt Guitars i The Millennium Bell"; podobnie przejmująco, jak fragmenty suity Tubular Bells III. Atutem niniejszego albumu jest to, że stanowi wypadkową wszystkich przywołanych, nowych płyt Oldfielda, ducha pierwszego albumu oraz garści nowych, zapowiadających być może inne zupełnie płyty, elementów...
Utwór nie został opracowany na nowo w nachalny sposób - słuchacz nie znajdzie tu ogłuszających rytmów techno ani groteskowych stylizacji na modne aktualnie gatunki muzyczne. Jeśli słucha się tej płyty odpowiednio cicho, można by w chwili zamyślenia powiedzieć wręcz, że muzyka dobiegająca z głośników to zawartość pierwszej płyty Oldfielda. Co więc tkwi takiego w tej muzyce, że brzmi wyjątkowo atrakcyjnie dla uszu, które znają najdrobniejsze niuanse poprzednich części serii TB na pamięć? Przede wszystkim chyba przekonanie Oldfielda, co do sensu nagrywania kolejnych odsłon jego słynnego dzieła, jego multiinstrumentalny kunszt oraz niezwykła wyobraźnia co do nasycania utworów drobnymi, niepowtarzalnymi ornamentami brzmieniowymi, które przemieniają znane kompozycje w dzieła nowej jakości. Rewelacyjnie prezentuje się przecież fragment pt. Basses, zamiast na chrapliwych, szorstkich organach zagrany na hardrockowych gitarach w niskim rejestrze, prowadząc zdumionego słuchacza w rejony rocka industrialnego. Genialnie wypada improwizacja gitarowa przewijająca się w tle nietypowej sekwencji akordowej pt. Latin. Podobnie elektryzująco jak przed trzydziestoma laty brzmi dialog miękkich obłoków gitarowych w sekwencji Blues... Tylko tyle i aż tyle.
Najlepiej o wartości Tubular Bells 2003 świadczyć chyba będzie, jeśli stwierdzę, iż płyta ta może słuchaczowi nie mającemu zbyt wiele czasu na zgłębianie dyskografii Oldfielda zastąpić krążki The Songs of Distant Earth, Guitars, The Millennium Bell i Tr3s Lunas, dając mu w podobnie dużym stopniu pojęcie, jak ewoluowała muzyka Brytyjczyka w latach 1994-2002. Nie chcę też przez to ująć nic czterem wymienionym płytom ani ich bagatelizować; chcę jedynie podkreślić, jak wiele różnych schematów brzmieniowych i nastrojowych składa się na wielopłaszczyznowość ostatniej jak na razie studyjnej produkcji Mike'a Oldfielda. Ostatecznie jest dużą sztuką nagrać utwór, który nie zatracił ducha swego pierwowzoru, a przy tym łączy w unikalną syntezę elementy brzmieniowe wypracowywane przez blisko dziesięć lat i rozwijane na płytach zasadniczo między sobą różnych.

I. W.

Inni klienci wybrali

Podobne albumy

Kup Przechowaj

Goods in stock

Wysyłamy do 3 dni
Dostawa w formie listu poleconego dostępna już od 8zł.
Przesyłkę dostarcza Poczta Polska. Możliwy odbiór osobisty poza siedzibą sprzedawcy.

Napisz do nas