John Lakveet

Proportions


63,32 PLNabout 13,83 EURbrutto

John Lakveet | Proportions

Tagi albumu: John Lakveet | Proportions, Groove Unlimited, John Lakveet, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk

ARTIST John Lakveet
LABEL Groove Unlimited
NUMBER GR-122
RECORD DATE 2005
MEDIA 1CD
PACKAGE JEWELCASE
Kod produktu 004405
POPULARITY

Lista utworów

Fractal clouds [13:55]
Randomize fractions [3:30]
Confusion of integral [6:15]
Elipse O [9:13]
INI.exe [2:53]
Gog-ocre [7:06]
1 and 1 and [7:49]
Square serial [11:45]
Awakes disorder [7:25]
Chain factors [3:19]

Recenzja


Okładka tej płyty znakmoicie oddaje nastrój i charakter zamieszczonej tu muzyki. Lakveet zabiera słuchacza w podróż wgłąb struktur nieskończenie rozwijających się fraktali. Przy pierwszym przesłuchaniu wydaje się, że chociaż artysta ma sporą inwencję melodyczną i duże wyczucie nastroju, nie proponuje żadnego zasadniczo nowego rozwiązania. Kolejne przesłuchania pozwalają jednak w pełni rozsmakować się w wielowarstwowej strukturze skomplikowanych kompozycji wypełniających album Proportions. Coraz ciaśniejsze i drobniej ornamentowane pierścienie kolejno wyłaniających się sekwencji oplatają się nawzajem, przenikają, wspólnie okrążają sfery akordów przestrzennymi rytmami w niezwykłych barwach. Wspomniałem o inwencji melodycznej Lakveeta, ale nie jest to przecież płyta ani trochę przebojowa, z melodiami mającymi wpadać w ucho. Wspomniałem o wyczuciu nastroju, ale chodzi razej o umiejętność podążenia za własną fantazją, rozwijającą się w nieprzewidzianych kierunkach, a nie o bezrefleksyjne podążanie śladami dawniejszych mistrzów, którzy na długie lata wytyczyli szlak wszelkim kontynuatorom. Niezwykłość fraktali i porządku wyłaniającego się z pozornego chaosu udaje się oddać Lakveetowi przede wszystkim w podstawowych liniach melodycznych, scielących się na podkładzie niezliczonych, ekspandujących coraz szerzej sekwencji: słuchacz nie jest w stanie przewidzieć, w jakim kierunku zdąża improwizowana partia syntezatorowa, a jednak w kontekście całego utworu musi przyznać, że artysta wszystko znakomicie trzyma pod kontrolą, choć nie trzyma się sztywno wyznaczonych ram. Najwyższej uwagi godne są niecodzienne barwy, jakimi epatuje Lakveet przy pomocy swojego instrumentarium, a także umiejętność ich modulowania (znakomite są tutaj wznoszące i opadające syntezatorowe "westchnienia", przyprawiające wszystkie solówki o emocjonalny odcień). Moim faworytem na płycie jest 1 and 1 and, po którym to utworze przechadza się duch płyty Ricochet Tangerine Dream (1975) - przechadza się on nienachalnym i oryginalnym krokiem. Echa twórczości Tangerine Dream można ewentualnie znaleźć w kompozycji następnej, tym razem pojawiają się tu sporadycznie barwy typowe dla płyty Canyon Dreams (1987). Lakveet pozostaje jednak przede wszystkim sobą i przyrządza kombinacje dźwięków wedle własnej receptury. Ta płyta nie powinna rozczarować nikogo, kto tęsknie wzdycha do interesujących aranżacyjnie brzmień "okołoberlińskich", a dla miłośników komplikowania i zagęszczania pochodów sekwencyjnych jest to wręcz pozycja obowiązkowa.

I. W.

Inni klienci wybrali

Podobne albumy

Kup Przechowaj

Only on request

Wysyłamy do 30 dni
Dostawa w do punktu odbioru już od 12zł.
Przesyłkę dostarcza Poczta Polska lub Inpost.
Możliwy odbiór osobisty poza siedzibą sprzedawcy.

Napisz do nas