Write us
   


Categories


Graphics
Graphics
Graphics

Newsletter

Store statistics

2196 albums in the store
1721 available in stock
33648 samples of tracks
24653 completed orders
4652 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Chile, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...


Contact:

phone +48 601 21 00 22

Mike Oldfield | Earthmoving

back
Mike Oldfield | Earthmoving lupa
Good price

4,77 EUR
incl. VAT
Goods in stock
We ship to 3 days
Delivery of the registered letter is available from 6 EUR.
Shipment provide post office.
Jest to jedna z najmniej typowych płyt Mikea Oldfielda przy pierwszym przesłuchaniu wydaje się, iż niewiele tu charakterystycznych dla artysty brzmień i zwrotów melodycznych. Głosy niektórych wokalistów brzmią zaskakująco jak na piosenki brytyjskiego multiinstrumentalisty, pojawiają się tu odniesienia do soul-popu, sam Oldfield zaś usuwa się w cień ze swą charakterystyczną gitarą i zasiada raczej przy najróżniejszych instrumentach klawiszowych.
  • Holy [4:37]
  • Hostage [4:09]
  • Far Country [4:25]
  • Innocent [3:30]
  • Runaway Son [4:05]
  • See The Light [3:59]
  • Earthmoving [4:03]
  • Blue Night [3:47]
  • Nothing But / Bridge To Paradise [8:40]

To play the samples you need the Flash Player. Download and install.

Płyta rozpoczyna się pogodnym utworem Holy, w którym głos Adriana Belew (King Crimson) zdumiewająco przypomina głos Chrisa de Burgh. Aranżacja oparta jest raczej na głosach najrozmaitszych syntezatorów, dopiero w finale pojawia się grzechotliwa, sucho brzmiąca przesterowana gitara – to brzmienie znamy z utworów Oldfielda dopiero od 1985 roku (Shine, Pictures In The Dark). Drugi utwór, Hostage, prawie w ogóle nie kojarzy się ze stylistyką Oldfielda (chodzi mi oczywiście o jego piosenkową stylistykę, jest bowiem oczywiste, iż od wczesnych instrumentalnych płyt dzieli piosenki Oldfielda przepaść rozmiaru całych lat świetlnych…). Głos Maxa Bacona nie brzmi niestety zbyt interesująco, ale utwór uratowany zostaje przez snujące się w tle poplątane kłębki zachmurzonych gitar, przepływające w siebie przytłumionym głosem – takie gitarowe miniaturowe obłoki pojawią się później w niektórych fragmentach utworów Amarok, Music from the Balcony i Tubular Bells II. Trzeci utwór znów w ogóle nie przypomina muzyki Mike’a Oldfielda – jedynym tropem naprowadzającym na nazwisko brytyjskiego muzyka i kompozytora w balladzie Far Country jest leniwa, zbudowana z charakterystycznych wysokich dźwięków solówka gitarowa – szkoda, że tak krótka i skromna. Kolejny utwór to Innocent, śpiewany przez Anitę Hegerland, wydany na singlu i zilustrowany teledyskiem. Miłośnicy dawniejszej muzyki Oldfielda na pewno powiedzą, że Innocent to nic więcej niż pop-konfekcja nie warta żadnego zainteresowania, ale trzeba przyznać, że jest to niezwykle wdzięczny utwór, będący dowodem na to, że piosenka pop może być malutkim arcydziełem. Jednak i tutaj nie mamy do czynienia z typowym stylem Oldfielda – riff budujący utwór zagrany jest na miękko brzmiącej, przyprawionej metalicznym chorusem gitarze, jaką wcześniej Oldfield zaprezentował chyba tylko w pojedynczych krótkich fragmentach koncertowego albumu Exposed (1979). Następna piosenka w przeciwieństwie do Innocent nie jest raczej arcydziełem – Runaway Son ma niestety trochę banalną jak na potencjał Oldfielda melodię, jak zwykle jednak wina leży przede wszystkim po stronie wokalisty: przesadnie przejęty głos Chrisa Thompsona raczej ujmuje tej piosence uroku, niż go dodaje. Gitara właściwie w ogóle nie daje tu znaku życia, aranżację urozmaica za to sekcja dęta, która trochę kojarzy się z najciekawszymi piosenkami Phila Collinsa. Chris Thompson nieco poprawia swój wizerunek w piosence See The Light, przejmująco zaaranżowanej i pełnej rockowej ekspresji. Chociaż Thompson śpiewa tu już znacznie lepiej niż w Runaway Son, byłoby i tak znacznie lepiej, gdyby partię wokalną przejął na przykład Roger Chapman albo Barry Palmer – wtedy See The Light byłaby piosenką genialną, a tak jest tylko bardzo dobrą… Na szczęście kolejny utwór to chyba w ogóle najlepsza kompozycja na albumie Earth Moving – piosenka tytułowa. Silny głos Nikki B Bentley brzmi tu po prostu rewelacyjnie, kąśliwa gitara Oldfielda wdaje się w ekspresyjny dialog z saksofonem, a klawiszowe tło skonstruowane jest z typową dla Oldfielda lekkością i pomysłowością. Następna piosenka jest również jednym z największych atutów tego longplaya – w Blue Night od razu przykuwa uwagę głos znanej miłośnikom muzyki Oldfielda już od 1980 r. Maggie Reilly, ponadto pojawia się tu niewymuszona, finezyjna melodia i brawurowa partia gitary klasycznej przywołująca na myśl popis Oldfielda w miniaturze Taurus III (Crises, 1983). Ostatnie dwa utwory znów zdumiewają – na szczęście nie na niekorzyść. Nothing But pod żadnym względem nie przypomina żadnej innej kompozycji Oldfielda, matowy, soulowy głos Carole Kenyon lokuje tę piosenkę w zupełnie innych rejonach, a rozpływająca się w finale gitara, zaznaczająca swoje plamiste wejścia kroplistymi dźwiękami, raczej wydaje się być fałszywym tropem dla zmylenia przywołującym wspomnienie Oldfielda aniżeli sygnaturą tego artysty złożoną na jego piosence. Jest to całkiem udana kompozycja, ale obawiam się, że ortodoksyjni wielbiciele typowego stylu Oldfielda nie dadzą się prędko przekonać do tej piosenki… Płytę wieńczy dynamiczna, pełna werwy piosenka Bridge To Paradise, wzbogacona popisową solówką gitarową, licznymi alternacjami tonacyjnymi, zbudowana na nietypowej momentami, choć bardzo atrakcyjnej melodii. Rewelacyjnie pasuje tu głos Maxa Bacona, który piosenkę Hostage nieco spłycił – tu widocznie od razu odnalazł się, bowiem głos znakomicie uzupełnia wielopłaszczyznową aranżację i dodaje piosence rozmachu.

I. W.

Album's tags:

Mike Oldfield | Earthmoving

,

EMI

,

Mike Oldfield

,

muzyka elektroniczna

,

ambient

,

Tangerine Dream

,

Klaus Schulze

,

Vangelis

,

Jarre

,

electronic music

,

Kraftwerk