Jean Michel Jarre

Destination Docklands


28,74 PLNabout 6,46 EURbrutto

Jean Michel Jarre | Destination Docklands

Super cena

Tagi albumu: Jean Michel Jarre | Destination Docklands, Sony Music, Jarre Jean Michel, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk

ARTIST Jarre Jean Michel
LABEL Sony Music
NUMBER SO 361492
RECORD DATE 1989
MEDIA 1CD
PACKAGE JEWELCASE
Kod produktu 002981

Lista utworów

Revolutions [1:03]
Industrial Revolution : Overture [3:00]
Industrial Revolution Part 1-2-3 [5:45]
Magnetic Fields 2 [4:09]
Oxygene IV [3:46]
Computer Week-End [5:18]
Revolutions [3:52]
London Kid [4:57]
Fourth Rendez-Vous [4:16]
Second Rendez-Vous [8:54]
September [4:45]
The Emigrant [3:53]

Recenzja


Chyba nic już nie zmieni faktu, iż legendarny album Les Concerts en Chine (1982) pozostaje najwybitniejszym koncertowym wydawnictwem Jean-Michela Jarre’a. Choć późniejszym płytom podsumowującym kolejne trasy koncertowe zasadniczo nic nie można zarzucić, Les Concerts… wyróżniają się największym stopniem modyfikacji studyjnych wersji poszczególnych utworów, największą dawką swobodnych improwizacji i bodajże największym żarem (nomen omen) wykonawczym. Te wstępne zastrzeżenia nie mają jednak przygotować miejsca argumentum wymierzonym przeciwko płycie Destination Docklands czy sensowności jej wydawania: wprost przeciwnie, jest to całkiem udany album. Szkoda może tylko, że Jarre nie pokusił się o zamieszczenie tu większej ilości starszych utworów w nowych odsłonach: porywające wersje Magnetic Fields 2 oraz Oxygene 4 rozbudzają spory apetyt. Chociaż Magnetic Fields 2 w porównaniu z wersją z Chin z 1982 r. jest bardziej stonowane i "gładkie", chociaż zabrakło tych przeszywających dreszczem ornamentów perkusyjnych i wyrazistej linii basu, nie może nie podobać się przyprawiony rtęciowym flangerem odcień, w jakim teraz ten motoryczny utwór został odmalowany. Podobnie Oxygene 4 nie przynosi żadnej brzmieniowej rewolucji, ale jednak nie pozostawiają słuchacza obojętnym dodane tu i ówdzie lodowate westchnienia syntezatorowego wichru przepojonego nostalgią. Dwie części suity Rendez-Vous, druga i czwarta, nie przynoszą żadnych zasadniczych innowacji, ale na pewno zadowolą odbiorców poziomem wykonawczym, tempem oraz aranżacją.
Jak już wspomniałem, szkoda, że brak tu większej liczby starych utworów: pozostałe kompozycje pochodzą już z najświeższego podówczas albumu Revolutions. Zasadniczo nie odbiegają od wersji oryginalnych: nie można powiedzieć, żeby z płyty wiało nudą albo sztucznością, ale jednak w porównaniu z rozmachem i innowacyjnością Les Concerts en Chine pozostawiać może Destination Docklands leciutki niedosyt. Szkoda, że jedynym utworem z Revolutions, jakiego zabrakło w tym koncertowym zestawie, jest akurat Tokyo Kid, moim zdaniem najlepszy utwór z całej płyty z 1988 roku… Ale przecież za to ostatecznie jest tu porywające wykonanie Revolution, Revolutions (pojawia się nawet dwukrotnie: raz w pełnej wersji, raz w skrócie jako introdukcja do całego koncertu), jest tu wspólna kompozycja Jarre’a i Hanka Marvina z The Shadows, London Kid, jest atrakcyjny skrót z trzech części Industrial Revolution podany w skondensowanej formie pojedynczego utworu… Tej płyty miłośnicy muzyki Jarre’a posłuchają na pewno z dużą przyjemnością, a jeśli nie mają jeszcze w swych zbiorach płyty Revolutions, mogą właściwie zamiast niej zdecydować się właśnie na Destination Docklands; nie usłyszą intrygującego, orientalnego utworu Tokyo Kid, ale za to zyskają nie gorsze wydanie pozostałych "rewolucyjnych" impresji plus satysfakcjonujące, odświeżone wersje czterech znakomitych dawniejszych kompozycji.

I. W.

Inni klienci wybrali

Podobne albumy

Kup Przechowaj

Goods in stock

Wysyłamy do 3 dni
Dostawa w do punktu odbioru już od 12zł.
Przesyłkę dostarcza Poczta Polska lub Inpost.
Możliwy odbiór osobisty poza siedzibą sprzedawcy.

Napisz do nas