Write us
   


Categories


Graphics
Graphics
Graphics

Newsletter

Store statistics

2196 albums in the store
1721 available in stock
33648 samples of tracks
24653 completed orders
4652 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Chile, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...


Contact:

phone +48 601 21 00 22

Frank Klare, Thomas Girke | Timesharing

back

13,58 EUR
incl. VAT
Only on request
We ship to 30 days
Delivery of the registered letter is available from 6 EUR.
Shipment provide post office.
Niniejsza płyta to "muzyka drogi", a przynajmniej muzyka wciąż dokonującego się teleologicznie ruchu. Klare i Girke przygotowali 13 fascynujących kompozycji, w których (mimo krótkiego czasu trwania) udało im się dokonać wielce interesującej syntezy brzmień wahających się między motorycznym, surowym elpopem a muzyką rejonów odwiedzanych przez Klausa Schulze wespół z Rainerem Blossem.
  • Computer Time
  • Disco Dance
  • TimeSharing
  • News World
  • Skytime
  • Black Light
  • Sequence 1
  • CHina Town
  • Dream
  • Juson
  • Mr. Nippopn
  • Skylight
  • Time

To play the samples you need the Flash Player. Download and install.


Klare i Girke znakomicie podchwycili istotę tego nerwu, który zadrżał przy tworzeniu nagrań wypełniających Drive Inn Klausa Schulze i Rainera Blossa. Płyta Timesharing znakomicie nadaje się jako ścieżka dźwiękowa do długich wycieczek samochodowych pod ołowianym niebem pory roku balansującej między dopiero-wiosną a już-jesienią. Jeśli słuchacz woli zapoznać się z niniejszym zbiorem nagrań nie w ruchu, zapewne stwierdzi, że najlepsze wizualizacje automatycznie się nasuwające to i tak najrozmaitsze przejawy nieustannego, prącego ku celowi ruchu. Rewelacyjnie brzmią wszystkie sekwencje rytmiczne - słychać, że Klare i Girke nie tylko zechcieli udać się na sentymentalną przejażdżkę, ale że przede wszystkim mają dużo oryginalnych pomysłów na ciekawe kombinacje brzmieniowo-rytmiczno-melodyczne. Muzyka zaproponowana na Timesharing jest zarówno uporządkowanie melodyjna, jak i intuicyjnie otwarta, chętnie podejmująca tematy, by improwizować na ich bazie w takt motorycznych, dosadnie i satysfakcjonująco brzmiących rytmów. Duet Schulze / Bloss (oraz sam Rainer Bloss) w okresie Drive Inn to moje pierwsze spontaniczne skojarzenie przy słuchaniu Timesharing, ale nie brakuje tutaj i innych ciekawych śladów: momentami może ta muzyka kojarzyć się troszeczkę z barwami malowanymi przez Chrisa Franke albo (w intensywniejszych rytmicznie i ostrzejszych aranżacyjnie fragmentach) Marka Shreeve'a; jeśli komuś asocjacji jeszcze mało, po krótkim namyśle decyduję się dorzucić uwagę na temat pewnych paralel między niniejszą płytą a najambitniejszymi, najbardziej złożonymi utworami projektu Laser Dance. Zbyt szeroka skala skojarzeń? Niech słuchacze nie kręcą nosem: dwójce muzyków udała się wyjątkowo pomysłowa, porywająca i przekonująca synteza brzmień, które z jednej strony ocierają się o zmechanizowane, momentami może nawet przypominające sekwencje MIDI, hymny robotów, z drugiej zaś nawiązują w przemyślany sposób do najwytrawniejszych dokonań klasycznych mistrzów muzyki elektronicznej, wraz z wyczuciem swobodnej improwizacji, niebanalnej kolorystyki i urozmaiconej rytmiki. Dzięki ryzykownemu zestawieniu dwóch płaszczyzn, jakie jednak w pełni się muzykom powiodło, płyta Timesharing może moim zdaniem spodobać się zarówno miłośnikom estetyki Klausa Schulze i Rainera Blossa, jak i fanom grupy Kraftwerk oraz zwolennikom zmechanizowanego, motorycznego, ostro brzmiącego elpopu. Programowa monotonność płyty okazuje się monotonnością pozorną: mimo podobieństwa w formacie, tempie i zaaranżowaniu zamieszczonych tu utworów, płyta nie nuży: najlepszy to dowód, że jakiś duch musi jednak kryć się w tych zgrabnych, zwięzłych kompozycjach. Ponadto co ileś minut wtrącą Klare i Girke zupełnie mimochodem i od niechcenia nowe udane tematy: trzeci utwór to przecież właściwie melancholijny, mollowy, nowoczesny blues; w kompozycji siódmej urzekająco brzmi otwierająca całość melodia, stopniowo przyspieszająca tempo, by ostatecznie usunąć się w cień i okazać się tylko sekwencją rytmiczną akompaniującą prawdziwej głównej melodii; utwór dziesiąty skażony zostaje niepokojącym dysonansem przez powracający z atonalną kapryśnością akord nieprzystający do tonacji całości, wzbogacając utwór o dodatkowy wymiar... W początkowym fragmencie finałowego utworu odezwie się zaś dźwięk łudząco podobny do tego, który słychać w jednym z singlowych remixów Behind the Wheel Depeche Mode (czyżby jeszcze jedna aluzja do jazdy?). Takich niespodzianek czeka na słuchacza dużo, a "mało niespodziewane" fragmenty też nie rozczarowują: wystarczy wspomnieć rewelacyjnie pływające, mętne brzmienie, z jakim intonowane są mollowe sekwencje akordowe oraz wcale zmysłowe barwy, w jakie muzycy ubrali poszczególne ostinata. Dla wszystkich, którzy nie mają nic przeciwko wyrazistym, dynamicznym ścieżkom rytmicznym w pół-melodyjnych, pół-intuicyjnych impresjach elektronicznych, wydaje się być Timesharing propozycją do obowiązkowego wysłuchania. Warto jeszcze dodać, że przeciętny czas trwania zamieszczonych tu obrazków wynosi niewiele ponad trzy minuty, a jeśli w takim formacie udaje się zawrzeć artyście jeszcze jakąś inną treść niż popowo-przebojowa, to już jakoś chyba świadczy to o formacie twórcy...

I. W.

Album's tags:

Frank Klare, Thomas Girke | Timesharing

,

Syngate

,

Frank Klare

,

muzyka elektroniczna

,

ambient

,

Tangerine Dream

,

Klaus Schulze

,

Vangelis

,

Jarre

,

electronic music

,

Kraftwerk