Write us
   


Categories


Graphics
Graphics
Graphics

Newsletter

Store statistics

2196 albums in the store
1721 available in stock
33648 samples of tracks
24653 completed orders
4652 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Chile, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...


Contact:

phone +48 601 21 00 22

recording period 2005-2009

(429 albums)
sort by albums
on one page
recording period
  • Steve Roach | The Skeleton Collection 2005-2015

    Steve Roach | The Skeleton Collection 2005-2015

    Availability: Goods in stock | product: 1CD


    16,09 EUR
  • Syndromeda | The Resurrection

    Syndromeda | The Resurrection

    Danny Budts aka Syndromeda to postać o niemal takim statusie jak Ron Boots czy Bernd Kistenmacher. Album The Ressurection jest doskonałym przykładem konserwatywnego spojrzenia na muzykę elektroniczną. Syndromeda nie unowocześnia jej na siłę, posiłkuje się rzecz jasna ambientalnymi przestrzeniami. Jednak warto zauważyć iż ambinet stał się niemal integralną częścią, wręcz spoiwem obecnej muzyki elektronicznej. Całość jest utrzymana w nieco stonowanych barwach. Zaczyna się melancholijnym z początku Joy For All. Jednak potem kompozycja nabiera rozpędu. Budts świetnie tu wyważył brzmienia elektroniki i wiolonczeli. Gotycką aurą spowita jest tytułowa kompozycja The Ressurection. Utwór I Dreamed I Could Fly to powolne pętle oraz subtelne melodie, tworzące nastrój delikatnego niedopowiedzenia. Dalej nadal jest nastrojowo, dodane brzmienia wiolonczeli tylko podkreślają ów nastrój. Learning From The Past to świetny utwór do samotnych, nocnych rozmyślań. I kiedy wydaje się że to koniec, to mamy jeszcze jeden utwór The Circle. To szczere i mocne zakończenie tej udanej płyty. A Danny Budts był wówczas w fantastycznej formie.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CDr


    13,58 EUR
  • Kitaro | Grammy Nominated

    Kitaro | Grammy Nominated

    Kitaro to chyba najbardziej znany japoński artysta. Zarazem jest też to nestor jej tradycji w świecie. Muzyka Kitaro łączy w sobie ulotny dryf new age, elektronikę, rock i śmiałe nawiązywania do ludycznych tradycji japońskich. To znalazło uznanie w świecie, album Grammy Nominated jest tego przykładem dosyć wymownym. Ten zbiór 13-stu kompozycji, wybranych z przepastnej dyskografii Kitaro, zostało nagrodzonych właśnie nagrodą Grammy. Mamy zatem utwory będące wysmakowanymi, new age'owymi poematami Spirit Of The West Lake, Estrella czy Itonami. W sumie nagrywanie właśnie w tej estetyce przyniosło Kitaro, zasłużony sukces. Z czasem Mistrz zaczął coraz mocniej penetrować ludową tradycję Japonii. Ów mocny kurs na "etno" określiła znakomita seria płyt, opatrzona wspólnym tytułem Sacred Journey Of Ku Kai. Tym samym po latach eksplorowania new age'owej przestrzeni, Kitaro na stare lata wrócił do źródeł. Ta kompilacja odpowiada na pytanie, co do jego zasług.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CD


    12,55 EUR
  • John Christian | Susbarbartus

    John Christian | Susbarbartus

    John Christian na solowej płycie Subarbatus nie stara się specjalnie podążać w innych kierunkach niż muzyka elektroniczna. Jego formacja Airsculpture, znana jest z intensywnych improwizowanych setów. A jak zatem John Christian prezentuje się solo? Okazuje się że niespecjalnie odstaje od brzmienia rodzimej formacji. Jednakże słychać pewne różnice. Jego muzyka wydaje się być nieco bardziej zdyscyplinowana i skompresowana. Unika długich suit, starając skupiać się na bardziej zwartych formach. Dwie kompozycje Los Ashes i tytułowa są nowocześniejszymi wersjami takich samych utworów z jego wcześniejszego albumu Bohunt Sabotage. Utwór Brain Storm skręca z kolei na ambientowe terytoria. Finałowy Antiquark to świetny, sekwencyjny popis jednego aktora. Dostaliśmy rzetelny materiał który mimo trzymania się sekwencyjnej formuły, jest próbą pokazania własnego oblicza w tym hermetycznym światku.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CDr

    11,88 EUR
    8,99 EUR
  • Airsculpture | Burn

    Airsculpture | Burn

    Grupa Airsculpture zarejestrowała album Burn podczas festiwalu Hampshire Jam. Dużym minusem tego wydawnictwa, są kompletnie wytłumione reakcje publiczności. Tym samym ów album niczym się nie różni od publikacji studyjnych. Szkoda. Mimo tego energia przekazana poprzez muzykę, została. Na całość składają się cztery długie kompozycje. Mimo "berlińskiej" podstawy, zespół Airsculpture stara się nadać nobliwej elektronice, nieco bardziej nowoczesny wydźwięk. Wszelakie "przepięcia i cyfrowy chłód", może kojarzyć się trochę z odhumanizowaną szkoła ala Warp, blisko tu czasem do brzmień w duchu Autechre. Jednak sam fundament silnie osadzony jest w latach 70-tych, wykorzystane modularne systemy Mooga i nowoczesna technika cyfrowa, udanie łączy ze sobą obydwa światy. Również kompozycje wychodzą z pozornie abstrakcyjnego szumu, z czasem nasycają się zwartymi sekwencyjnymi teksturami. Nieco archaiczna podstawa i wyzywająca, nowoczesna brzmieniowa aura przyniosła album pełen niespodzianek. Szkoda jedynie wyciętych odgłosów publiczności, bo dosyć mocno obniża wydźwięk całości.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CDr


    11,88 EUR
  • F.D. Project | Timeless

    F.D. Project | Timeless

    F.D. Project płytą Timeless udowadnia że granice poszczególnych stylów muzycznych, są dosyć płynne. Ukrywający się pod tym szyldem Frank Dorittke, to zarówno znakomity gitarzysta jak i sprawny elektronik. Naturalnym zatem jest połączenie tych dwóch światów. Na płycie Timeless niczym w kapsule czasu, Dorittke cofa się do lat 70-tych. Jego twórczośc bazuje na schedzie jaką zostawiła grupa Tangerine Dream, ale też i rockowi weterani tamtych lat. Monumentalne kompozycje w rodzaju Time Traveller, są pokłosiem progresywnych fascynacji. Jako gitarzysta Dorittke lokuje się najbliżej wokół estetyki jaką wypracował osławiony Mike Oldfield. Jego gra jawi się idealnie skopiowanym stylem słynnego Mike'a, czasem aż dosłownie. Przed popadnięciem we wtórność całkowitą, ratuje go elektroniczna faktura większości tych kompozycji. Czasem zdarzają się tu większe przebłyski jak w utworze Another Place, który brzmi niczym zapomniana sesja Tangerine Dream z lat 80-tych. Dostaliśmy zatem dosyć solidny album, lecz zarazem i nieco wtórny.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CD


    13,58 EUR
  • Moonsatellite | Sequenzer 2

    Moonsatellite | Sequenzer 2

    Moonsatellite na albumie Sequencer vol. 2 nie wchodzi w żadne flirty z nowoczesnymi stylami, jakie wyrosły z elektronicznego tygla. Jego płyta wydaje się być idealnym odwzorowaniem tego, jak powinna brzmieć elektronika sekwencyjna. Marc Parabel który ukrywa się pod nazwą Moonsatellite, jest niezwykle pojętnym uczniem takich mistrzów jak: Edgar Froese, Klaus Schulze czy Jean Michel Jarre. Jego brzmienie lokuje się w muzyce z końca lat '70. Gdzieś w tle majaczą się odległe echa takich płyt jak: Oxygene, Equinoxe, Mirage czy Force Majeure. Jednak punktem na plus jest unikanie popowej nośności. Moonsatellite stawia raczej na igranie z przestrzenią i jej pogłębianie. Stąd zamiast popu ala Jarre, mamy fascynację kosmiczną aurą jaka była obecna na jego albumach. Szkoda, iż Moonsatellite odtwarza dźwięki już poniekąd znane, bo nadal jest sprawnym uczniem który odrabia sumiennie zadaną pracę domową. Jednak odbywa się to zbytnio bez własnych inwencji.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CDr


    11,62 EUR
  • Moonsatellite | Sequenzer

    Moonsatellite | Sequenzer

    Marc Parabel aka Moonsatellite powoli zaczyna wchodzić na francuską scenę muzyki elektronicznej. Jednakże jego album Sequenzer z 2010r utrzymany jest jak najbardziej w tradycyjnym stylu. Tych 5 długich, z wolna rozwijających się kompozycji trzyma się mocno w berlińskich ryzach. Jak mówi sam Marc Parabel całość powstała w wyniku improwizacji. Podstawą są klasyczne brzmienia a'la Tangerine Dream i Klaus Schulze. Do tego dochodzi jeszcze ambientowy chłód, będący wynikiem fascynacji przestrzenią kosmiczną. Oczywistym jest zatem i to iż Marc Parabel lubił słuchać również klasycznych albumów Jean Michel Jarre'a, który zapuszczał się już na owe terytoria. Dostajemy zatem sprawną powtórkę z rozrywki, a więc album który kompletnie nic nie wnosi do wspomnianej stylistyki. Jest zatem doskonałą kalką, pod którą odbijają się fascynacje francuskiego kompozytora. Raczej dla ortodoksów stylu.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CDr


    11,62 EUR
  • Lustmord | Beyond

    Lustmord | Beyond

    Lustmord jest synonimem sceny dark ambient, wiele kontrowersji kryje się za projektem Briana Williamsa, jednak lepiej skupić się na muzyce niż sensacjach. Album Beyond ukazał się w roku 2009, podobnie jak inne wydawnictwa Ant- Zen, skrywa ciemną jak smoła okładkę. Z muzyką jest podobnie, ciemne lejące się drony które tworzą istną ścianę dźwięku. Sejsmiczne tąpnięcia brzmią niczym odgłosy z dna piekła. Sztukę Lustmorda można określić jako "muzykę otchłani". Faktycznie jej źródła pochodzą z wnętrza naszej planety, Lustmord przetwarzanie owych odgłosów opanował do perfekcji. To jedna strona medalu, druga jest taka iż ów album nic nie wnosi do stylu artysty. Dostaliśmy niezwykle gęstą i w sumie dosyć smętną całość, co wpisuje się w uprawiany przez Lustmorda styl. Jego wielbiciele będą z pewnością zadowoleni. Dla innych ta płyta może być wyjątkowo ciężkostrawna i dosyć dołująca. Ale chyba taki jest właśnie urok dark ambientu.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1CD


    14,32 EUR
  • Realtime | Lights of the Universe (remaster 2014)

    Realtime | Lights of the Universe (remaster 2014)


    Prawie godzina dojrzałej, zamyślonej elektroniki sekwencyjnej, głównie w wolno-średnim, hipnotycznym tempie. Stereofoniczne fazowanie i transowe ostinata to tutaj naturalnie główne atrakcje, warto jednak napomknąć, iż płytę cechuje również bardzo dobra produkcja oraz umiejętne rozmieszczanie pobocznych efektów brzmieniowych, wskazujące na poczucie nastroju a nie na chęć sztucznego dopełnienia utworów odpowiednią porcją kosmiczności. Zwróćmy uwagę, iż w zestawie pojawia się utwór Stardancer: rzeczywiście, podobnie jak muzyka Klausa Schulze opatrzona identycznym tytułem, utwór Realtime ewokuje zmysłowością i chłodem równocześnie, mamy tutaj wyjątkowo hipnotyzujące, programowo jednostajne ostinato oraz lejące się brzmienia prowadzących syntezatorów na podminowanym, mollowym tle. Całość zostaje jednak trochę zepsuta przez "nawiedzoną" wokalo-recytację, wytrącającą Słuchacza z nastroju kosmicznej zadumy. Poza tym mamy tutaj historię mroźnej i lekko mrocznej elektroniki sekwencyjnej w pigułce, podaną naturalnie w satysfakcjonująco indywidualny sposób. Ciekawie brzmi napięta perkusyjna ścieżka w popisowo stereofonicznym Spacerider, szklistość ostinat w utworze tytułowym, arpeggiatorowa polifonia a la Kubusschnitt w There's nothing like the Sun (ale w tym utworze znów przeszkadza głos ze Stardancer!). Ogólnie rzecz biorąc, ciekawa i udana wyprawa do odległych sekwencyjnych układów słonecznych, całkowita rezygnacja z wykorzystania głosu wyszłaby jednak płycie jedynie na dobre.

    I. W.

    Availability: Only on request | product: 1CDr


    13,58 EUR