Write us
   


Categories


Graphics
Graphics
Graphics

Newsletter

Store statistics

2196 albums in the store
1721 available in stock
33648 samples of tracks
24653 completed orders
4652 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Chile, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...


Contact:

phone +48 601 21 00 22

Popularity 1

(259 albums)
sort by albums
on one page
recording period
  • Brian Eno | Ambient 4 - On Land (2LP)

    Brian Eno | Ambient 4 - On Land (2LP)

    Po przejrzystych, holograficznych strukturach Music for Airports i baśniowych tonicznych mydlanych bańkach The Plateaux of Mirror otrzymujemy zestaw mrocznych, podziemnych, organicznych chrzęstów i poszumów, ewoluujących w tchnące jedynym w swoim rodzaju pięknem oniryczne impresje. Trzeba uważnego wsłuchania się, by doszukać się smakowitych kąsków ukrytych pod pokładami frapującej elektronicznej sadzy w każdym z prezentowanych tu utworów - ale jeśli ktoś woli traktować ten album jako niezobowiązującą muzykę tła, również powinien być usatysfakcjonowany jej jakością. Praktycznie każdy z zamieszczonych tu utworów jest istną perełką, ale szczególnie należy zarekomendować otwierający całość Lizard Point, w którym pojawiają się okazjonalne, ospałe nuty basowe wygrywane przez Billa Laswella, Unfamiliar Wind, który otwiera furtkę do takich później wykreowanych magicznych światów jak Selected Ambient Works II Aphex Twin, a przede wszystkim należy zwrócić uwagę na zamykające album Dunwich Beach, Autumn: jest to niewątpliwie jeden z najbardziej czarodziejskich utworów w całym dorobku Briana Eno. Mamy tutaj subtelne, gitarowo-elektroniczne tło w pastelowych odcieniach, zarysowujące pustą plażę i spokojnie falujące, może lekko posmutniałe morze; nad wszystkim unoszą się ostatnie powiewy ciepłej jesieni, zobrazowane tutaj przeciągłymi, głuchymi chmurami wykreowanymi przy pomocy brzmień, po które sięgnął także Klaus Schulze tworząc impresje Moogetique oraz Phantom Heart Brother Part 1. Przedłużenie cyklu Ambient na bardzo wysokim poziomie.

    I. W.

    Availability: Only on request | product: 2LP


    29,99 EUR
  • Brian Eno | Ambient 4 - On Land (LP)

    Brian Eno | Ambient 4 - On Land (LP)

    Po przejrzystych, holograficznych strukturach Music for Airports i baśniowych tonicznych mydlanych bańkach The Plateaux of Mirror otrzymujemy zestaw mrocznych, podziemnych, organicznych chrzęstów i poszumów, ewoluujących w tchnące jedynym w swoim rodzaju pięknem oniryczne impresje. Trzeba uważnego wsłuchania się, by doszukać się smakowitych kąsków ukrytych pod pokładami frapującej elektronicznej sadzy w każdym z prezentowanych tu utworów - ale jeśli ktoś woli traktować ten album jako niezobowiązującą muzykę tła, również powinien być usatysfakcjonowany jej jakością. Praktycznie każdy z zamieszczonych tu utworów jest istną perełką, ale szczególnie należy zarekomendować otwierający całość Lizard Point, w którym pojawiają się okazjonalne, ospałe nuty basowe wygrywane przez Billa Laswella, Unfamiliar Wind, który otwiera furtkę do takich później wykreowanych magicznych światów jak Selected Ambient Works II Aphex Twin, a przede wszystkim należy zwrócić uwagę na zamykające album Dunwich Beach, Autumn: jest to niewątpliwie jeden z najbardziej czarodziejskich utworów w całym dorobku Briana Eno. Mamy tutaj subtelne, gitarowo-elektroniczne tło w pastelowych odcieniach, zarysowujące pustą plażę i spokojnie falujące, może lekko posmutniałe morze; nad wszystkim unoszą się ostatnie powiewy ciepłej jesieni, zobrazowane tutaj przeciągłymi, głuchymi chmurami wykreowanymi przy pomocy brzmień, po które sięgnął także Klaus Schulze tworząc impresje Moogetique oraz Phantom Heart Brother Part 1. Przedłużenie cyklu Ambient na bardzo wysokim poziomie.

    I. W.

    Availability: Goods in stock | product: 1LP


    25,53 EUR
  • Tangerine Dream | Electronic Meditation (LP)

    Tangerine Dream | Electronic Meditation (LP)

    Jeśli utwór Genesis potraktować jako muzyczną ilustrację narodzin stylu Tangerine Dream, zaprezentuje się on nader ekstrawagancko i interesująco. Słuchacze, którzy postanowili siegnąć po tę płytę znając dokonania Tangerine Dream z okresu współpracy z wytwórnią Virgin (a zwłaszcza te jeszcze późniejsze…), mogą czuć się zaskoczeni i zaniepokojeni konstelacjami atonalnych akordów, upiornymi wiolonczelowymi mirażami i zadymionymi, posępnymi improwizacjami organowo-gitarowymi… Na materiale wypełniającym debiutancką płytę udało się już członkom Tangerine Dream odcisnąć własne piętno, ale raczej jest to piętno niestrudzonych eksperymentatorów i ekscentrycznych poszukiwaczy Nastroju, niż muzyków dążących konsekwentnie do przedstawienia własnej, niepowtarzalnej wizji muzyki elektronicznej. Lepiej: ta muzyka jest niewątpliwie niepowtarzalna, ale ze względu na aurę niesamowitości i spontaniczności, nie zaś ze względu na fakt, że nikt nie próbował wcześniej bądź później eksperymentować z podobnym wynikiem na polu budzącej się coraz śmielej do życia muzyki elektronicznej…
    Utworom brak stałego rytmu - pasaże perkusyjne pojawiają się znienacka, prowadząc oszołomionego słuchacza przez kolejne labirynty i zostawiając go tam, pełnego niepewności, wsłuchującego się w dwuznaczne, niesamowicie brzmiące kolejne wątki dźwiękowe. Jest na tej płycie tylko kilka fragmentów zbudowanych na wyrazistych figurach rytmicznych - a te zdecydowanie więcej mają wspólengo z awangardowymi odmianami muzyki rockowej aniżeli z (szeroko nawet rozumianą) muzyką tworzoną przy pomocy aparatury elektronicznej. Te wyraziste, kipiące energią fragmenty to perkusyjno-gitarowe, zgrzytliwe, frapująco hałaśliwe motywy z utworów Journey Through A Burning Brain i Cold Smoke, świadczące o sporej fascynacji wśród muzyków Tangerine Dream twórczością takich zapewne artystów jak Pink Floyd, Emerson, Lake & Palmer bądź Robert Wyatt z okresu The End Of An Ear. O ile grupa Kraftwerk koncentrowała się w podobnym czasie na intrygujących kolażach dźwiękowych najchętniej generowanych z przedmiotów ściśle niemuzycznego użytku, o tyle muzycy Tangerine Dream potrafią przy wykorzystaniu dość tradycyjnego instrumentarium poszerzać skale muzyczne i środki ekspresji w niewiarygodny sposób, w niebywałym stopniu.
    Słuchacz przemieszcza się wraz z płynącą zdumiewającym strumieniem muzyką Tangerine Dream przez zakątki Kosmosu, spogląda na otoczenie oczami embrionu, przygląda się światu zdeformowanemu przez przesterowane solaryzacje i pretensjonalne negatywy… Brzmienia organów są fascynująco rozkołysane i płynące, barwa gitary jest wspaniale chropawa i przydymiona, a perkusja odzywa się niespodziewaną ilością to zagniewanych, to przytłaczających, to podniosłych, to groteskowych głosów… Spotkanie trójki wybitnych muzyków nie zaowocowało syntezą elementów typowych dla zainicjowanej później pierwotnej solowej działalności Klausa Schulze ani dla wczesnej twórczości Cluster - wprost przeciwnie, Electronic Meditation stanowi nową jakość i jest płytą nie do powtórzenia. Pierwsze przesłuchanie tej płyty musi wywołać ogromne wrażenie - kolejne przygody z tą płytą mogą to wrażenie pogłębić, wysubtelnić i spotęgować…
    Na pewno jest to album, który dopiero przy którymś spotkaniu odsłoni większy rąbek swej tajemnicy, zmyślnie ukrytej za ścianami odważnie zestawainych dźwięków… a w całości nie pozwoli się chyba odkryć nigdy…

    I. W.

    Availability: Goods in stock | product: 1LP


    21,25 EUR
  • Can Atilla | Berlin High School Legacy

    Can Atilla | Berlin High School Legacy

    Kraj znad Bosforu nieczęsto kojarzony jest z muzyką elektroniczną. Obraz ten zmienia Can Atilla, potomek tureckich derwiszów, którego domeną stały się syntezatory i sekwencery. Upodobał sobie klasyczną szkołe berlińską, której wiernie trzyma sie od wielu lat. Płyta Berlin High School Legacy już swoim tytułem odkrywa źródło nieustającej inspiracji, a jej zawartość potwierdza to ostatecznie. Tytuły kompozycji wskazują ta zainteresowanie kompozytora ciałami niebieskimi, co w przypadku muzyki elektronicznej jest zjawiskiem częstym. Solidne sekwencje, mocno zrytmizowane aranżacje, melodyka i warstwa brzmieniowa do złudzenia przypominają propozycje Tangerine Dream z okresu genialnych albumów koncertowych Logos i Poland. Dla fanów gatunku i żółtodziobów, którzy stawiają pierwsze kroki w tej krainie.

    P.R.

    Availability: Temporary absence | product: 1CD


    15,61 EUR
  • Klaus Schulze (Wahnfried) | Time Actor (2LP)

    Klaus Schulze (Wahnfried) | Time Actor (2LP)

    Pod pseudonimem scenicznym Richard Wahnfried legenda sceny elektronicznej, Klaus Schulze działał w latach 1979-1997. W tym czasie nagrał i wydał 7 albumów, może nie kanonicznych dla stylu, ale mimo wszystko znakomitych. Wydany oryginalnie przez wytwórnię artysty, Innovative Comminication, album Time Actor to debiut Wahnfrieda. Nagrywając ten materiał Schulze nie czuł się bynajmniej osamotniony w studiu, lecz towarzyszyła mu śmietanka wybornych artystów. Głosu, jak zwykle, użyczył niezawodny Arthur Brown, na instrumentach elektronicznych Schulze'a wspomagał Vincent Crane. Dodatkowo ten skład uzupełnili dwaj starzy przyjaciele: Wolfgang Tiepold na wiolonczeli i Michael Schrieve na perkusji. Powstało siedem niezwykle hipnotycznych kompozycji, będących sumą doświadczeń między transem, eksperymentem, new age i elektroniką. Dla Klausa Schulze to niejako nowy początek i poletko do nowych eksperymentów. To zarazem swoista platforma do transplantacji nowych idei, które miały się rozwijać na starym gruncie. Również współpracownicy zaprezentowali się nieco inaczej, przede wszystkim Arthur Brown śpiewa tu naturalnym głosem, uciekając od krzyku czy demonicznych melodeklamacji jakie prezentował np. na płycie Dune. Wtapia się w tą transową atmosferę tych kompozycji. Znakomicie wypadł też sam Schulze, mimo iż ten materiał budował na fundamentach szkoły berlińskiej, muzyka z tej płyty wychodzi poza jej obręb. Kolejne albumy przyniosły rozwinięcie tych idei. Znakomity początek i masa radości dla fanów artysty.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 2LP


    31,40 EUR
  • Parallel Worlds, Dave Bessel | Dystopia

    Parallel Worlds, Dave Bessel | Dystopia

    Availability: Temporary absence | product: 1CD


    14,56 EUR
  • Tangerine Dream | The Sessions 1 (LP)

    Tangerine Dream | The Sessions 1 (LP)

    W roku 2018, Tangerine Dream to ponownie trio: Thorsten Quaeschening, Ulrich Schnauss i Hoshiko Yamane. Bynajmniej cała trójka nie pzowoliła umrzeć Tangerine Dream, chociaż główny aktor zszedł już ze sceny. Płyta Sessions 1 to zapis fragmentów występów z Budapesztu i Hong Kongu, zarazem to kolejne stopnie wtajemniczenia. Atakuje ultranowoczesna oprawa dźwiękowa. Monumentalne drony, nasączone elektronicznymi efektami, poza nimi mamy krystalicznie wypolerowane dźwiękowe klisze w Blue Arctic Dunabe. Przeplatają się one z bardziej zwartymi, syntetycznymi sekwencjami i rytmicznymi eksplozjami w drugim nagraniu Gladiatonial Dragon. Tym samym nowy Tangerine Dream na żywo, próbuje niejako łapać ducha "klasycznych" improwizowanych koncertów z lat 70 i 80. Jednak w tym wypadku poza samą formułą, trio stara się niewiele cytować ze swojej przeszłości. Proponuje za to blisko godzinę nowoczesnej i wyrafinowanej muzyki.

    R.M.

    Availability: Goods in stock | product: 1LP


    18,89 EUR
  • Airsculpture | Travelling Light

    Airsculpture | Travelling Light

    Jeśli mielibyśmy wskazać zespoły, które najpełniej rozwinęły ideę klasycznej szkoły berlińskiej i wprowadziły ją odświeżoną w XXI wiek, bez wątpenia wśród nich powinien znaleźć się tercet AirSculpture, który tworzą Adrian Beasley, John Christian i Peter Ruczynski. Najnowsza płyta jest zapisem koncertu, który grupa zagrała podczas holenderskiego festiwalu E-Day w 2015 roku. Muzyka nawiązuje klimatem do poprzednich wydawnictw zespołu, w których szerokie syntezatorowe plany wolno rozwijają się w sekwencyjne pulsacje, wzbogacane brzmieniami mellotronu, partiami solowymi i porywającymi arpegiami. Muzycy są w tej materii niezwykle konsekwentni, co dla wienych fanów powinno być wystarczającym powodem, aby osobiście zanurzyć się w tej pięknej elektronicznej opowieści. Gorąca rekomendacja!

    P.R.

    Availability: Temporary absence | product: 1CD


    13,84 EUR
  • Klangwelt | The Incident

    Klangwelt | The Incident

    Klangwelt (z niemieckiego można to tłumaczyć jako świat dźwięków) to w rzeczywistości Gerald Arend - niemiecki twórca muzyki elektronicznej. The Incident jest jego czwartym albumem solowym, wydanym ponad 12 lat po ostatnim dziele. Zawiera aż 14 kompozycji utrzymanych w klimacie ambientowych i sekwencyjnych obrazów, dowodzących rzetelnego kompozytorskiego rzemiosła artysty. Muzyka mogłaby z powodzeniem stać się ścieżką dźwiękową do filmu, który tymczasem sami sobie możemy stworzyć w naszej wyobraźni.

    P.R.

    Availability: Goods in stock | product: 1CD


    14,95 EUR
  • Jean Michel Jarre | Revolutions (LP)

    Jean Michel Jarre | Revolutions (LP)

    Album poświęcony jest "wszystkim dzieciom rewolucji" - francuskiej, amerykańskiej, przemysłowej, komputerowej, islamskiej. Rewolucja przemysłowa - muzycznym motywem przewodnim jest dźwięk metalicznego odgłosu kojarzący się z robotnikiem walącym w rurę przecinakiem. Drugi utwór zaś słychać sapanie olbrzymiego miecha, na tym tle nerwowe, drażniące dźwięki symbolizujące jak dla mnie dużą fabrykę i podziw dla mocy sprawczej człowieka, który poprzez przemysł potrafi kształtować swoje własne życie, wszystkie te symfoniczno-pompatyczne wstawki świadczą że Jarre oddaje hołd nowoczesności.
    Po tym można rzec dramatycznym otwarciu w stylu który można by nazwać symfonią industrialną mamy wejście Jarre'a w świat popowych melodii. Wiem że zarzuca się JMJ że miał już tyle zarobionych pieniędzy, że powinien nagrać bardziej eksperymetalną płytę ale zostawmy ten temat - Jarre zaczął uczyć się zorientowanych na pop melodii. London Kid to coś co nazwać by można light guitar pop-lekkie i przyjemne gitarowe granie z elektronicznym tłem.
    Kolejny utwór Revolutions to chyba mój zdecydowany faworyt - ciekawe rozwinięcie i niespotykane dotąd połączenie z muzyką arabską - vocoderowa monodeklamacja (Jean-Michel Jarre oraz Michel Geiss - komputerowy głos zaprojektowano w kalifornijskim Street Electronics) wymieniania różnych rzeczy na zasadzie możliwość brak możliwości, plus egzotyczne dźwięki tworzy coś na kształt etno elektroniki.
    Kolejny Tokyo Kid to jakby uzupełnienie do London Kid - nazewnictwo nie przypadkowe - Londyn kojarzy się z XVIII wieczną rewolucją przemyslową na ziemiach angielskich czyli wprowadzeniem pierwszych maszyn, zaś Tokio to konotacja związana z dzisiejszymi czasami, gdzie myśląc o nowoczesności bezwiednie kojarzymy to z Japonią. Utwór ten to taki elektro etno jazz, jak dla mnie najsłabiej brzmiący na płycie.
    Computer Weekend - dla jednych zbyt cukierkowy dla mnie przykład wykreowania ascetycznymi metodami przeboju. Utwór September śpiewany przez Mireille Pombo i chór żeński z Mali to hołd złożonym Dulcie September, aktywistki ANC jednej z ofiar reżimu południowoafrykańskiego zamordowanej w marcu 1988 roku. Tu słychać wyraźne inspiracje z czarnego lądu. Patetyczno-podniosły Emigrant to klamra spinająca tę tematyczną płytę.
    Loopy z Rolanda D-50 podporządkowano klimatom etnicznym, Jarre odmienił swoją muzykę już na Rendez Vous ale tutaj nastąpił już całkowity kolaż różnych gatunków muzycznych . Być może dlatego płyta ta przez ortodoksyjnych fanów el jest źle odbierana. Przeze mnie nie.

    Dariusz Długołęcki

    Availability: Goods in stock | product: 1LP


    22,88 EUR