Write us
   


Categories


Graphics
Graphics
Graphics

Newsletter

Store statistics

2196 albums in the store
1721 available in stock
33648 samples of tracks
24653 completed orders
4652 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Chile, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...


Contact:

phone +48 601 21 00 22

2LP

(25 albums)
123 Next page Last page
sort by albums
on one page
recording period
  • Steve Roach | Skeleton Keys (2LP)

    Steve Roach | Skeleton Keys (2LP)

    New
    Steve Roach na płycie The Skeleton Keys Collection wraca niejako do swoich początków, ale w nieco innej odsłonie. Ponownie głównym tworzywem całości jest tu elektronika sekwencyjna, jednak stara się ją zaprezentować w nieco odmienny sposób. Cała muzyka została bowiem oparta na stworzonych przez niego modułach syntezatora wielo formatowego. Mając za podstawę pracę w trójwymiarowej przestrzeni, Roach odnosi się tu bezpośrednio do tradycji europejskiej elektroniki. Te wpływy przetyka własnymi doświadczeniami, które czerpie bezpośrednio z muzyki otoczenia. Tych osiem kompozycji mimo jasnych, sekwencyjnych struktur, pogłębia o doświadczenia brzmieniowe bliższe muzyce ambient. Nie tworzy zimnych struktur, lecz stara się im nadać aerodynamiczną lekkość podbitą transowym pędem. Powstała dosyć upojna, zmysłowa płyta gdzie sekwencyjne tekstury nabierają niemal kosmicznej głębi. To skutkuje płytą która może uchodzić za dzieło retro futurystyczne, przeszłość łączy się teraźniejszością a muzyka bynajmniej wcale na tym nie traci.

    R. M.

    Availability: Only on request | product: 2LP


    30,27 EUR
  • Brian Eno | Music for Films (2LP)

    Brian Eno | Music for Films (2LP)

    New

    Availability: Goods in stock | product: 2LP


    28,57 EUR
  • Brian Eno | Ambient 1 - Music for Airports (2LP)

    Brian Eno | Ambient 1 - Music for Airports (2LP)

    New
    Kto jak kto, ale płyty Briana Eno aż prosiły się o to by ponownie je przedstawić w nowych wersjach. Gustowne digi- packi, plastikowe obwoluty i doskonale zremasterowane nagrania mistrza. "Muzyka dla portów lotniczych" to wzorcowa wizja ambientowej przestrzeni i operowania materiałem dźwiękowym. Eno za pomocą dosyć prostych środków kreuje atmosferę sennego pejzażu. Jego krajobrazy kołyszą się delikatnie niczym trawa wodna, smagana jedynie dryfem toni. Według teorii mistrza ambient powinien być tak samo angażujący jak i łatwy do zignorowania. Można poświęcić temu albumowi pełnię skupienia, jak mimowolnie puścić w tle by jedynie był elementem codziennej kompozycji krajobrazu. O dziwo kilkanaście lat później scena techno dostrzegła wizjonerką moc teorii Briana Eno, i uczyniła z ambientu jeden ze swoich manifestów. A sama forma tej muzyki sprawia iż artysta/producent ma nieskończone możliwości kreacji. Wystarczy zobaczyć jak różnorodne jest otaczające nas tło, przestrzeń i po prostu się w nią wsłuchać. Ale rewolucja zapoczątkowana przez Briana Eno, przyniosła zdumiewające owoce. A wszystko zaczęło się od wypadku artysty i uważnego wsłuchania się w to co go otaczało. Klasyk!!!

    R. M.

    Availability: Only on request | product: 2LP


    28,57 EUR
  • Brian Eno | Discret Music (2LP)

    Brian Eno | Discret Music (2LP)

    New
    To z pewnością jedna z najważniejszych i najbardziej udanych, a przy tym przecież najascetyczniejszych płyt w dorobku Briana Eno. Tytułowy utwór to około pół godziny kojących, ni to akustycznych, ni to elektronicznych wysączeń, składających się w radującą ucho pastoralną melodię nie unikającą durowych skal, ale bardzo daleką od banalności. Krągłe obłoki przetaczają się miękko w bardzo subtelnie zmieniających się konfiguracjach, a całość znakomicie sprzyja wprowadzeniu się w nastrój pół-drzemki, kiedy mózg zaczyna emitować fale beta i prowadzi Słuchacza przez miedzę dzielącą jawę od prawdziwie głębokiego snu. Już sam ten utwór byłby wystarczającą atrakcją dla miłośników minimalistycznego, operującego niepowtarzalnym nastrojem ambientu, a tymczasem mamy tutaj jeszcze bardzo specyficzne wariacje na temat Kanonu Pachelbela. Wariacje te to w zasadzie antypody podejścia (skądinąd również bardzo ciekawego), jakie zaproponował Tomita: nie mamy tutaj bardzo elektronicznej aranżacji bardzo zachowawczo potraktowanej partytury, lecz brzmienia nie różniące się praktycznie jakościowo od brzmień, jakim raczy nas orkiestra kameralna; zdumiewające rzeczy rozgrywają się za to w sferze melodycznej. Eno eksperymentuje z długością i częstotliwością dźwięków, wychodząc od oryginalnej kompozycji, ale bardzo prędko śmiało przekraczając jej ramy. Te arcyciekawe obróbki można by żartobliwie podsumować tytułem jednego z utworów na składance EMC P. Namlooka: oto, jak można "zepsuć utwór przy pomocy specjalnego dźwięku". "Zepsucie" mam na myśli naturalnie z dużym przymrużeniem oka, ale warto uprzedzić Słuchacza, iż Eno postępuje z Kanonem z czasem coraz odważniej, wyginając i odbijając znajome dźwięki w subharmoniczne kąty, przystawiając do nich coraz bardziej dysonansowe lustra... Niezwykle ważna płyta w dziejach eksperymentującej muzyki elektronicznej, zorientowanej jeszcze na prawdziwie bezkompromisowe i ciekawe poszukiwania.

    I. W.

    Availability: Goods in stock | product: 2LP


    28,57 EUR
  • Brian Eno | Ambient 4 - On Land (2LP)

    Brian Eno | Ambient 4 - On Land (2LP)

    New
    Po przejrzystych, holograficznych strukturach Music for Airports i baśniowych tonicznych mydlanych bańkach The Plateaux of Mirror otrzymujemy zestaw mrocznych, podziemnych, organicznych chrzęstów i poszumów, ewoluujących w tchnące jedynym w swoim rodzaju pięknem oniryczne impresje. Trzeba uważnego wsłuchania się, by doszukać się smakowitych kąsków ukrytych pod pokładami frapującej elektronicznej sadzy w każdym z prezentowanych tu utworów - ale jeśli ktoś woli traktować ten album jako niezobowiązującą muzykę tła, również powinien być usatysfakcjonowany jej jakością. Praktycznie każdy z zamieszczonych tu utworów jest istną perełką, ale szczególnie należy zarekomendować otwierający całość Lizard Point, w którym pojawiają się okazjonalne, ospałe nuty basowe wygrywane przez Billa Laswella, Unfamiliar Wind, który otwiera furtkę do takich później wykreowanych magicznych światów jak Selected Ambient Works II Aphex Twin, a przede wszystkim należy zwrócić uwagę na zamykające album Dunwich Beach, Autumn: jest to niewątpliwie jeden z najbardziej czarodziejskich utworów w całym dorobku Briana Eno. Mamy tutaj subtelne, gitarowo-elektroniczne tło w pastelowych odcieniach, zarysowujące pustą plażę i spokojnie falujące, może lekko posmutniałe morze; nad wszystkim unoszą się ostatnie powiewy ciepłej jesieni, zobrazowane tutaj przeciągłymi, głuchymi chmurami wykreowanymi przy pomocy brzmień, po które sięgnął także Klaus Schulze tworząc impresje Moogetique oraz Phantom Heart Brother Part 1. Przedłużenie cyklu Ambient na bardzo wysokim poziomie.

    I. W.

    Availability: Goods in stock | product: 2LP


    28,57 EUR
  • Jean Michel Jarre | Concerts in China (2LP)

    Jean Michel Jarre | Concerts in China (2LP)

    New
    Płyta dokumentująca koncerty Jarre'a w Chinach w 1982 roku jest wybitnym osiągnięciem francuskiego artysty. Praktycznie żaden inny z licznych późniejszych albumów koncertowych tego kompozytora, aranżera i wykonawcy w jednej osobie nie przynosi aż tak wielkiego ładunku emocji, tylu aranżacyjnych niespodzianek i tylu nigdzie indziej nie publikowanych utworów. Album otwiera przejmująca L’Ouverture, czyli fascynująco spowolniona introdukcja pierwszej części suity Chants Magnetiques, urozmaicona vocoderowymi akcentami i dobrymi ozdobnikami perkusyjnymi. Następny utwór powinien szczególnie zainteresować miłośników kontynuatorstwa berlińskich tradycji : Arpegiateur doprawdy niewiele ustępuje wielu młodym utworom Tangerine Dream (o ile ich nie przewyższa), słychać też tutaj, iż wielu młodszych artystów nagrywających choćby dla Manikin Records albo Neu Harmony nie zakończyło swej muzycznej edukacji na nagraniach Tangerine Dream i Klausa Schulze, lecz sięgali też – czy się do tego przyznają, czy nie – po płyty "popowego sekwencyjnego iluzjonisty" z Francji. Nieco podobne motywy zjawiają się w utworze Nuit a Shanghai, kolejnym premierowym utworze. Harpe Laser, choć właściwie jest tylko wyimprowizowanym interludium przedzielającym właściwe kompozycje, robi doprawdy duże wrażenie: być może to muzyczny opis wypłowiałego świtu w brudnym, dużym, nowoczesnym mieście, koniec kolejnej doby dogorywającej w przybyłej właśnie jeszcze przed pierwszymi promieniami słońca śmieciarce? Harpe Laser jest niewątpliwie jednym z najbardziej fascynujących momentów tego albumu, ale o którym utworze w tym zestawie można powiedzieć coś innego? Znakomicie wypada zagadkowe, wykluwające się w pożółkłych elektronicznych szuwarach Chants Magnetiques III, bardzo dojrzale brzmi zwieńczone improwizacjami nawiązującymi do Chants... I Equinoxe 7 ze zmienionym rytmem, a do tego mamy jeszcze przecież prawdziwy dynamit: siarczyste, brawurowe wersje przebojów Jarre’a z tego okresu, Equinoxe 4 i Chants Magnetiques II, bezdyskusyjnie najlepsze odsłony tych tematów w całym dorobku Jarre’a, który te właśnie kompozycje przypominał jeszcze wiele razy tak na żywo, jak i w nowych studyjnych wersjach. Jeżeli ktoś jeszcze wątpi w autentyczne zdolności Jarre'a i nazywa jego muzykę ‘konfekcją’, powinien niezwłocznie sięgnąć po ten album. Prawdziwy miłośnik dobrej muzyki elektronicznej z pewnością już to zdołał uczynić i co najwyżej ucieszy się z faktu, iż wznowione nagrania znów są osiągalne.

    I. W.

    Availability: Temporary absence | product: 2LP


    20,22 EUR
  • Klaus Schulze (Wahnfried) | Time Actor (2LP)

    Klaus Schulze (Wahnfried) | Time Actor (2LP)

    Pod pseudonimem scenicznym Richard Wahnfried legenda sceny elektronicznej, Klaus Schulze działał w latach 1979-1997. W tym czasie nagrał i wydał 7 albumów, może nie kanonicznych dla stylu, ale mimo wszystko znakomitych. Wydany oryginalnie przez wytwórnię artysty, Innovative Comminication, album Time Actor to debiut Wahnfrieda. Nagrywając ten materiał Schulze nie czuł się bynajmniej osamotniony w studiu, lecz towarzyszyła mu śmietanka wybornych artystów. Głosu, jak zwykle, użyczył niezawodny Arthur Brown, na instrumentach elektronicznych Schulze'a wspomagał Vincent Crane. Dodatkowo ten skład uzupełnili dwaj starzy przyjaciele: Wolfgang Tiepold na wiolonczeli i Michael Schrieve na perkusji. Powstało siedem niezwykle hipnotycznych kompozycji, będących sumą doświadczeń między transem, eksperymentem, new age i elektroniką. Dla Klausa Schulze to niejako nowy początek i poletko do nowych eksperymentów. To zarazem swoista platforma do transplantacji nowych idei, które miały się rozwijać na starym gruncie. Również współpracownicy zaprezentowali się nieco inaczej, przede wszystkim Arthur Brown śpiewa tu naturalnym głosem, uciekając od krzyku czy demonicznych melodeklamacji jakie prezentował np. na płycie Dune. Wtapia się w tą transową atmosferę tych kompozycji. Znakomicie wypadł też sam Schulze, mimo iż ten materiał budował na fundamentach szkoły berlińskiej, muzyka z tej płyty wychodzi poza jej obręb. Kolejne albumy przyniosły rozwinięcie tych idei. Znakomity początek i masa radości dla fanów artysty.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 2LP


    29,99 EUR
  • Tangerine Dream | Zeit (2LP orange vinyl)

    Tangerine Dream | Zeit (2LP orange vinyl)

    Po wydaniu dwóch płyt: Electronic Meditation i Alpha Centauri, grupa Tangerine Dream nadal była w okowach awangardy. Album Zeit wydany w sierpniu 1972r stanowił kolejny krok w rozwoju zespołu. W tym czasie wykrystalizował się skład który przetrwał niemal całe lata '70. Edgar Froese, Peter Baumann i Christopher Franke na tym albumie stworzyli zręby ambientowej przestrzeni. Grupa nadal w niewielkim stopniu wykorzystywała elektronikę, dominują posępne dźwięki wiolonczeli. Jakby zastygłe w przestrzeni lub zatrzymane w kadrze. Ta skrajnie minimalistyczna muzyka, cały czas tworzona była intuicyjnie, bez jakiś specjalnych założeń. Na wykorzystanie instrumentów smyczkowych nalegał Peter Baumann, a wiolonczelista Jochen Von Brumbcow wywiązał się wzorcowo ze swojego zadania. Nie bez faktu jest to iż płyta Zeit ukazała się miesiąc później po albumie Irrlicht będącym debiutem jej byłego członka i perkusisty, Klausa Schulze. Zadziwiające jest to jak podobną drogę na początku obrali muzycy Tangerine Dream i Schulze. Oni budowali chłodne i zimne struktury przy pomocy smyczków, Schulze używał organów elektronowych. Jego muzyka posiadała tę samą posępną, minimalistyczną aurę. Na Zeit grupa nie wahała użyć dronu, dźwięku o niskiej częstotliwości mającego psychodeliczny aspekt. Podobnie jak w przypadku Klausa Schulze, ówczesna muzyka Tangerine Dream miała programowy charakter. Zeit opisuje ludzką samotność w obliczu nieskończoności wszechświata. Te ponure obrazy kreowane przez zespół mogą się kojarzyć z filmami Andrieja Tarkowskiego. To podobny szary, smutny i brudny świat w którym niemal zgasło życie. Mimo to, jest to niesamowicie fascynująca muzyka. Jak to w przypadku reedycji bywa, mamy tu dołożony bonusowy dysk. A ten zawiera niepublikowany wcześniej koncert z Kolonii z listopada 1972r. Jedynie 2 utwory Klangwaldt part 1 i 2, ale aura niemal ta sama co na Zeit. Grupa w szczytowej, improwizatorskiej formie brzmi równie niesamowicie co w studiu. Jeżeli ktoś myśli o włączeniu tych reedycji do swoich zbiorów, na pewno nie będzie tego żałował. Fantastyczna muzyka, edycja i zespół w swoim najlepszym, bo poszukującym wydaniu.

    R. M.

    Availability: Temporary absence | product: 2LP


    29,56 EUR
  • Klaus Schulze | La Vie Electronique 1.2 (2LP)

    Klaus Schulze | La Vie Electronique 1.2 (2LP)

    Availability: Goods in stock | product: 2LP


    33,58 EUR
  • Vangelis | Rosetta (2LP)

    Vangelis | Rosetta (2LP)

    Bestseller
    Kiedy pytano czteroletniego Ewangelosa Odiseasa Papatanasiu, grającego na domowym pianinie własne kompozycje, skąd bierze tę muzykę, ten podnosił wskazujący palec ku niebu i odpowiadał - "stamtąd". Od kilkudziesięciu lat cały świat zachwyca się kompozycjami tego nagrodzonego Oskarem Greka znanego pod nazwą Vangelis.
    Nie inaczej jest ze źródłem inspiracji do albumu Rosetta. Jest to swoista elegia na cześć zakończonej we wrześniu 2016 roku misji Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), której celem było, po raz pierwszy w historii, lądowanie na jądrze komety. I nie przypadkowo moment ukazania się płyty na rynku zaplanowano na tydzień poprzedzający finał misji poprzez uderzenie sondy Rosetta w kometę 67P/Czuriumow-Gierasimienko. Bo elegia to z języka greckiego pieśń żałobna, pieśń pożegnalna.
    Vangelis, tworząc te kompozycje przeglądał całe godziny zapisów filmowych prezentowanych mu przez pracowników ESA. Dlatego, by móc w pełni docenić jego dzieło, koniecznie trzeba wysłuchać go w połączeniu z obrazem. Ta trwająca prawie 54 minuty elegia to swoista ścieżka dźwiękowa do filmu, którego nie ma. Filmu, który każdy może stworzyć we własnej wyobraźni. A tej pomogą liczne obrazy z misji Rosetty na stronach internetowych ESA.

    J.D.

    Availability: Goods in stock | product: 2LP


    28,57 EUR
123 Next page Last page