Write us
   


Categories


Graphics
Graphics
Graphics

Newsletter

Store statistics

2196 albums in the store
1721 available in stock
33648 samples of tracks
24653 completed orders
4652 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Chile, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...


Contact:

phone +48 601 21 00 22

Brendan Pollard

(21 albums)
First page Previous page 123 Next page Last page
sort by albums
on one page
recording period
  • Brendan Pollard | Live in Concert 2006 p.1

    Brendan Pollard | Live in Concert 2006 p.1

    Availability: Goods in stock | product: 1CDr


    11,67 EUR
  • Brendan Pollard, Michael Daniel, Phil Both | Live at Awakenings 18-09-10

    Brendan Pollard, Michael Daniel, Phil Both | Live at Awakenings 18-09-10


    Brytyjskie trio Pollard / Daniel / Booth z żelazną konsekwencją odświeża kanony klasycznej szkoły berlińskiej. I wydaje się iż jakakolwiek odskocznia od prezentowanej formuły, była by tu niemile widziana. I płyta Live At Awakenings te wymagania spełnia w 100%. Materiał jaki trafił na ten album został zarejestrowany 18 września 2010r, podczas festiwalu w Awakenings. W tej jednej długiej kompozycji, mamy skumulowaną atmosferę nagrań jakie w latach 70 tworzyła grupa Tangerine Dream. U mniej zorientowanych może powstać pytanie, czy jest sens nagrywania i powielania czegoś co już było? Założenia tej estetyki są niezmienne, poza tym jej wielbiciele mają określone wymagania co do jej brzmienia i charakteru. Tu otrzymują wykładnię doskonałą, początkowy szum i bezwład przeradza się w soczyste sekwencje elektroniczne. Poza tym te pulsacje klasycznych, analogowych maszyn podbarwia gra Michaela Daniela na gitarze elektrycznej. Niczym w maszynie czasu można przenieść się w czasy Rubycon czy Ricochet, i na nowo przeżyć te emocje. To nie tylko hołd dla klasycznego brzmienia Tangerine Dream, ale próba odtwarzania tej historii na nowo. Dla bardziej dociekliwych, fragmenty z tego występu są do obejrzenia na YouTube. I można je traktować jako suplement do tego znakomitego wydawnictwa.

    R. M.

    Availability: Temporary absence | product: 1CDr


    11,67 EUR

  • 11,67 EUR
  • Brendan Pollard, Michael Daniel, Phil Both | Vol.4

    Brendan Pollard, Michael Daniel, Phil Both | Vol.4


    Brytyjskie trio konsekwentnie drąży temat sekwencyjnej elektroniki w duchu lat '70. Najnowszy album Vol. 4 nie zwiedzie fanów zakochanych w muzyce Tangerine Dream z tego okresu. Trzy kompozycje zawarte na tym albumie, niczym lustro odbijają ów czas kiedy ta grupa była u szczytu potęgi. I to właśnie jej miłośnicy powinni zapoznać się z tym wydawnictwem. Z resztą Pollard, Michael i Booth absolutnie się z tym nie kryją, a cytaty w utworze Streams z albumu Ricochet są tak wyraźne iż nie ma się złudzeń. Pierwszy utwór Alpha Primitives to sekwencerowe pasaże uzupełnione gitarową grą Michaela Daniela. Ten niczym Edgar Froese, uzupełnia syntetyczne brzmienie grupy. Finałowa kompozycja Hashra Simpel ma coś z ducha psychodelii lat '60 i ducha kolorowych odlotów. Te wszystkie składowe, sprawiają iż Vol. 4, jest albumem osadzonym w konkretnym czasie i przestrzeni. To "wstecznictwo" jest jak najbardziej świadome, co muzycy z chęcią podkreślają. Zatem ci którzy cenią sobie lata '70 ubiegłego wieku i traktują jej jako punkt zwrotny w historii muzyki elektronicznej, śmiało mogą sięgnąć po kolejny album tria. Inni nie muszą, bo to nie jest płyta dla nich.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CDr


    11,67 EUR
  • Brendan Pollard, Michael Daniel, Phil Both | Vol.3

    Brendan Pollard, Michael Daniel, Phil Both | Vol.3


    Trio Brendan Pollard, Michael Daniel i Phil Booth najlepiej współpracują podczas koncertów. Owe występy live powodują właśnie to iskrzenie, które wyzwala potrzebne kwanty energii. Album Vol. 3 jest właśnie kolejną próbą ich możliwości. To co prezentują na swoich płytach, to "berlińska elektronika" w swym najbardziej klasycznym wydaniu. Wszyscy są wielbicielami starych analogowych syntezatorów i urządzeń z lat '70 (min. mellotronu). Ich retro-ortodoksyjna elektronika jest zatem adresowana do fanów Tangerine Dream, Klausa Schulze którzy cenią ich klasyczne albumy sprzed lat. Podczas długich setów jakie złożyły się na trzy części kompozycji Eidhoven, mocno eksplorują sekwencyjne tekstury, rytmiczny puls i gitarowe brzmienia. Michael Daniel wchodzi mocno w interakcje z pozostałymi członkami tria, nadając ich zimnym brzmieniom zapas melodii. Jego gitarowe sola przypominają też o tej gałęzi elektroniki, która nie tylko podążała w kierunku brzmień kosmicznych, ale i próbowała nadać sobie cechy rocka. Właśnie jego melodyjna ale i kąśliwa gitarowa gra, przypomina tę ścieżkę gdy często mówiło się o "rocku elektronicznym". Kolejny udany album, fani "old school electronics" już zacierają ręce z radości, i nie mam wątpliwości iż nie zawiodą się. W końcu ta płyta adresowana jest głównie do nich.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CDr


    11,67 EUR
  • Brendan Pollard, Michael Daniel, Phil Both | Vol.2

    Brendan Pollard, Michael Daniel, Phil Both | Vol.2


    Michael Daniel, Brendan Pollard i Phil Both na scenie tworzą niezwykle kreatywne trio. A przekonać się o tym można słuchając powyższego zapisu z Bradford. Między 27 a 29 marca ubiegłego roku, trójka artystów zagrała kapitalne, elektroniczne sety. Owo iskrzenie na scenie, udziela się i słuchaczowi. Trzy niezwykle długie kompozycje, w których w naturalny sposób przenikają się ambient i "szkoła berlińska". Muzyka zatem pulsuje sekwencyjnymi podkładami, migocząc niczym odległe gwiazdy. Nieco bardziej rockowy szlif wnosi tu Michael Daniel. Jego partie gitary mają i rockową moc, jednocześnie wiele w nich powietrza i przestrzeni. Podczas gdy elektronika ze właściwą sobie swadą kumuluje kwanty energii, gitara Daniela stara się jakby zdyscyplinować powyższe zabiegi. Tak czy inaczej to porcja wyśmienitej muzyki, i myślę iż nawet najbardziej wybredni słuchacze "berlińskiego brzmienia", nie będą tu zawiedzeni.

    R. M.

    Availability: Temporary absence | product: 1CDr


    11,67 EUR
  • Brendan Pollard, Michael Daniel, Phil Both | September 2009 jams

    Brendan Pollard, Michael Daniel, Phil Both | September 2009 jams


    Blisko 80 minut muzyki znajduje się na płycie September 2009 Jams. W dwóch kompozycjach tu zamieszczonych Michael Daniel, Brendan Pollard i Phil Booth ponownie przywołują klimat elektroniki z lat '70. I tak jak na płycie koncertowej punktem odniesienia są tu klasyczne dokonania Tangerine Dream. Pierwszy utwór Catalyst to niemal idealna imitacja stylu tej grupy z albumów Rubycon i Ricochet. Brendan Pollard idealnie odgrywa sekwencyjne partie syntezatorów, Phil Booth wspomaga go niecodziennymi efektami dźwiękowymi. Zostaje jeszcze trochę przestrzeni dla Michaela Daniela. Ten swoją grą na gitarze, nawiązuje do ówczesnego stylu gry Edgara Froese. Jego solówki stapiają się z elektroniczną osnową płyty, nadając jej nieco bardziej rockowy wymiar. Drugi utwór Chaos Balance zaczyna się nieco bardziej ponuro. Jednak to tylko początek, dalej mamy elektronikę w stylu vintage. Niczym stary film przywołuje obrazy z zamierzchłej przeszłości. Fajny prezent dla starych fanów którzy nijak nie mogą pogodzić się z dzisiejszym brzmieniem grupy.

    R. M.

    Availability: Temporary absence | product: 1CDr


    11,67 EUR
  • Brendan Pollard, Michael Daniel, Phil Both | Live 26.09.2009

    Brendan Pollard, Michael Daniel, Phil Both | Live 26.09.2009


    Jedni z liderów brytyjskiej elektroniki nie od dziś występują razem. Michael Daniel, Brendan Pollard i Phil Booth to te nazwiska, które na twarzach fanów brzmień sekwencyjnych wywołują niekwestionowany uśmiech. Tu można wyżywać się do woli, mamy bowiem blisko 78 minut muzyki. Wydany w nakładzie 100 egzemplarzy album będący zapisem koncertu z Live Festival z 26 września 2009r, to radykalny zwrot w przeszłość. A głównym punktem odniesienia jest tu twórczość Tangerine Dream z połowy lat '70. Albumy Rubycon czy Ricochet były dla niej przełomowe i wyznaczały nowe standardy brzmień i gromadzenia materiału dźwiękowego. Koncert brytyjskiego tria to świadoma podróż do brzmień z tamtych płyt. Jednak to nie jest kalka ani bezmyślna kopia. Booth, Daniel i Pollard w tym jednym utworze chcą raczej oddać ducha tamtych czasów i może niesieni falą nostalgii, zaprezentować to współczesnemu słuchaczowi. Ich elektroniczne moduły jak i sposób ich programowania pomyślany był tak, by brzmiały niemal identycznie z owymi maszynami używanymi w połowie lat '70. Znakomity koncert, jednocześnie to nieoceniony prezent dla starych fanów Tangerine Dream, którym nie w smak dzisiejsze brzmienie grupy.

    R. M.

    Availability: Temporary absence | product: 1CDr


    11,67 EUR
  • Brendan Pollard | Flux Echoes

    Brendan Pollard | Flux Echoes


    Brendan Pollard tworzy wyśmienitą, wielkoformatową muzykę elektroniczną w prostej linii inspirowaną dokonaniami Szkoły Berlińskiej, ale wplata również w swe impresje elementy nieobce Jean-Michelowi Jarre'owi (szczególnie pod koniec lat siedemdziesiątych) oraz szczyptę ilustracyjnego ambientu. Flux Echoes to potwierdzenie klasy artysty: jedna ambientalna miniatura (finał płyty) oraz trzy trwające od 20 do 30 minut wybitne sekwencyjne poematy. Wszystko jest tu zapięte na ostatni guzik, Słuchacz od razu wie, iż każdy ton siedzi na dokładnie przewidzianym dla siebie miejscu, iż nic nie dzieje się tutaj, by tylko jakoś wypełnić kolejne sekwencyjne minuty, iż ma do czynienia z perfekcyjnym miksem i wyśmienitą produkcją - a jednocześnie tak dużo przy tym wszystkim tutaj brawury i improwizacyjnego szaleństwa, iż można ulec wrażeniu teleportowania w sam środek fascynujących analogowych lat siedemdziesiątych. Doprawdy nie da się tutaj znaleźć słabego punktu, a rozpisywać się na temat poszczególnych impresji również nie ma co: Flux Echoes trzeba po prostu posłuchać, ta płyta nie rozczaruje żadnego prawdziwego, wybrednego fana tradycyjnej elektroniki w berlińskim stylu. Na zachętę nadmienię jednak, iż druga kompozycja mogłaby śmiało być wynikiem koncertowej improwizacji Tangerine Dream w okresie od Encore do Force Majeure, a utwór następny to prawdziwy sekwencyjny dynamit z mnóstwem nachmurzonych, chropawych półtonów oraz powracającą jak przez mgłę partią gitarową w stylu starego dobrego Manuela Gottschinga. Koniecznie.

    I. W.

    Availability: Goods in stock | product: 1CD


    11,67 EUR
First page Previous page 123 Next page Last page