Kraftwerk (Organization)

Tone Float


58,14 PLNabout 12,69 EURbrutto

Kraftwerk (Organization) | Tone Float

Tagi albumu: Kraftwerk (Organization) | Tone Float, Inner Space, Kraftwerk, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk

ARTIST Kraftwerk
LABEL Inner Space
NUMBER ISPCD2201
RECORD DATE 2019 (1969)
MEDIA 1CD
PACKAGE DIGIPACK 4-STRONY
Kod produktu 003975
POPULARITY

Lista utworów

Tone Float
Milk Road
Silver Forest
Ryythm Salad
Noitasinwaqagro
Vor Dem Blauen Bock

Recenzja


Dla melomanów znających już płyty Kraftwerk 1, Kraftwerk 2 oraz Ralf und Florian pozycja ta nie będzie aż tak kolosalnym zaskoczeniem jak dla tych, którzy rozpoczęli swoją przygodę z Elektrownią na wysokości przynajmniej Autobahn (1975). Zamieszczono tu dziwaczne kolaże dźwiękowe, niekiedy atonalne i repetytywne, ale zawsze o wielkiej sile wyrazu. Niezwykle trudno byłoby zaszufladkować tę muzykę - ważnym czynnikiem jest tu element przypadkowości, ale z drugiej strony prezentowane tu utwory znamionuje już pewne uporządkowanie. Najważniejszym instrumentem jest tu prawdopodobnie perkusja, tętniąca, wibrująca, kląskająca i grzmiąca najróżniejszymi tonami i opowiadająca najbardziej zaskakujące historie. Sporo tutaj gitar (także preparowanych), wiodących kąśliwe riffy albo odzywających się najdziwaczniejszymi głosami w tle. Podobnie jak na płycie Kraftwerk 1, istotną rolę mają tu partie fletowe, raz ujazzowione, raz żartobliwe, raz przyczajone w nietypowym dźwiękowym zakamarku. Brzmienie i traktowanie organów może przywołać na myśl adresy tak różne, jak Keith Emerson, Jon Lord albo (parę lat później) Klaus Schulze. Pojawiają się nawet "ścieżki wokalne" - na pierwszej połowie płyty uważny odbiorca usłyszy sporadycznie odzywające się pod instrumentalną warstwą "przypadkowe" głosy, natomiast w piątej kompozycji głos otrzymuje już niemalże pierwszoplanową rolę: naprawdę ciekawie brzmi ta atawistyczna, wzbierająca na emocjonalnej sile wyrazu wokaliza bombardowana żywą ścieżką perkusyjną. Najbardziej zaskakujący - i najzabawniejszy - utwór to kompozycja finałowa, przewrotny hard-rock'n'roll zbudowany na riffie o brzmieniu... a la Nazareth i kończący się fenomenalnymi, rozstrojonymi gitarowymi poślizgami niczym w May this be Love Jimiego Hendrixa (Are You Experienced?). Na pewno warto usłyszeć, jak brzmi Kraftwerk w okresie debiutu: nietypowe dźwiękowe zestawienia prowadzą oszołomionego słuchacza w rejony, których sam by sobie nijak nie wymyślił.

I. W.

Inni klienci wybrali

Podobne albumy

Kup Przechowaj

Last items

Wysyłamy do 1 dni
Dostawa w do punktu odbioru już od 12zł.
Przesyłkę dostarcza Poczta Polska lub Inpost.
Możliwy odbiór osobisty poza siedzibą sprzedawcy.

Napisz do nas