Airsculpture

Thunderhead


496,49 PLNabout 108,40 EURbrutto

Airsculpture | Thunderhead

Tagi albumu: Airsculpture | Thunderhead, Neu Harmony, Airsculpture, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk

ARTIST Airsculpture
LABEL Neu Harmony
NUMBER NH 009
RECORD DATE 1998
MEDIA 1CD
PACKAGE JEWELCASE
Kod produktu 002517
POPULARITY

Lista utworów

Dark Design
Aerostatic
Polarvoid
Pogofish
Thunderhead

Recenzja


Do tej pory grupa Airsculpture nagrała pięć albumów w ty koncertowe jak np. Europa oraz studyjne jak opisywany poniżej Thundehead wydany w 1998 roku. Trwająca prawie 76 minut płyta zawiera pięć nagrań. Pierwszy Dark Design to kompilacja dźwięków skądś znanych, ale na nowo zmodyfikowanych i częściowo pozmienianych. Po tym krótkim wstępie wchodzi powoli rytm wygrywany na sekwencerze uzupełniony o obszerną i zintegrowaną z tym rytmem melodią. Ot taki tradycyjny berliński styl gry. W ostatniej części utwotu wszystko to przybiera na sile i podniosłości, daje to fantastyczny i patetyczny finał. Aeostatic od pierwszych sekund wnosi ducha owych pamiętnych, najlepszych lat el-muzyki. Dużo sekwencerów, aczkolwiek jest on sprytnie dość stonowany, co nie daje charakteru nachalności. Melodię tworzą natomiast zaakcentowane, pojedyncze dźwięki analogowe.
Trzeci Polarroid kojarzy mi się z takim typowym hitem elektronicznym, ale nagranym w stylu Tangerine Dream z początku lat 80-tych. Dużo sekwencerowego rytmu, ni tak zepsutego jak to robią mandarynki teraz. Melodia często okraszona dźwiękami gitarowopodobnymi, aż nadto kojarzącymi się z mistrzami tego gatunku. Na Pogofish czas się zatrzymał. To dość tajemniczy i mało melodyjny utwór. Brak tu rytmu, ale za to tworzy się bardzo mroczna atmosfera, co powoduje, że słuchacz może spodziewać się wszystkiego na tej płycie, ale na pewno nie będzie przy niej się nudził. Ostatni tytułowy utwór to ponad półgodzinna suita zaczynająca się wolnymi, snującymi się dźwiękami "manadarynko" podobnymi., okraszonymi różnymi świstami i pojedynczymi dźwiękami. W połowie utworu wchodzi sekwencer, z oddali dobiega chóralny ton. Analogowe instrumenty rozkręcają się dając popis improwizacji. Co za wyczucie rytmu i melodii. Tego trzeba posłuchać, aby to dogłębnie przeżyć. Akcja narasta, przybliża nas do epickiego finału, by na koniec znów stonować, wyciszyć się. Tak kończy się ten album. Moim skromnym zdaniem jest to najlepsza płyta w dorobku tej brytyjskij grupy i jedna z lepszych w katalogu firmy Neu Harmony.
Leszek Pawlikowski
i

Inni klienci wybrali

Podobne albumy

Kup Przechowaj

Goods in stock

Wysyłamy do 1 dni
Dostawa w do punktu odbioru już od 12zł.
Przesyłkę dostarcza Poczta Polska lub Inpost.
Możliwy odbiór osobisty poza siedzibą sprzedawcy.

Napisz do nas