Write us
   


Categories


Graphics
Graphics
Graphics

Newsletter

Store statistics

2196 albums in the store
1721 available in stock
33648 samples of tracks
24653 completed orders
4652 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Chile, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...


Contact:

phone +48 601 21 00 22

PAPER ENVELOPE

(29 albums)
123 Next page Last page
sort by albums on one page
recording period
  • Brendan Pollard, Michael Daniel, Phil Both | One

    Brendan Pollard, Michael Daniel, Phil Both | One

    Pierwszy wspólny album trzech zapalonych miłośników tradycyjnej, intuicyjnej, sugestywnej nastrojowo elektroniki w berlińskim stylu: Brendana Pollarda, Michaela Daniela i Phila Bootha. Treść krążka nagrana została w marcu 2009 wprawdzie w studiu, lecz na żywo – materiał nie został poddany żadnej obróbce, nie znajdziemy tu żadnych nakładek. Mamy tutaj wszystko, czego potrzebuje wymagający fan dobrej, wielopłaszczyznowej, a przy tym osadzonej w berlińskiej tradycji elektroniki sekwencyjnej – zarówno potężne, polifoniczne ostinata, jak i niezwykle atrakcyjnie brzmiące pasaże w stylu „ambient” w takim rozumieniu, w jakim używa się tego słowa w odniesieniu do amorficznych impresji Tangerine Dream z płyt takich jak „Atem”, „Rubycon” albo „Stratosfear”. Już w pierwszej, fenomenalnie długiej kompozycji „Envelopes” usłyszymy wspaniałe dźwięki „melotronowych fletów”, wtapiające się w wibrafonową taflę parującego jeziora o świcie – a nie zabraknie tu też fragmentu zbudowanego na prężnym, nabierającym rozmachu ostinacie. Utwór „Skaters” to najkrótsza impresja w zestawie, za to przywiewająca być może najbardziej kuszące brzmieniowo nastroje niczym z symbolistycznego snu? Fantastycznie utkana z poszumów i subharmonicznych zgrzytliwych ech 10-minutowa suita rewelacyjnie koresponduje z nastrojem drugiej tablicy cyklu Maxa Klingera „Paraphrasen über den Fund eines Handschuhs” – nie wiem, czy była to istotnie inspiracja dla trójki muzyków, ale polecam przejrzenie cyklu Klingera jako ilustracji do niezwykłej kompozycji Pollarda, Daniela i Bootha. Finałowa impresja to genialne zderzenie abstrakcyjnych elektronicznych fumaroli i bezdroży z kojarzącym się z nastrojem „Encore” TD dialogiem migotliwych ostinat oraz naprawdę smakowicie podanej gitary niby w oczywistym stylu nawiązującym do Edgara Froese, a jednak jakże świeżej i doskonale wpasowanej w tajemniczy, z lekka mroczny nastrój całości. Po prostu majstersztyk; album brzmi niewiarygodnie świeżo i pomysłowo, a aranżacje i produkcja całości są, bez przesady, wyśmienite. Kogo nie zadowoli oficjalnie dostępny download, powinien pospieszyć się z zakupem tej ultra-limitowanej płyty – warto ponad wszelką wątpliwość!
    I. W.

    Availability: Temporary absence | product: 1CD


    12,64 EUR
  • Syndromeda | The Legacy of God

    Syndromeda | The Legacy of God

    Płyta The Legacy Of God to trzeci album w dyskografii artysty znanego jako Syndromeda. Nagrana w 1998r w jego domowym studiu Sin-Syn, przynosi świetną porcję klasycznej elektroniki i nie tylko. Syndromeda jawnie stoi na straży klasycznej elektroniki o berlińskim rodowodzie. To rzecz jasna szkielet jego poszukiwań i fascynacji, do tego posiłkuje się sferycznym ambientem i estetyką etno. Te klasyczne wzorce na przełomie lat 70/80 wypracowała grupa Tangerine Dream. Nieraz przewijają się tu echa ich klasycznych dokonań, takich jak Stratosfear. Poza tym ambient, który cały czas przewija się gdzieś w tle spajając to wszystko w jeden monolit. Poza tymi oczywistymi brzmieniami, Budts śmiało sięga po etniczne inspiracje. W utworze Missa Gaia Electronica posiłkuje się ludowymi tradycjami Tybetu. Do tego wpływy New Age, też dają się odczuć podkreślając ów delikatny kurs na "wschód". Wymieszane w takich proporcjach ukazują artystę jako w pełni świadomego muzyka, który na bazie świadomych inspiracji tworzy własny i unikalny styl. Jego fanów nie trzeba namawiać do sięgnięcia po tę płytę. Jednak ci co mają zaległości, powinni je z miejsca nadrobić.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CDr


    13,58 EUR
  • Tangerine Dream | Quantum Key

    Tangerine Dream | Quantum Key

    Edgar Froese zafascynowały był fizyką kwantową, jej założenia próbował zrealizować w przestrzeni dźwiękowej. Jednak powstały tylko pewne szkice, śmierć artysty nie pozwoliła by za jego życia zostało wcielone. Pozostali muzycy z ostatniego składu: Thorsten Quaeschning, Ulrich Schnauss i skrzypaczka Hoshiko Jamene, mając je za bazę, postanowiła dokończyć ów niezwykły projekt. Te 4 kompozycje niejako godzą stare "sekwencyjne" czasy, jednak pod kątem brzmienia katapultują się w przyszłość. Na uwagę zwraca nowoczesne niemal "cybernetyczne brzmienie", będące pokłosiem pracy z zaawansowaną technologią. Gęste elektroniczne tła, napędzane rytmiczną maszynerią, pasja i owa niewidzialna łączność z "Mistrzem", zaowocowały doprawdy znakomitym materiałem. Te dźwiękowe molekuły dosłownie roztrzaskują się o szklane ściany, wibrując w przestrzeni i szczelnie ją wypełniając. Szkoda że to tylko EP-ka, na albumie wrażenia byłyby prawdziwie miażdżące.

    R.M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CD


    11,19 EUR
  • Brendan Pollard, Michael Daniel, Phil Both | Vol.6

    Brendan Pollard, Michael Daniel, Phil Both | Vol.6

    Brendan Pollard, Michael Daniel i Phill Booth konsekwentnie upubliczniają swoje zarejestrowane w latach wcześniejszych, sesje. Na części szóstej mamy materiał z przełomu lat 2009/2010. Nagrane w studiu w Bedford, są unikalną próbką ich stylu. Rzecz jasna Brytyjczycy nie odkrywają w żaden sposób tu Ameryki. Swoją muzykę konsekwentnie budują na sprawdzonych wzorcach. A są nimi lata '70 ubiegłego stulecia, kiedy to muzyka elektroniczna wychodziła z wąskich ram awangardy i wkraczała pod strzechy domów. Słychać silne nawiązania do ówczesnej twórczości Tangerine Dream i Klausa Schulze. Jednakże dosyć istotną rolę odgrywa tu gitara Michaela Daniela, to za sprawą jej brzmienia ten materiał prezentuje się wyjątkowo. W pierwszym na płycie A Space Cated's Night brzmi niczym syntezator. Jej nieco rozmyte dźwięki kreują odrealnioną, nieco psychodeliczną atmosferę. W drugim utworze Super Roller gitara Michaela Daniela gra niemal główną rolę. Długi solówki przypominają szkołę gry w duchu Davida Gilmoura, słynnego gitarzysty grupy Pink Floyd. Ostatnia kompozycja Last One Out to powrót do sekwencyjnej, kosmicznej elektroniki. W finale słychać dźwięki fletu na tle spokojnego elektronicznego podkładu. Wszystko zdaje się stygnąć i cudnie dryfować w nieodgadnioną przestrzeń. Płyta Vol. 6 to ponad 70 minut doskonałej elektroniki, przegryzionej ambientem i gitarową psychodelią. Słucha się tego z zapartym tchem, jakby czas dla tej trójki brytyjskich weteranów zatrzymał się w miejscu.

    R. M.

    Availability: Temporary absence | product: 1CDr


    11,67 EUR
  • Brendan Pollard, Michael Daniel, Phil Both | Vol.5

    Brendan Pollard, Michael Daniel, Phil Both | Vol.5

    Brendan Pollard, Michael Daniel oraz Phil Booth prezentują swoje koncertowe wzloty. Materiał jaki wypełnił album Vol. 5 to raptem tylko 4 nagrania. Jednakże w przypadku tej muzyki nie liczy się ilość a jakość. Pierwsze trzy kompozycje zatytułowane Sphere Of Influence, ponumerowane kolejno 1, 2 i 3 to zapis z września 2009r z Bedford. Trio było w tamtym czasie w wybornej formie. Dominuje rzecz jasna klasyczna sekwencyjna elektronika. Trójka brytyjskich weteranów inspiruje się brzmieniami w duchu Tangerine Dream i Klausa Schulze. Na celownik bierze ich najlepszy okres z połowy lat '70. Ich ówczesne dokonania takie jak Rubycon, Ricochet Tangerine Dream i Moondawn czy Mirage Klausa Schulze wyznaczały nową jakość w muzyce elektronicznej. Trio nie cytuje rzecz jasna dosłownie tych nagrań, owe płyty są jedynie platformą do poszukiwania własnej drogi i stylu. Gdy dochodzi do tego gitara Michaela Daniela, Anglicy łapią nieco rockowy pazur. Daniel gra czasem niczym David Gilmour z Pink Floyd. Zwłaszcza w trzeciej części Sphere Of Influence, trio skręca w kierunku rockowej psychodelii. Finałowy Eindhoven IV nagrany podczas festiwalu E-live dnia 17 października 2009r w Oirshot w Holandii, to powrót na sekwencyjne tory. Świetne zwieńczenie bardzo udanej płyty. To kolejna płyta z kręgu klasycznej elektroniki, jaka z pewnością na długo zagości w odtwarzaczach wielu fanów muzyki elektronicznej.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CDr


    11,67 EUR
  • Brendan Pollard, More | Collection Volume 3

    Brendan Pollard, More | Collection Volume 3

    Brendan Pollard w wybitnie eksperymentalnej odsłonie. Płyta Collection Volume Three to kolejna prezentacja jego rzadkich i nieznanych dotąd nagrań. Jak zwykle mamy bardzo intrygującą mieszankę elektroniki, ambientu i psychodelii. Wśród tych dziewięciu nagrań pojawiają się krótkie przerywniki, gdzie Pollard przedstawia się na tle elektronicznych szumów. To zapisy z sesji radiowych, dłuższe takie nagranie to Radiant Transmission Live Segment, które jest takim właśnie niepublikowanym wcześniej, radiowym setem. Co poza tym? Breandan Pollard idzie na całość jeżeli chodzi o eksperymenty z dźwiękiem i formą. Najlepszym tego przykładem jest najdłuższa, bo ponad 27-minutowa kompozycja Analogue Satourn. Nagranie pochodzi z kompilacji E-live z 2009r. Ten festiwal organizowany corocznie przez Rona Bootsa, pod patronatem jego wytwórni Groove Unlimited jest doskonałą platformą popisów twórców elektroniki. Brendan Pollard zaprezentował zręczny miks sekwencyjnej elektroniki w psychodelicznej aurze. Ciekawostką wśród jego improwizowanych nagrań jest kompozycja o wymownym tytule Imrovisation For Rhodes & Guitar. Ciekawy sposób niekonwencjonalnego użycia tych znanych instrumentów. Pollard ponownie ucieka od próby wtłaczania go w ramy "szkoły berlińskiej". Te rzadkie i nieznane dotąd nagrania, to przykład ogromnych możliwości i niepohamowanej ekspansji nowych obszarów muzycznych, jakie w nim drzemią.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CDr


    11,67 EUR
  • Brendan Pollard, More | Collection Volume 2

    Brendan Pollard, More | Collection Volume 2

    Album Collection Volume Two jest unikalną kolekcją mało znanych, bądź nawet niepublikowanych wcześniej nagrań brytyjskiego weterana. Brendan Pollard pokazuje się tu zdecydowanie z bardziej eksperymentalnej strony. Mniej jest sekwencjonowania, więcej zaś ambientalnych przestrzeni i czystej wody eksperymentów. Całość otwiera kompozycja Selenoid, jaka znalazła się na kompilacji Awakenings z 2009r. Świetna porcja elektroniki łącząca w sobie klasyczne sekwencyjne granie i ambient. Kolejne nagranie Different Skies znalazło się na kompilacji From The Skies & Beyond. Poświęcona ona była pionierowi muzyki elektronicznej w USA, Michaelowi Garrisonowi. Na plus można też wyróżnić utwór Aqueous Portal jaki znalazł się na promocyjnej płytce Flux Echoes Plus. Brak Michaela Daniela kompletnie pozbawił muzykę Pollarda rockowych naleciałości. Jednakże w solowych nagraniach, artysta uciekał od owego kontekstu. Postawił na ambientalną przestrzeń, często wspomagając się naturalnymi dźwiękami otoczenia: odgłosami płynącej wody czy ptaków. W ten oto sposób Brendan Pollard wyrywa się z etykietki epigonów Tangerine Dream, co niektórzy mu zarzucali. Cudna, ambientowa podróż w nieznane. Te mało znane kompozycje to klejnoty których wartość znają nieliczni. Może właśnie dlatego trzeba je odkryć. Doskonała płyta.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CDr


    11,67 EUR
  • Brendan Pollard, More | Collection Volume 1

    Brendan Pollard, More | Collection Volume 1

    Album Collection Volume One to pozycja zaiste niezwykłe. Brendan Pollard to jeden z brytyjskich weteranów sceny elektronicznej. Bogate archiwum artysty, wręcz domagało się publikacji jego rzadkich i nieznanych do tej pory nagrań. Ta płyta, podobnie jak inne z tej serii, na pewno zaspokoją głód wielbicieli dobrej elektroniki. Pollard odchodzi tu nieco od sekwencyjnej szkoły berlińskiej, chociaż i tej nie brakuje tu. Grając solo, pokazuje się jako wytrawny poszukiwacz. Nie boi się przy tym radykalnych wolt. Ambient, berlin school, eksperymentalna elektronika. Najdłuższy na płycie 25-minutowy Thoughts For Dead Leaf Motion może kojarzyć się z sennymi nagraniami w duchu Pete Namlooka. Ten sam bezwładny dryf, przestrzeń która co i raz się pogłębia. Niepublikowany One Evening In May to świsty i bulgoty analogowych maszyn, niczym w poszukującej "live electronics" z lat '60. Nie brak i sekwencyjnych tekstur a'la Tangerine Dream, tak jest w otwierającym całość The Beat Sings. Niezwykle różnorodny i kapitalnie ułożony zestaw. Poprzerywany krótkimi, niepełna półminutowymi przerywnikami np. Radio ID Space Junk One, gdzie Pollard przedstawia się na falach radiowego eteru. W tle tego krótkiego monologu słyszymy niesamowity kosmiczny szum. Dla każdego, kto poważnie traktuje muzykę elektroniczną, po prostu konieczność.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CDr


    11,67 EUR
  • Gandalf | Gallery of Dreams

    Gandalf | Gallery of Dreams

    Gandalf, austriacki multiinstrumentalista, kompozytor i producent, niejednokrotnie porównywany z Kitaro, łączący w swych dziełach new-age, world-music oraz elementy typowe dla wyrafinowanej muzyki filmowej, zabiera Słuchaczy na blisko trzygodzinną podróż boxem Gallery of Dreams. Jest to reedycja klasycznego albumu z 1992 roku (CD1) wzbogacona licznymi nagraniami koncertowymi (CD2+3). Wśród towarzyszących Gandalfowi w studiu i na scenie muzyków znalazł się między innymi sam Steve Hackett, oryignalny gitarzysta należący ongiś do klasycznego składu prog-rockowej (podówczas) grupy Genesis - spod jego pióra (i dla Genesis) wyszły zresztą zamieszczone na CD2 kompozycje Horizons i ...In That Quiet Earth!
    Cały album przepojony jest magiczną, baśniową, ale w żadnym razie nie tylko statyczną i pogodną atmosferą. Przemyślane aranżacje, w których nierzadko miejsce dla egzotycznych instrumentów o nietypowym brzmieniu, a także niewątpliwa inwencja melodyczna przy jednocześnie rozbudowanej formie do pewnego stopnia na pewno inspirowanej jazz-rockiem to główne atuty Gallery of Dreams. Co nierzadko się zdarza, materiał koncertowy jest jeszcze ciekawszy i bardziej emocjonalny aniżeli nagrania studyjne. Oprócz wspomnianych gościnnych utworów S. Hacketta szczególnie rekomendowałbym piękną miniaturę Alone Again utrzymaną we wrzosowej kolorystyce i celtyckim nastroju, optymistyczną impresję Face in the Mirror nabierającą rozmachu z każdą minutą, a także kapitalne fusion nieco mogące skojarzyć się z wczesnymi eklektycznymi suitami Carlosa Santany: Invisible Power.

    I. W.

    Availability: Only on request | product: 3CD


    26,73 EUR
  • Brendan Pollard | Live in Concert 2006 p.1

    Brendan Pollard | Live in Concert 2006 p.1

    Availability: Goods in stock | product: 1CDr


    11,67 EUR
123 Next page Last page