Write us
   


Categories


Graphics
Graphics
Graphics

Newsletter

Store statistics

2196 albums in the store
1721 available in stock
33648 samples of tracks
24653 completed orders
4652 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Chile, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...


Contact:

phone +48 601 21 00 22

Popularity 2

(133 albums)
sort by albums
on one page
recording period
  • Amiga Electronics

    Amiga Electronics

    Wytwórnia Amiga w latach 80, z całkiem niezłym efektem promowała muzykę elektroniczną w siermiężnej, komunistycznej rzeczywistości Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Koncern Sony w formie tego 5-cio płytowego boxu, w formacie CD wznawia raptem skromniutki wycinek jej katalogu. Warto jednak zawiesić ucho, bowiem te płyty pojawiają się w wersji kompaktowej po raz pierwszy. Dla wielu ta muzyka i artyści, będą nie lada odkryciem a więc:
    CD1 Rienahrd Lakomy & Rainer Oleak Zeiten Wspólny album Reinharda Lakomy'ego i Rainera Oleaka to próba nieco innego podejścia do tradycyjnej elektroniki sekwencyjnej. Na tyleż osobliwa, iż brzmi jak podrasowane, metaliczne electro. Obaj uciekają jak najdalej od melodii, serwując za to atonalne eksperymenty i dźwiękowe dziwactwa niczym z "kapsuły przyszłości". Kawał znakomitego, eksperymentalnego i niełatwego grania. Wyborna płyta, jak najbardziej godna uwagi.
    CD2 SERVI Rückkehr Aus Ithaka
    Jedna z ciekawszych pozycji wydanych nakładem Amigi. Wspólny album Jana Bilka i Thomasa Nawki. Debiut RückkehrAus Ithaka to udana, stylistyczna wolta gdzie nastrojowe melodie z czasem przepoczwarzają się dosyć abstrakcyjne konstrukcje o nieco surrealistycznym posmaku. Odniesienia do muzyki J.S. Bacha, klasyków muzyki elektronicznej, które z wolna dryfują w kierunku dalekowschodnich medytacji. Elektronika która z zdaje się być już postmodernistyczną łamigłówką.
    CD3 Jürgen Ecke Sound-Synthesis
    Urodzony w 1957r w Berlinie Jürgen Ecke, od końca lat 70 produkował muzykę na potrzeby filmu i telewizji w NRD. Wydany w 1986r album Sound-Synthese to faktycznie przedziwny kalejdoskop wielorakich stylów. Od siermiężnego popu, rytmiczny wykop ala electro-funky aż po nieśmiałe umizgi w kierunku syntezy brzmień muzyki klasycznej i elektroniki. Całkiem udana próba wyciśnięcia z syntezatorów i automatów perkusyjnych, czegoś więcej niż tylko sekwencyjnych pętli.
    CD4 KEY Key
    Key, grupa która powstała w 1984r z inicjatywy Franka Fehse i Anderasa Fregina. Jej wizytówką była niezwykła mieszanka electro popu i klasyki. Album Key ukazał się pierwotnie w 1988r, tuż po jego wydaniu zespół się rozpadł. Wspomniana płyta zawiera niemalże wszystkie składowe ich stylu. Nie brak też interpretacji będących wówczas na topie, filmowych motywów znanych z telewizyjnych i kinowych przebojów. Motywy słynnych Crocket Theme Jana Hammera doskonale kojarzonego z serialem Miami Vice czy Alex F z Gliniarza z Beverly Hills, kapitalnie uzupełniają ten świetny, popowo-elektroniczny album.
    CD5 HANS-HASSO STAMER Digital Life
    Artysta który nie pozostawił po sobie wielu śladów. Wydany w 1989r Digital Life to prawdopodobnie ostatni, elektroniczny album wydany przez NRD-owską, państwową Amigę. Przy realizacji tych nagrań Stamer wykorzystał cyfrowe syntezatory firm: Yamaha i Roland. Mimo iż to popis komputerowego programowania, sama muzyka wydaje się być lekka, przyjemna i pozbawiona "cyfrowej" bezduszności. Stamer starał się wytworzyć tu pewną korelację na linii: elektronika - muzyka symfoniczna. W tle podszywa to wszystko ambientową przestrzenią. Tą symbiozę najlepiej słychać w jego interpretacji Bolera Ravela. Całkiem udane zakończenie tego mini leksykonu na temat elektronicznej muzyki z byłej NRD.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 5CD


    22,73 EUR
  • Klaus Schulze | Dziekuje Poland (2LP)

    Klaus Schulze | Dziekuje Poland (2LP)

    Moja przygoda z muzyką elektroniczną zaczęła się na dobre ponad pięć lat temu. Któregoś wtorkowego wieczoru w "Kocham Kino" emitowany był film "Złodziej" (Thief), z James'em Caan'em w roli głównej. Pani Grażyna Torbicka (która w kilku słowach opowiada o filmie przed jego emisją) zachwalała świetnie zgraną ze zdjęciami muzykę bardzo wówczas popularnego zespołu Tangerine Dream. Jako że muzyka w filmie ma dla mnie bardzo duże znaczenie (Ennio Morricone i Vangelisa uważałem wówczas za najlepszych kompozytorów muzyki filmowej) z dużym napięciem czekałem na to, jaki rodzaj muzyki usłyszę w filmie (muszę zaznaczyć, że wcześniej nigdy nie słyszałem o "jakimś tam" Tangerine Dream). I co się okazało? Okazało się, że muzyka to prawdziwy majstersztyk, a utwór który słychać po końcowej strzelaninie i na napisach końcowych zmienił moje dotychczasowe wyobrażenie o muzyce w filmie (chciałbym jednocześnie zaznaczyć, że sam film uważam za jeden z najlepszych filmów sensacyjnych jakie miałem przyjemność oglądać). No i tak w moim przypadku rozpoczęła się trwająca do dziś fascynacja muzyką elektroniczną. W międzyczasie dowiedziałem się o internetowym sklepie wysyłkowym Generator.pl (w kupionej w salonie Traffic-Club płycie Tangerine Dream znajdowała się naklejka z adresem pocztowym i internetowym sklepu Generator.pl), dzięki któremu poznałem takich twórców jak Florian Fricke (Popol Vuh), Wendy Carlos, Mike Oldfield czy Klaus Schulze.Tak na marginesie: mam nadzieję, że Generator będzie jeszcze funkcjonował przez długie lata, czego Panu Ziemowitowi serdecznie życzę.
    Jako że nie ograniczam się do słuchania płyt tylko jednego artysty, ostatnio postanowiłem poznać twórczość pioniera niemieckiej muzyki elektronicznej - Klausa Schulze. Jako pierwsze nabyłem te płyty, które sam Klaus na swojej oficjalnej stronie internetowej ocenia jako najlepsze. Gdy "zorientowałem się", że twórczość Klausa Schulze warto poznać trochę dokładniej zdecydowałem się zakupić album Dziękuję Poland (przez ostatnie kilka dni z "uporem maniaka" słucham tylko tego albumu). I to właśnie ten album chciałbym pokrótce zrecenzować na co wpływ ma również fakt, że urodziłem się właśnie w 1983 r.
    Nie chcę skupiać się na technicznej stronie muzyki, gdyż nie potrafię opisywać muzyki tak plastycznie jak chociażby Pan I. W.. Chciałbym natomiast w kilku zdaniach uzewnętrznić emocje towarzyszące mi podczas odsłuchiwania poszczególnych utworów. Pierwszą płytę albumu otwiera utwór Katowice. Trudno znaleźć słowa które w pełni oddawałyby uczucia (stan umysłu) towarzyszące słuchaczowi w trakcie stopniowego rozwijania się głównych "wątków" muzycznych tego ponad 25-cio minutowego utworu. Ja odczuwam nieopisaną radość, czuję że mój umysł penetruje te obszary mózgu gdzie znajdują się nasze dotąd niezrealizowane marzenia i pragnienia, gdzie przechowywane są wspomnienia naszych najszczęśliwszych chwil w życiu. Utwór jest niesamowicie melodyjny i łatwo się go słucha (bo niektóre utwory Klausa Schulze - co tu dużo mówić - wymagają niezwykle elastycznego umysłu, otwartego na muzyczną awangardę), a gdy przebrzmiewają ostatnie dźwięki tego porywającego utworu człowiek czuje lekki smutek, że to już koniec (ale od czego jest przycisk "repeat" na pilocie ?). Takiej muzyki powinno się w szczególności słuchać w chwilach zwątpienia (w siebie, ludzi, otaczający nas świat), gdy człowiek potrzebuje dużej dawki pozytywnej energii i wiary, że wszystko ułoży się po naszej myśli. Pod koniec utworu pojawiają się motywy muzyczne, które na albumie X składają się na utwór Ludwig II von Bayern (gdy pierwszy raz słyszy się oryginalna wersję tego utworu człowiek może odnieść wrażenie, że Klaus jest współczesnym Mozartem). Są one świetnym zakończeniem naprawdę niezwykłego, muzycznego "obrazu" Katowic. Z Katowicami bezpośrednio wiąże się utwór bonusowy drugiej płyty Dzien Dobry. Można powiedzieć, że jest to lekko zmieniona (ale dorównująca oryginałowi pod względem oddziaływania na umysł słuchacza) wersja Katowic. Zupełnym nieporozumieniem jest natomiast dla mnie utwór bonusowy z CD1. Hip-hopowy dotyk Midasa jest nudny i monotonny, a na dodatek zupełnie nie pasuje do zamieszczonych na obu krążkach "metropolitalnych" kompozycji. Pozostałe utwory to stojąca na odpowiednio wysokim poziomie muzyka, nie robiąca jednak na słuchaczu (przynajmniej na mnie) tak wielkiego wrażenia jak opisane powyżej Katowice czy Dzien Dobry. W nich również pojawiają się motywy z utworów składających się na album X (m.in. Friedrich Nietzsche i Ludwig II von Bayern). W niektórych fragmentach słychać też echa Wiatru Czasu.
    Podsumowując album Dziękuję Poland polecam wszystkim, którzy chcą poczuć na "własnej skórze" magiczny wpływ kapitalnych utworów Katowice i Dzien dobry. I choćby ze względu na te dwa utwory warto zaopatrzyć się w album Dziękuję Poland. Jednak ostrzegam: działają one na umysł słuchacza jak narkotyk, powodując murowane "okresowe" uzależnienie.

    PS. Album Dziękuję Poland uważam osobiście za odrobinę lepszy od albumu Poland Tangerine Dream. A wy jak uważacie?

    Tadeusz Moskwiński


    Wspólnie z Rainerem Blossem, Klaus Schulze pojawił się w Polsce w 1983 roku mimo jeszcze obowiązującego wtedy stanu wojennego. Widocznie PAGART miał mimo wszystko odpowiednie kontakty. Jednak dwie czarne płyty ukazały się dopiero w 1985 roku.
    Jak sam twórca zauważa na okładce albumu, nie zamierzał wydawać kolejnego krążka koncertowego. Nagrywał tylko dla własnych potrzeb (na magnetofonie cyfrowym). Jednak atmosfera koncertów i spontaniczność publiczności spowodowały, że zdecydował inaczej. Dziękuję Poland ujrzało światło dzienne. Dobrze się stało. Nie jest łatwo pisać obiektywnie o artyście, którego wysoko się ceni i uwielbia. Dlatego nie będę się rozpisywał na temat zawartości płyt. Niech za ocenę służy jedno zdanie: "Proszę Państwa, oto Klaus Schulze, Rainer Bloss i ich muzyka".

    El-Skwarka

    Availability: Goods in stock | product: 2LP


    29,00 EUR
  • Gert Emmens | Stories from Floating Worlds

    Gert Emmens | Stories from Floating Worlds

    Gert Emmens to zasłużony holenderski synezatorzysta, mający w dorobku kilkadziesiąt płyt solowych i nagranych w koooperacjach z innymi muzykami. Jego propozycja z 2017 roku to kolejna cegiełka do gmachu klasycznej elektroniki sekwencyjnej, czyli ukłon dla starych i wiernych fanów, którzy lubią gdy ich ulubiony artysta trzyma się dawno wypracowanego stylu. Dużo przestrzeni, partii solowych, rytmu i pulsacji. Solidna płyta!

    P.R.

    Availability: Goods in stock | product: 1CD


    15,61 EUR
  • Steve Roach | Nostalgia for the Future

    Steve Roach | Nostalgia for the Future

    Wyizolowane, pustynne studio jak i warunki codziennej egzystencji, sprawiają że powstają takie właśnie płyty. Na pustyni Tuscan w stanie Arizona, Steve Roach ma święty spokój i pełen komfort pracy, aby chociażby przy pomocy dźwięków udać się w przyszłość. Ba, może nawet pozwoli sobie na tęsknotę za nią. Podzielony na sześć części album Nostalgia For The Future jest czymś w rodzaju odbitego echa własnych iluzji i wyobrażeń. Jednakże ta nostalgia za przyszłością, po części łapie tego teraźniejsze odpryski z życia. To daje wyzwanie dla wyobraźni, aby na ich podstawie budować ów iluzoryczny świat. Steve Roach tworzy tę przyszłość za pomocą ambientowych klisz, które przepływają niczym w jednym długim akcie medytacji. Tym samym oczyma wyobraźni, pozwalają odbyć tę długą podróż. Wysokiej próby ambient, który można postawić obok takich dzieł mistrza jak: The Magnificient Void czy Mystic Chords & Sacred Spaces. Istny wehikuł czasu.

    R.M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CD


    15,64 EUR
  • Tangerine Dream | Force Majeure (eng)

    Tangerine Dream | Force Majeure (eng)

    Availability: Goods in stock | product: book


    65,86 EUR
  • Cosmic Ground | Live

    Cosmic Ground | Live

    Cosmic Ground czyli Dirk Jan Müller oraz Horst Porkett w 2016 roku zagrali na dwóch znaczących festiwalach: E-Live oraz The 9th Psychedelic Netwerk Festivals. Wydany nakładem Sunhair Music album Live jest niejako dźwiękowym raportem z tych imprez. Raptem to tylko cztery kompozycje, ale zarazem aż blisko 80 minut muzyki. Całość dosłownie tonie w ruchliwych, gęstych sekwencyjnych blokach, przerywanych ambientalnymi wtrętami i dociążonych kosmicznym soundem. Na szczęście Cosmic Ground nie utykają w nudach monotonni. Ich wizja muzyki elektronicznej, bazuje na żywiołowej dynamice. Koncerty wszak są właśnie okazją ku temu, gdy artyści wprost chłoną energie transmitowane od rozgrzanej publiczności. Tu sekwencyjne pochody zdają się buzować tymi emocjami, gdy na chwilę chłodzone są ambientalnymi przestrzeniami, po chwili na nowo wybuchają z nową siłą. Podczas słuchania tej płyty niemal namacalnie można doświadczyć siły i kosmicznego pędu tej muzyki.

    R.M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CD


    13,58 EUR
  • Johannes Schmoelling | Songs No Words 2017

    Johannes Schmoelling | Songs No Words 2017

    Songs No Words jest czwartym solowym albumem Johannesa Schmoellinga, który oryginalnie ukazał się w 1995 roku. Schmoelling postawił na dosyć odważny eksperyment, sięgając do kameralnych tradycji muzyki klasycznej, które w pełni rozwinęły się w pierwszej połowie XIX w, na szlacheckich i arystokratycznych salonach. Zaczerpnięta została sama formuła oraz idea, jednak Schmoelling postanowił podrasować to nowoczesną technologią i elektroniką. To zarazem poligon doświadczalny, na którym naturalne akustyczne brzmienia klarnetu, fortepianu, instrumentów smyczkowych przegryzają się z cyfrowo-analogowym światem maszyn. Owa kombinacja, tak niecodzienna zaowocowała tzw. wirtualną stereofonią, która jest inna dla instrumentów akustycznych i elektronicznych. Sam tytuł Songs No Words oraz poszczególne kompozycje, odnoszą się do fortepianowego cyklu Lieder Ohne Worte Felixa Mendelssona- Bartholdy'ego. W nowej edycji, album zawiera bonusowy utwór The Pieper Man's Song. To ważny manifest na rzadko uczęszczanym szlaku łączenia klasyki i elektroniki.

    R.M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CD


    16,97 EUR
  • Biosphere | Pertified Forest

    Biosphere | Pertified Forest

    Good price
    To jedynie półgodzinny mini album, ale wobec natłoku reedycji klasycznych płyt Biosphere wraz z pokaźnym zapasem bonusowych nagrań, nie ma co wybrzydzać. Geir Jenssen ponownie sięga po tematy filmowe. Ów "Skamieniały Las" został zainspirowany filmem o takim samym tytule, nakręconym w 1936r przez Archie Mayo. To opowieść o brytyjskim pisarzu Alanie Squierze, który ucieka do USA. Swój azyl znajduje w restauracji znajdującej się na pustyni w Arizonie. Podobną wrażliwość i marzenia o ucieczce od codzienności, podziela córka właściciela knajpy, Gabrielle. Ta nostalgiczna opowieść doczekała się znakomitej, alternatywnej oprawy Jenssena. Biosphere podobnie niczym "oko kamery" z wolna i niespiesznie kadruje swoje dźwięki. Cudne melodie jakie tu słyszymy np. w otwierającym całość Drifter, uzupełnia niesamowicie rozplanowanymi przestrzeniami. Tuż obok nich pojawiają się wysamplowane fragmenty dialogów wprost z oryginalnego filmu. Owa ścieżka dźwiękowa nokautuje jakby zawieszonym w przestrzeni pięknem, tą specyficzną aurą tęsknoty za "idealnym życiem" z dala od wielkomiejskiego hałasu i okrucieństwa ludzkiego świata. Tylko 30 minut muzyki, ale ów ładunek emocji i uczuć starcza aż nadto, aby w pełni nasycić się niezwykłym, brzmieniowym światem Biosphere.

    R.M.

    Availability: Temporary absence | product: 1CD


    7,26 EUR
  • Mario Schonwalder, Frank Rothe | Filter Kaffee 103

    Mario Schonwalder, Frank Rothe | Filter Kaffee 103

    Mimo futurystycznych okładek seria Filter Caffe mocno zerka w przeszłość, by nie powiedzieć że czerpie z niej pełnymi garściami. Album oznaczony numerem 103, nie jest tu bynajmniej wyjątkiem. Zapoznając się całością można odnieść wrażenie, że dla Schönwaldra i Rothe punktem wyjścia są klasyczne albumy Tangerine Dream z lat 70-tych, z osławionym Ricochet na czele. Obaj dosyć mocno cytują swoich idoli, podobnie zapodają powtarzane do bólu sekwencyjne pętle. Podkreślone dyskretną warstwą rytmiczną, tworzą pulsujące aerodynamiczne wiry. Jednak na tym koniec, bo brzmieniowo nie proponują niczego nowego. Ta muzyczna konserwa zapewne zyska poklask wśród fanatyków berlińskiego brzmienia, bo to granie skierowane głównie do nich. W sumie Filter Caffe 103 to album jakich wiele na elektronicznej scenie, który zupełnie niczym nie zaskakuje.

    R.M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CD


    14,94 EUR
  • Bas Broekhuis, Detlef Keller, Mario Schonwalder | Red Live USA

    Bas Broekhuis, Detlef Keller, Mario Schonwalder | Red Live USA

    Bas Broekhuis, Detlef Keller i Mario Schönwalder już zdążyli wpisać się na stałe w pejzaż muzyki elektronicznej. Album Red Live USA to dwa dyski i zarazem 2 godziny klasycznej, berlińskiej elektroniki. Na całość tego wydawnictwa składają się ich występy, jakie dali w Filadelfii i Princetown. To raptem tylko 3 nagrania, na dysku pierwszym mamy więc: St. Mary's Philadelphia oraz trwający ponad 40 minut Music With Space. Drugą część tego wydawnictwa wypełnia jedno nagranie Star's End FM. Jak widać po długości materiału, trio popłynęło. Ich muzyka nawiązuje do klasycznych wzorców z lat 70, jednak ich wizja brzmieniowa odpowiada dzisiejszym standardom. Elementy wyjęte wprost z estetyki "kosmische musik", tylko uwypuklają jej soundtrackowe walory. Idealny podkład do niemalże filmowej, kosmicznej podróży. Zarazem to próba przeszczepienia na tej "jankeskiej ziemi" wzorców wypracowanych w Europie. 2 godziny mocnego, elektronicznego setu w pierwszorzędnym wykonaniu.

    R.M.

    Availability: Goods in stock | product: 2CD


    14,94 EUR