Write us
   


Categories


Graphics
Graphics
Graphics

Newsletter

Store statistics

2196 albums in the store
1721 available in stock
33648 samples of tracks
24653 completed orders
4652 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Chile, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...


Contact:

phone +48 601 21 00 22

Popularity 3

(128 albums)
sort by albums on one page
recording period
  • Kitaro | Symphony Live in Istanbul

    Kitaro | Symphony Live in Istanbul

    Kitaro wraz z orkiestrą symfoniczną, zaprezentował się podczas dwóch koncertów w Centrum Kongresowym Halic w tureckim Stambule. Symfoniczna Orkiestra Kameralna w 36-ścio osobowym składzie towarzyszyła mistrzowi podczas tych dwóch występów. Kitaro zaprezentował swoje najbardziej znane kompozycje, łącznie ze słynnym Silk Road na czele. Znalazł się też i jeden rarytas w postaci utworu Kokoro part II, który nie był znany do tej pory. Dla samego artysty Stambuł jest punktem granicznym między Dalekim Wschodem a Zachodem. To właśnie przez to miasto przebiegał słynny Jedwabny Szlak, a zatem to wrota które łącza oba światy i ich odmienne, kulturowe bogactwo. Poszerzenie składu o wspomnianą orkiestrę, nadało muzyce Kitaro monumentalnej formy. Można by rzec iż artysta z impetem wkroczył na salony. Mimo owego symfonicznego charakteru, w muzyce Kitaro nadal istotną rolę odgrywają etniczne akcenty i new age'owa przestrzeń. Piękny prezent dla fanów który nie jawi się bynajmniej jako ciekawostka czy kuriozum, ale staje się integralną częścią olbrzymiej dyskografii japońskiego giganta.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CD


    16,01 EUR
  • Kraftwerk | Radio-Activity (japan)

    Kraftwerk | Radio-Activity (japan)


    Począwszy od legendarnej Autobahn, każdy kolejny album niemieckich wizjonerów był koncept albumem. Radio Activity to jedno z wielu arcydzieł kwartetu z Düsseldorfu. Płyta o tyle ciekawa co i kontrowersyjna w tamtych czasach. Napięta sytuacja polityczna, groźba wojny nuklearnej, a Kraftwerk opiewają radioaktywność, tajemnicze energie, fale radiowe. Do tego na tym albumie Ralf Hütter zręcznie użył pewnego urządzenia znanego jako vocoder. W elektroniczny sposób zniekształcało głos, jednocześnie w czasie II wojny wykorzystywano je do szyfrowania informacji. Po trasie "Autobahn Tour" pracownia Kraftwerku wzbogaciła się o takie maszyny jak syntezator Moog czy ARP Odyssey. I to słychać. A przeboje? Na singlu wydano jedynie tytułową kompozycję, i ta stała się kolejnym hitem grupy. Jednak bardziej taneczną formę zyskała dopiero po świetnej, nowej wersji jaka pojawiła się na wydanym w 1991r, albumie The Mix. Fanatycy winyli mogą nabyć Radio Activity na wysokiej jakości, 180g płycie analogowej. Kolejny album który dziś jest historią elektroniki, tym bardziej warto go mieć iż po remasteringu brzmi naprawdę znakomicie.

    R. M.



    Typowy dla wielu rozmaitych płyt element "odliczania" przed właściwym początkiem albumu tutaj brzmi oczywiście odpowiednio nietypowo i frapująco: w muzykę z tego albumu wprowadza słuchacza licznik Geigera. Na tle kolejnych dźwięków pojawia się temat przewodni tytułowego utworu - melancholijny, lekko zamglony, wyłaniający się ze stojącego, zmetniałego akordu. Nostalgiczna piosenka przechodzi w skradającą się, wciąż na nowo "dostrajaną" impresję Radioland, w trakcie której uważny słuchacz dostrzeże wtrącony urywek zdobiący utwór Tanzmusik (oraz koncertową wersje Morgenspaziergang). Następnie porwani zostajemy przez rozkołysany taniec fal eteru, dzięki którym słyszymy w naszym odbiorniku rozśpiewane głosy... Pogodna, dynamiczna piosenka dobiega końca i sygnał oznajmia o przerwie w audycji. W chwilę potem rozbrzmiewają wiadomości - informacje otaczają słuchacza zewsząd, słów w intrygującym zmasowanym kolażu nie daje się rozróżnić. Impresja Nachrichten wywołuje podobny efekt u słuchacza, jak ścieżka dźwiękowa tego fragmentu filmu "Der Himmel über Berlin", w którym jeden z bohaterów-aniołów słyszy myśli kłębiące się, startujące i lądujące w głowach mnóstwa pasażerów pojazdu komunikacji miejskiej, stłoczonych w jego małej przestrzeni...
    Kolejny utwór zapowiedziany zostaje przez "głos energii". Słuchając piosenki Antenne słuchacz może nieco się zdziwić, iż głos wokalisty kojarzy się nieco - tylko w tym jednym utworze z całej dyskografii Kraftwerk - z głosem Grega Lake'a (Emerson, Lake & Palmer oraz m.in. najwcześniejszy King Crimson). Antena chwyta wibracje, które obrazowo odzwierciedlone zostają przez "rozchwiane", długo wybrzmiewające brzmienie elektronicznej perkusji. Następnie na antenie przedstawione zostają "radiowe gwiazdy" - nie usłyszymy jednak kolażu głosów popularnych postaci, z którymi reporterzy radiowi przeprowadzają wywiad: muzycy Kraftwerk proponują kolejną dowcipną grę słów, w której gwiazdami umożliwiającymi wszelkie transmisje radiowe są kwazary i pulsary... Następnie słuchacz dowiaduje się na tle niepokojących, dysonansowych, napiętych dźwięków, jaka jest tajemnica uranu... Po czym, gdy oczywiście tylko dostroi swoje tranzystorowe radio, da się ponieść lekkiej, pogodnej melodii finałowej piosenki, która powinna stać się hymnem fizyków: Ohm Sweet Ohm...

    I. W.



    Chciałbym opisać chyba najbardziej przeze mnie lubianą płytę Kraftwerk. Tutaj najwyraźniej rysują się fascynacje muzyków przedmiotami martwymi, urządzeniami do generowania i odbierania dźwięków różnego rodzaju. Kiedy po raz pierwszy słuchałem tej niezwykłej muzyki, usłyszałem na początku rytmiczne trzaski. Okazało się, że tak właśnie brzmi Geiger Counter, a nie awaria mojego magnetofonu. Potem było spotkanie z pierwowzorem tytułowego utworu, który dotychczas znałem ze składanki z miksami. Radio Stars jest kolejnym ukłonem w stronę awangardy, zbudowanym z ciągle powtarzającego się modulowanego dźwięku, a w tle odzywają się niesamowicie przetworzone głosy. Moim zdecydowanym faworytem jest Airwaves, ze swoją typowo Kraftwerkowską melodyjną frazą powtarzaną w różnych wariacjach. Interesująco brzmi również The Voice Of Energy, kiedy to zniewolona przez ludzi energia mówi swym mechanicznym głosem: "jestem twym sługą i panem jednocześnie". W tym momencie patrzę podejrzliwie na wszystkie urządzenia elektryczne wokół.
    Można by jeszcze sporo pisać o tej płycie, o zawartej na niej miłości do techniki mówią już same tytuły: Transistor, Uranium czy najbardziej ironiczny Ohm Sweet Ohm. Otrzymujemy kolejną porcję starej niemieckiej elektroniki, trwałe echo dawnych lat, kiedy komputery i elektronika nie były tak powszechne jak dzisiaj i kryły się w mrokach tajemniczości. Słychać ponadto na tym albumie komponowanie pod wpływem studiów muzycznych w Remscheid Akademie, bo wyraźnie pobrzmiewają tu nuty klasycznej improwizacji, tak jak w Ohm Sweet Ohm. Było tak i później, np. w Franz Schubert czy Computerliebe.

    Michał Żelazowski

    Availability: Goods in stock | product: 1CD


    21,55 EUR
  • Airsculpture | Graveyard Shift

    Airsculpture | Graveyard Shift

    Airsculpture w osobach: Adrian Beasley, John Christian i Peter Ruczynski za cel obrała sobie improwizacje. Tym samym nawiązują do złotych dla szkoły berlińskiej lat 70-tych, gdy artyści "na gorąco" kuli swój materiał. Na albumie Graveyard Shift dalej brną w tym kierunku. Na płytę składają się dwie kompozycje, tytułowa trwa ponad 50 minut. Jednakże mimo owego ponurego tytułu, utrzymana jest w klasycznej, berlińskiej tonacji. Airsculpture katapultują się do połowy lat 70-tych, kiedy powstawały to takie albumy jak słynny Ricochet Tangerine Dream. Tu mamy podobną aurę, dodatkowo nasączoną przenikliwymi dronami i chłodem elektroniki. W pełni improwizowana forma pozwoliła muzykom puścić wodze swoich fantazji i scalić je w jedną, dosadną pigułę. Dopełnieniem całości jest krótszy, 10-cio minutowy utwór Argent Engine. Podobne brzmienie, które raz że definiuje całość i uzupełnia podstawową kompozycję. W sumie Airsculpture po raz kolejny pokazują swój potencjał, prowadząc znakomity dialog między sobą dostarczają potężną dawkę bardzo dobrej muzyki elektronicznej.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CDr


    11,88 EUR
  • Robert Schroeder | Aachener Jam Session

    Robert Schroeder | Aachener Jam Session

    Robert Schroeder to artysta niebanalny, który też nie ogląda się zbytnio za siebie. Album Aachener Jam Session, jest właśnie takim przykładem jego bezkompromisowego podejścia do materiału dźwiękowego. Punktem wyjścia były improwizowane maratony jakie Schroeder organizował w niemieckim Aachen w latach 2002 i 2003. Miały to być spotkania profesjonalistów i amatorów, a ów eksperyment miał ukazać co wynikało z takich interakcji. Na tej płycie pojawiają się akurat dosyć znane persony: Ron Boots, perkusista Harald Van Den Heijden, grający na australijskim didgeridoo Michael Gräfen, jest też gitarzysta Michael Abt. Wynikiem tego spotkania jest wysokooktanowa dawka mocy, która balansuje między space elektroniką, bluesem, rockiem, jazzem i egotycznym pulsem etno. Ta suma brzmień, to rzecz jasna skondensowane doświadczenia poszczególnych artystów. Samo zestawienie i realizacja całości robi wrażenie, tym bardziej że ów materiał tworzony był na "gorąco", bez żadnych dodatkowych prób. To po prostu zapis czystej, spontanicznej energii. Zburzone gatunkowe granice, dla samych artystów były zapewne zaskoczeniem, a tym bardziej dla słuchacza.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CDr


    20,23 EUR
  • Erren, Fleissig, Schottler, Steffen | Night on Ouddorp

    Erren, Fleissig, Schottler, Steffen | Night on Ouddorp

    Erren, Fleissig, Schotler i Steffen, mało znany ale przecież znakomity kwartet elektronicznych improwizatorów. Swoje niecodzienne sesje zaczęli rejestrować od 2010 roku. Ta która wypełnia album Night On Ouddrop jest już trzecią z rzędu. To nocny pejzaż jaki roztacza się wokół Ouddrop. Ów długi spacer wypełniony jest ciemnymi sekwencyjnymi teksturami. Ta podróż jest o tyleż niesamowita, z racji czasu w jakim się rozgrywa. W mrokach nocy kontury przedmiotów rozmywają się, stają się niewyraźne po prostu inne. Taka też jest i muzyka która podąża za tymi fantasmagoriami. Sekwencje ala berlin school, solidnie przefiltrowano tu przez ciemne i wilgotne pejzaże w duchu dark ambientu. Na dobrą sprawę po tak udanej płycie, reszta ich sesji aż się prosi o publikacje. Podróż w noc, która mogłaby trwać bez końca.

    R. M.

    Availability: Temporary absence | product: 1CD


    11,03 EUR
  • Morpheusz | Tantalizing Thoughts at the Dawn of Dreams

    Morpheusz | Tantalizing Thoughts at the Dawn of Dreams

    Morpheusz, super grupa w której szeregach znajdziemy tak uznane osoby jak: Ron Boots, Eric Van Der Heijden, Harald Van Der Heijden i Frank Dorittke. Wydany w 2014 roku album Tantalizing Thoughts At... może posłużyć jako modelowy przykład fuzji takich stylów jak klasyczna elektronika, rock progresywny i psychodelia. Sekwencyjne tekstury nabierają tu niemal monumentalnego wymiaru, ale przez nie przedziera się bardziej drapieżne oblicze tego zespołu. Podstawy nakreślone kiedyś przez Tangerine Dream są solidnie filtrowane przez art rockową wrażliwość w duchu Pink Floyd. Jakby tego było mało brzmienie zespołu nieco się rozmywa za sprawą psychodelicznych wzlotów, jakie znamy u freaków z Ozric Tentacles. Jedna z kompozycji Dawn Of Dreams, przywodzi na myśl subtelne piękno najlepszych utworów grupy Camel. Morpheusz złapał mocny kurs na lata 70-te, wyrywając z owej czasoprzestrzeni to co najciekawsze. Nie wszystkim może odpowiadać ów "art rockowy szlif", ale warto docenić odwagę tych tuzów elektroniki, którzy chcieli po prostu spróbować czegoś nowego.

    R. M.

    Availability: Only on request | product: 1CD


    15,61 EUR
  • Steve Roach | The Delicate Forever

    Steve Roach | The Delicate Forever

    Steve Roach na albumie The Delicate Forever stworzył kolejne zawieszone w przestrzeni, dźwiękowe rzeźby. Tych 5 niezwykle nastrojowych kompozycji odwzorowuje aurę głębokiej zadumy, zawieszenia, medytacyjnego skupienia. Owe tekstury skręcają delikatnie z niszy eterycznego ambientu, ku rezonansowym stanom i psychologicznym niuansom. Minimalna elektronika w której Roach brawurowo wykorzystał dźwiękową przestrzeń i ciszę, z wolna zmienia odcienie barw tych utworów. Muzyka pełna jest dryfujących, ulotnych pejzaży. Tym samym płyta The Delicate Forever ukazuje otaczające środowisko w nieco zamglonej, niespiesznie zadumie. Te obrazy niczym z półsnu brzmią i wyglądają jak płynące delikatnie, mantry. Piękna płyta która jest owocem medytacji Roacha, po którym zmieniają one stan skupienia tworząc owe natchnione przestrzenie.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CD


    15,20 EUR
  • Derelic Thoughts (Ron Boots) | Autumn Moon

    Derelic Thoughts (Ron Boots) | Autumn Moon

    Ron Boots, jak zawsze ma znakomite pomysły jak rozwijać swoją twórczość. Derelic Thoughts, to właśnie jeden z nich. Czy to zmęczenie Bootsa berlińskim sekwencjonowaniem, sprawiło że powołał do życia ów projekt? Kto wie, ale artysta daje rade i co najważniejsze brzmi niezwykle przekonująco. Idea przyświecająca temu projektowi, to wynik ujścia i zanurzenia się Bootsa w ambientalną przestrzeń. Osią tej płyty jest trwający ponad 37 minut utwór Songs For Autumn Moon. Jest on wynikiem improwizowanych, koncertowych setów jakie artysta dawał w Hadze i Amsterdamie. Były one na tyle głośnie, iż przyciągnęły takie postacie jak chociażby Pieter Nooten, niegdyś członek nowofalowej formacji Clan Of Xymox, a obecnie jedna z najważniejszych postaci sceny ambient. Boots bliski jest właśnie jego wrażliwości, te pejzaże pojawiają się z wolna, nabierają kształtów a następnie z wolna wygasają. Tak jakby były tylko złudzeniem, iluzoryczną wizją która zaistniała w tym zmaterializowanym świecie. Muzyka która tchnie ciepłem przemijającego lata i przywodzi zapach i piękno wczesnej jesieni. Kolejne nagrania takie jak A Gentle Night, Lingering On i Half Moon Rising, stanowią znakomite uzupełnienie tej niezwykle nastrojowej i ulotnej w swym brzmieniu płyty. Prawdziwe "babie lato", uchwycone w dźwiękowych poematach.

    R. M.

    Availability: Only on request | product: 1CD


    12,31 EUR
  • The Temple of Oscillators | U-Bahn

    The Temple of Oscillators | U-Bahn

    Good price
    Yet another imagination stimulating musical meeting with the mysterious group called The Temple Of Oscillators. This time, as the title suggests, we find ourselves among people on a subway station. Let us keep in mind that we only see the train platforms and people surrounding us on that station. We get in, and the train leaves for somewhere. It enters the murk. Into a tunnel, that holds God only knows what. We ride on and we keep on thinking what could meet us in there or on the other side. The journey goes on and on. We keep on waiting for the next station, which is our everyday life. There it is, again we see people and feel better, more free, but what is already behind us, stays. Next day, we will come back and we will relive the same thing, or maybe something completely different. And that is how this CD feels like. The CD contains a short, but substantial material. Undoubtedly TTOO will take us into the land of imagination and melancholy, and I think this is what most of us are waiting for. I definitely recommend it.

    press info

    Availability: Goods in stock | product: 1EP-CDr


    4,58 EUR
  • Gert Emmens, Ruud Heij | Signs

    Gert Emmens, Ruud Heij | Signs

    Gert Emmens i Ruud Heij na albumie Signs poszli w zupełnie innym kierunku niż na wcześniejszych płytach. Co prawda największe stylistyczne wolty robił sobie Emmens, flirtując często z rockiem progresywnym. Płyta Signs przenosi w ambientalny przestwór, to muzyka bliska kosmicznym brzmieniom. Brak sekwencyjnych bloków, pulsujących maszyn, zostaje tylko czysty niczym niezmącony ambient. Emmens i Heij tworząc muzykę na ów album powoływali się na takie nazwiska jak David Sylvian, Robert Fripp, Holger Czukay czy Harold Budd. Wszyscy wyżej wymienieni ocierali się o muzykę tła, ale obydwaj Holendrzy ustawili pod owe ambientalne pejzaże cały swój album. Brzmienia kosmosu, łapane przez czułe anteny ewidentnie dominują tutaj. Owe zamglone pejzaże kierują słuchacza na peryferię wszechświata, ukazując mu oczyma wyobraźni to co niedostrzegalne. Począwszy od pierwszego utworu First Light aż na kończącym całość Void, mamy pełne spektrum ambientowej elektroniki. Ta "nieco inna twarz" obu artystów bardzo im pasuje. Ciekaw jestem ich kolejnego kroku.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CD


    14,76 EUR