Write us
   


Categories


Graphics
Graphics
Graphics

Newsletter

Store statistics

2346 albums in the store
1739 available in stock
33070 samples of tracks
21356 completed orders
4304 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Chile, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...


Contact:

phone +48 601 21 00 22

JEWELCASE

(1652 albums)
sort by albums
on one page
recording period
  • ['Ramp] | synchronize or die

    ['Ramp] | synchronize or die

    New

    Availability: Temporary absence | product: 1CD


    13,38 EUR
  • E=Motion | Re-Trance-Mission

    E=Motion | Re-Trance-Mission

    New
    Underwater Music - prężna, mała oficyna wie, kto tworzy dobrą muzykę - tak było i w tym przypadku. Re-Trance-Mission jest albumem stosunkowo młodym (data wydania to sierpień 2004), ale warto go poznać, żeby wiedzieć, co można ciekawego odkryć w elektronice na nowo. E=Motion tworzy bardzo ciekawe kompozycje. Pomimo obecnej dynamiki, niezbyt nachalnej, płyta jest stonowana. Sekwencer w kompozycjach tworzy hipnotyczne wizje. Album jest bardziej wyrównany niż wcześniejsze dokonania Jacka, ale jedno sie nie zmieniło, ciągłe poszukiwania muzyczne i coś co bardzo osobiście sobie cenię u muzyków - wspaniałe syntezatorowe solówki! Na krążku kompozycje określane mianem tradycyjnej "szkoły berlińskiej" wybiegają w "przyszłość" ciekawe połączenia barw, zaskakują. W żadnym wypadku nie powinno się oceniać albumu po wysłuchanych fragmentach, krążek wywiera pożądany efekt dopiero jako całość. Płyta jak najbardziej pozytywna. Jest to trzeci album E=Motion. Kompozytor kroczy ścieżkami eksperymentów, aż boję się pomyśleć, co przyniesie przyszłość. Jednego tylko mogę być pewny, muzyka E=Motion przypomina Supernovą, tylko czeka, żeby eksplodować w każdym z nas.

    Yaroo/styczeń 2005/www.mooza.pl

    Availability: Goods in stock | product: 1CDr


    13,58 EUR
  • Pete Farn | Noodle+

    Pete Farn | Noodle+

    New

    Availability: Only on request | product: 1CDr


    13,58 EUR
  • Stan Dart | Ecclesia

    Stan Dart | Ecclesia

    New

    Availability: Only on request | product: 2CDr


    16,97 EUR
  • Perceptual Defence | Wishstone

    Perceptual Defence | Wishstone

    New

    Availability: Only on request | product: 1CDr


    13,58 EUR
  • DASK | Electron Utopia

    DASK | Electron Utopia

    New

    Availability: Only on request | product: 1CDr


    13,58 EUR
  • Syndromeda | XXX

    Syndromeda | XXX

    New

    Availability: Goods in stock | product: 1CDr


    13,58 EUR
  • Perceptual Defence | Sounds from Space v.1

    Perceptual Defence | Sounds from Space v.1

    New

    Availability: Only on request | product: 1CDr


    13,58 EUR
  • E=Motion | A Dream Within a Dream

    E=Motion | A Dream Within a Dream

    New
    Intrygująca synteza zachmurzonego elpopu, mollowego lounge oraz wyrafinowanego soft-trance, nie bez trafnych aranżacyjnie odniesień do tradycyjnej elektroniki sekwencyjnej. Sugestywna muzyka lotnisk i przystanków przesłoniętych oniryczną mgiełką. Pierwsze wrażenie po wysłuchaniu tej płyty ubrałbym w słowa dość lapidarnie: tej płyty naprawdę chce się słuchać. Wszystkie osiem prezentowanych tutaj dość krótkich utworów cechuje aranżacyjne wyczucie i melodyczna werwa. Nie jest to typowa elektronika sekwencyjna i to nie tylko ze względu na skromny format wszystkich kompozycji - mamy tu do czynienia z mariażem ambitnego elpopu oraz zorientowanego na rytm i ostinatowe wysączenia chilloutu. Brak tu na szczęście aranżacyjno-melodycznych mielizn, a swoista repetytywność jest raczej programowa, można potraktować ten projekt jako specyficzny concept-album poświęcony aerodromom i poczekalniom w deszczowej aurze. Lekko zamglone arpeggia pełnią funkcję podkładu i melodii jednocześnie, kolejne ostinata wykluwają się z siebie nawzajem i często dopiero w finałowej części kompozycji prowadzą do bardziej swobodnego, rozimprowizowanego pasażu. Miękkie ścieżki perkusyjne potraktowane zostały dość zachowawczo, ale zarazem i nienachalnie, dobrze stapiają się z syntezatorowymi pochodami rytmicznymi w jedno tło. Raz po raz zdarzają się tutaj akcenty melodyczne zupełnie w stylu Jean-Michela Jarre'a (zwłaszcza z okresu od Magnetic Fields po Zoolook); ta konstatacja utwierdzi niektórych Czytelników w przekonaniu, że w pierwszej kolejności trzeba się jednak zainteresować inną płytą (np. Meditationen Wolframa Spyry, która zadowoli nawet najbardziej wybrednych miłośników ortodoksyjnej elektroniki sekwencyjnej), a innych - do których zaliczyłby się sam piszący te słowa - zachęci do sięgnięcia właśnie po CD A Dream Within A Dream, ponieważ można będzie po tej płycie spodziewać się swobodnej zabawy niezwykle chwytliwymi harmoniami na naprawdę wysokim poziomie warsztatowym i nastrojowym. Podsumowując: warto zwrócić uwagę na ostinatowo-melodyczne pasaże - elektryzujące, mrowiące i deszczowo-nerwowe; na wkraczające na scenę wraz z przyspieszeniem tempa w piątym utworze elementy wysublimowanego soft-trance (oraz na pojawiające się tutaj brawurowe solo); na melodię i oprawę w stylu Tangerine Dream z wczesnych lat osiemdziesiątych w kompozycji szóstej... oraz na nieprawdopodobnie porywający utwór trzeci, w którym orientalizujące kwintowe motywy i "plastikowy" podkład perkusyjny współbrzmią po prostu genialnie.

    I. W.

    Availability: Goods in stock | product: 1CDr


    13,58 EUR
  • E=Motion | Infinite Motion

    E=Motion | Infinite Motion

    New
    Jeszcze jedna udana płyta utalentowanego muzyka z Gdyni. Jackowi Spruchowi vel E=Motion z wyjątkową łatwością przychodzi komponowanie urzekających, intuicyjnie rozwijanych tematów zupełnie w stylu duetu Schulze / Bloss albo i samego Klausa Schulze w latach osiemdziesiątych - naturalnie nie brak tutaj też i mandarynkowego aromatu, ale E=Motion jest przede wszystkim sobą, mimo relatywnie oszczędnych opracowań i pozbawionej fajerwerków produkcji całości udało mu się wypracować własne, rozpoznawalne brzmienie, a to już przecież bardzo dużo. Artysta nie bez powodu sam klasyfikuje swoją muzykę nie tylko jako "elektronika", ale także "trance": zwróćmy uwagę na dynamiczne, pulsujące, podszyte dobrymi beatami struktury takie jak te obecne w utworze drugim. Zdecydowanie melodyjne motywy nie brzmią nigdy kiczowato ani banalnie: słuchanie trzeciego utworu to przecież sama przyjemność, zestawienie dźwiękowych planów brzmi tutaj mniej więcej tak, jakby duch Klausa Schulze unosił się nad impresją Massimo Vivony. A w zestawie mamy jeszcze drobne scherzo (utwór czwarty), elektroniczny hard-rock (!) (utwór piąty), a przede wszystkim pogodny, ożywiony, trwający aż 18 minut finał z prawdziwym sekwencyjnym zawrotem głowy. Brawo.

    I. W.

    Availability: Goods in stock | product: 1CDr


    13,58 EUR