Gert Emmens, Ruud Heij

Silent Witnesses of Industrial Landscapes


57,47 PLNabout 12,91 EURbrutto

Gert Emmens, Ruud Heij | Silent Witnesses of Industrial Landscapes

Tagi albumu: Gert Emmens, Ruud Heij | Silent Witnesses of Industrial Landscapes, Gert Emmens & Ruud Heij, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk

ARTIST Gert Emmens & Ruud Heij
NUMBER EH-04
RECORD DATE 2008
MEDIA 1CD
PACKAGE JEWELCASE
Kod produktu 005470
POPULARITY

Lista utworów

Silent Witnesses Of Industrial Landscapes - Overture
Elements In Decay
Liquid Ore Finding Its Way
When Night Falls
Point Of No Return
Setting The Wheels In Motion
Silent Witnesses Of Industrial Landscapes - Finale

Recenzja


Plytę stworzono na bazie wspólnych improwizacji a wszystko posklejał, wyprodukował łącznie z okładką sam Emmens. W tym duecie gwiazdą jest oczywiście Emmens, którego nazwisko gwarantuje zawsze wysoki poziom nagrań. To druga propozycja tego artysty na rok 2008 przynosi żywe, świeże spojrzenie na sekwenserowe granie el-muzyki. Polecam szczególnej uwadze sentymentalne BS Liquid Ore Finding Its Way nostalgicznie oddające klimat zadumy. Ten pochód świetnych kompozycji kontynuuje spokojny, rozmarzony When Night Falls wyraźnie przypominające sposób obrazowania Vangelisa oraz Point Of No Return, BS w progresywnym sosie. Zresztą trudno tu mówic o słabych utworach. Sam sprzęt (wymieniania go byłoby na cztery linijki pisania) muzyki nie robi trzeba jeszcze do tego artystów. Nie ma co się zastanawiać. Koniecznie.

Dariusz Długołęcki



Duetu Emmens & Heij chyba żadnemu miłośnikowi muzyki kontynuatorów tradycji Szkoły Berlińskiej nie trzeba przedstawiać, tym bardziej, iż dokonania właśnie tego duetu cechuje wyjątkowa dbałość o nastrojowe detale i niebywały talent w snuciu długich sekwencyjnych opowieści. Silent Witnesses... to kolejny obok Return to the Origin i Journey ważny przyczynek do rozwoju neoberlińskich brzmień. Trudno nie dosłyszeć się tutaj kolosalnych wpływów Klausa Schulze i Tangerine Dream - a jednocześnie trudno też nie słyszeć, iż mamy tu do czynienia z oryginalną mimo wszystko i świeżą brzmieniowo syntezą. Album trwa blisko 80 minut, a przez cały ten czas trudno się nudzić: obok klasycznych pompujących sekwencerów i niekończących się solówek odbijających się w niezliczonych zwierciadłach mollowych akordów znajdziemy tutaj ciekawą formułę lounge-elpopu nieco w stylu Mergenera albo Double Fantasy, przyprawioną naturalnie także pulsującym ostinatem (Liquid Ore Finding Its Way), niektóre zaś momenty When Night Falls - a szczególnie zapewne fakt, iż brak tu ścieżki perkusyjnej - pozwalają Słuchaczowi docenić Emmensa i Heija jako zdolnych dźwiękowych malarzy "berlinizującego ambientu". Płyta jest znakomicie wyprodukowana, zaś analogowe instrumentarium natychmiast pozwala pomyśleć o złotych czasach elektroniki sekwencyjnej. Dla miłośników gatunku pozycja obowiązkowa, natomiast sceptykom twierdzącym, iż dzisiejsza "szkoła berlińska" to zaledwie pozbawione fantazji echo dawnej dobrej muzyki, można tę płytę właściwie również śmiało polecić jako dowód na to, że - nawet, jeśli nie wymyśla się tutaj oryginalnej formuły - można w ramach pewnego schematu stworzyć rzeczy po prostu dobre i nieco poza ten schemat wychodzące.

I. W.

Inni klienci wybrali

Podobne albumy

Kup Przechowaj

Goods in stock

Wysyłamy do 3 dni
Dostawa w do punktu odbioru już od 12zł.
Przesyłkę dostarcza Poczta Polska lub Inpost.
Możliwy odbiór osobisty poza siedzibą sprzedawcy.

Napisz do nas