Write us
   


Categories


Graphics
Graphics
Graphics

Newsletter

Store statistics

2196 albums in the store
1721 available in stock
33648 samples of tracks
24653 completed orders
4652 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Chile, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...


Contact:

phone +48 601 21 00 22

1LP

(66 albums)
sort by albums on one page
recording period
  • Kitaro | Silk Road v.2 (LP)

    Kitaro | Silk Road v.2 (LP)

    New
    Kitaro w 1989 roku osiadł z drugą żoną i jej synem na farmie wielkości 730,000 m2; w Ward na północno zachodnim przedmieściu rozłożonego w górach, Boulder w stanie Kolorado. Tam stworzył swoje drugie studio nagraniowe Moichi House stworzone na 230 m kw. gdzie swobodnie mieści się 70 osobowa orkiestra. Dobór miejsca nie był przypadkowy - góry Kolorado przypominają Kitaro święte góry Japonii a zarazem w okolicy osiedlona jest liczna społeczność azjatycka. Tamże znalazło schronienie m.in. ponad 5 000 uchodźców z Tybetu. Z jednym z nich, słynnym mnichem i muzykiem Nawang Khechog nagrał swą najmroczniejszą płytę World Of Kitaro i był producentem jego płyty Karuna. Kitaro znany też jest tego że dochód z płyt przeznacza na cele charytatywne np. czarująca płyta trawestująca znane kolędy, Peace On Earth stworzona została aby wesprzeć pieniędzmi z jej sprzedaży fundację non-profit Earth Communications Office. Nie zapomina jednak o swoim kraju rodzinnym ani ten o nim - Kitaro był tam na przykład głównym wykonawcą podczas zakończenia olimpady zimowej w Nagano w 1998 roku. Pięć lat zdjęć 50 milionów dolarów kosztów, miliony kilometry taśmy - tak powstał wspaniały film dokumentalny Silk Road i dzięki niemu mamy możliwość rozkoszowania się świetną ścieżką dźwiękową... Mamy tu typową dla wczesnego Kitaro kombinację dźwiękowego przepychu, majestatycznych struktur i miłych prawie naiwnych melodii. Lekkie syntezatorowe dźwięki pełne elegancji i blasku o ciepłym i pełnym wewnętrznego spokoju charakterze. Radzę włożyć słuchawki zamknąć oczy i udać się w mistyczną podróż uniesionym tą przepiękną muzyką. Cudowne syntezatorowe pejzaże mieszane z naturalnymi odgłosami i niepowtarzalnymi efektami dźwiękowymi. Spokojne i wysublimowane prowokujące do wyobrażania sobie odległych lądów, czasów, kosmosu. Muzyka którą można wykorzystać do medytacji, relaksacji czy Jogi. Ta płyta bardziej podoba mi się od pierwszej części ze względu na według mnie dużo ciekawsze kompozycje. Płytę otwiera oddechem kosmosu przepiękny Peace. To kwintesencja stylu Kitaro - trudno być obojętnym słuchając tych poruszających dźwięków - słychać tu wszystkie charakterystyczne wyznaczniki stylu Kitaro. Dryfowanie w przestrzeni kontynuuje kolejny wspaniały utwór oparty głownie na brzmieniu santur - Takla Makan Desert. Dla mnie to muzyczna transkrypcja tego co się kryje pod słowem "wiosna" - myślę, że nikt lepiej nie potrafiłby na język muzyki przełożyć zapachu trawy, ciepła słońca, radości z otaczającej nas przyrody. Eternal Spring - rytm przyspiesza ale wciąż jesteśmy w kręgu relaksacji. Silver Moon to delikatne powtórzenie motywu przewodniego Silk Road zanurzone w subtelnej oprawie (do 1.42) następnie przechodzi w niesamowicie klimatyczną melodię wygrywaną specyficzną, zarezerwowaną tylko dla Kitaro barwą dźwięku. Według mnie najpiękniejszy fragment płyty oprócz ostatniego utworu. W Magical Sand Dance dźwięk z poprzedniego utworu przechodzi w inną melodię i wsparty jest w dość ciekawy sposób, przez perkusję i tradycyjną gitarę. Kolejny przewspaniały wstęp oparty na paru dźwiękach plus mellotron i kolejna zwiewna melodia - Year 40080. Time Travel - ulotna kompozycja oparta na chanting bellsach w tle mellotrowych chórów. Na kończące tę doskonałą płytę 3 ostatnie utwory brakuje mi już słów... To przypomina mi już małą porcelanową figurkę baletnicy obracającą się w pozytywce ...Reincarnation - wspaniały dialog dzwoneczków w kanałach, Dawning - czy można inaczej opisać świt? Tienshan - zwieńczenie godne artyzmu Kitaro - silnie wyeksponowane basowe dźwięki i prawie pompatyczna melodia dają niezatarte estetyczne wrażenia. Genialne.

    Dariusz Długołęcki

    Availability: Last items | product: 1LP


    19,19 EUR
  • Steve Roach | Skeleton Keys (LP)

    Steve Roach | Skeleton Keys (LP)

    Steve Roach na płycie The Skeleton Keys Collection wraca niejako do swoich początków, ale w nieco innej odsłonie. Ponownie głównym tworzywem całości jest tu elektronika sekwencyjna, jednak stara się ją zaprezentować w nieco odmienny sposób. Cała muzyka została bowiem oparta na stworzonych przez niego modułach syntezatora wielo formatowego. Mając za podstawę pracę w trójwymiarowej przestrzeni, Roach odnosi się tu bezpośrednio do tradycji europejskiej elektroniki. Te wpływy przetyka własnymi doświadczeniami, które czerpie bezpośrednio z muzyki otoczenia. Tych osiem kompozycji mimo jasnych, sekwencyjnych struktur, pogłębia o doświadczenia brzmieniowe bliższe muzyce ambient. Nie tworzy zimnych struktur, lecz stara się im nadać aerodynamiczną lekkość podbitą transowym pędem. Powstała dosyć upojna, zmysłowa płyta gdzie sekwencyjne tekstury nabierają niemal kosmicznej głębi. To skutkuje płytą która może uchodzić za dzieło retro futurystyczne, przeszłość łączy się teraźniejszością a muzyka bynajmniej wcale na tym nie traci.

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1LP


    31,69 EUR
  • Brian Eno | Music for Films (LP)

    Brian Eno | Music for Films (LP)

    Availability: Goods in stock | product: 1LP


    25,53 EUR
  • Brian Eno | Ambient 1 - Music for Airports (LP)

    Brian Eno | Ambient 1 - Music for Airports (LP)

    Kto jak kto, ale płyty Briana Eno aż prosiły się o to by ponownie je przedstawić w nowych wersjach. Gustowne digi- packi, plastikowe obwoluty i doskonale zremasterowane nagrania mistrza. "Muzyka dla portów lotniczych" to wzorcowa wizja ambientowej przestrzeni i operowania materiałem dźwiękowym. Eno za pomocą dosyć prostych środków kreuje atmosferę sennego pejzażu. Jego krajobrazy kołyszą się delikatnie niczym trawa wodna, smagana jedynie dryfem toni. Według teorii mistrza ambient powinien być tak samo angażujący jak i łatwy do zignorowania. Można poświęcić temu albumowi pełnię skupienia, jak mimowolnie puścić w tle by jedynie był elementem codziennej kompozycji krajobrazu. O dziwo kilkanaście lat później scena techno dostrzegła wizjonerką moc teorii Briana Eno, i uczyniła z ambientu jeden ze swoich manifestów. A sama forma tej muzyki sprawia iż artysta/producent ma nieskończone możliwości kreacji. Wystarczy zobaczyć jak różnorodne jest otaczające nas tło, przestrzeń i po prostu się w nią wsłuchać. Ale rewolucja zapoczątkowana przez Briana Eno, przyniosła zdumiewające owoce. A wszystko zaczęło się od wypadku artysty i uważnego wsłuchania się w to co go otaczało. Klasyk!!!

    R. M.

    Availability: Goods in stock | product: 1LP


    25,53 EUR
  • Brian Eno | Discret Music (LP)

    Brian Eno | Discret Music (LP)

    To z pewnością jedna z najważniejszych i najbardziej udanych, a przy tym przecież najascetyczniejszych płyt w dorobku Briana Eno. Tytułowy utwór to około pół godziny kojących, ni to akustycznych, ni to elektronicznych wysączeń, składających się w radującą ucho pastoralną melodię nie unikającą durowych skal, ale bardzo daleką od banalności. Krągłe obłoki przetaczają się miękko w bardzo subtelnie zmieniających się konfiguracjach, a całość znakomicie sprzyja wprowadzeniu się w nastrój pół-drzemki, kiedy mózg zaczyna emitować fale beta i prowadzi Słuchacza przez miedzę dzielącą jawę od prawdziwie głębokiego snu. Już sam ten utwór byłby wystarczającą atrakcją dla miłośników minimalistycznego, operującego niepowtarzalnym nastrojem ambientu, a tymczasem mamy tutaj jeszcze bardzo specyficzne wariacje na temat Kanonu Pachelbela. Wariacje te to w zasadzie antypody podejścia (skądinąd również bardzo ciekawego), jakie zaproponował Tomita: nie mamy tutaj bardzo elektronicznej aranżacji bardzo zachowawczo potraktowanej partytury, lecz brzmienia nie różniące się praktycznie jakościowo od brzmień, jakim raczy nas orkiestra kameralna; zdumiewające rzeczy rozgrywają się za to w sferze melodycznej. Eno eksperymentuje z długością i częstotliwością dźwięków, wychodząc od oryginalnej kompozycji, ale bardzo prędko śmiało przekraczając jej ramy. Te arcyciekawe obróbki można by żartobliwie podsumować tytułem jednego z utworów na składance EMC P. Namlooka: oto, jak można "zepsuć utwór przy pomocy specjalnego dźwięku". "Zepsucie" mam na myśli naturalnie z dużym przymrużeniem oka, ale warto uprzedzić Słuchacza, iż Eno postępuje z Kanonem z czasem coraz odważniej, wyginając i odbijając znajome dźwięki w subharmoniczne kąty, przystawiając do nich coraz bardziej dysonansowe lustra... Niezwykle ważna płyta w dziejach eksperymentującej muzyki elektronicznej, zorientowanej jeszcze na prawdziwie bezkompromisowe i ciekawe poszukiwania.

    I. W.

    Availability: Goods in stock | product: 1LP


    25,53 EUR
  • Brian Eno | Ambient 4 - On Land (LP)

    Brian Eno | Ambient 4 - On Land (LP)

    Po przejrzystych, holograficznych strukturach Music for Airports i baśniowych tonicznych mydlanych bańkach The Plateaux of Mirror otrzymujemy zestaw mrocznych, podziemnych, organicznych chrzęstów i poszumów, ewoluujących w tchnące jedynym w swoim rodzaju pięknem oniryczne impresje. Trzeba uważnego wsłuchania się, by doszukać się smakowitych kąsków ukrytych pod pokładami frapującej elektronicznej sadzy w każdym z prezentowanych tu utworów - ale jeśli ktoś woli traktować ten album jako niezobowiązującą muzykę tła, również powinien być usatysfakcjonowany jej jakością. Praktycznie każdy z zamieszczonych tu utworów jest istną perełką, ale szczególnie należy zarekomendować otwierający całość Lizard Point, w którym pojawiają się okazjonalne, ospałe nuty basowe wygrywane przez Billa Laswella, Unfamiliar Wind, który otwiera furtkę do takich później wykreowanych magicznych światów jak Selected Ambient Works II Aphex Twin, a przede wszystkim należy zwrócić uwagę na zamykające album Dunwich Beach, Autumn: jest to niewątpliwie jeden z najbardziej czarodziejskich utworów w całym dorobku Briana Eno. Mamy tutaj subtelne, gitarowo-elektroniczne tło w pastelowych odcieniach, zarysowujące pustą plażę i spokojnie falujące, może lekko posmutniałe morze; nad wszystkim unoszą się ostatnie powiewy ciepłej jesieni, zobrazowane tutaj przeciągłymi, głuchymi chmurami wykreowanymi przy pomocy brzmień, po które sięgnął także Klaus Schulze tworząc impresje Moogetique oraz Phantom Heart Brother Part 1. Przedłużenie cyklu Ambient na bardzo wysokim poziomie.

    I. W.

    Availability: Goods in stock | product: 1LP


    25,53 EUR
  • Tangerine Dream | Electronic Meditation (LP)

    Tangerine Dream | Electronic Meditation (LP)

    Jeśli utwór Genesis potraktować jako muzyczną ilustrację narodzin stylu Tangerine Dream, zaprezentuje się on nader ekstrawagancko i interesująco. Słuchacze, którzy postanowili siegnąć po tę płytę znając dokonania Tangerine Dream z okresu współpracy z wytwórnią Virgin (a zwłaszcza te jeszcze późniejsze…), mogą czuć się zaskoczeni i zaniepokojeni konstelacjami atonalnych akordów, upiornymi wiolonczelowymi mirażami i zadymionymi, posępnymi improwizacjami organowo-gitarowymi… Na materiale wypełniającym debiutancką płytę udało się już członkom Tangerine Dream odcisnąć własne piętno, ale raczej jest to piętno niestrudzonych eksperymentatorów i ekscentrycznych poszukiwaczy Nastroju, niż muzyków dążących konsekwentnie do przedstawienia własnej, niepowtarzalnej wizji muzyki elektronicznej. Lepiej: ta muzyka jest niewątpliwie niepowtarzalna, ale ze względu na aurę niesamowitości i spontaniczności, nie zaś ze względu na fakt, że nikt nie próbował wcześniej bądź później eksperymentować z podobnym wynikiem na polu budzącej się coraz śmielej do życia muzyki elektronicznej…
    Utworom brak stałego rytmu - pasaże perkusyjne pojawiają się znienacka, prowadząc oszołomionego słuchacza przez kolejne labirynty i zostawiając go tam, pełnego niepewności, wsłuchującego się w dwuznaczne, niesamowicie brzmiące kolejne wątki dźwiękowe. Jest na tej płycie tylko kilka fragmentów zbudowanych na wyrazistych figurach rytmicznych - a te zdecydowanie więcej mają wspólengo z awangardowymi odmianami muzyki rockowej aniżeli z (szeroko nawet rozumianą) muzyką tworzoną przy pomocy aparatury elektronicznej. Te wyraziste, kipiące energią fragmenty to perkusyjno-gitarowe, zgrzytliwe, frapująco hałaśliwe motywy z utworów Journey Through A Burning Brain i Cold Smoke, świadczące o sporej fascynacji wśród muzyków Tangerine Dream twórczością takich zapewne artystów jak Pink Floyd, Emerson, Lake & Palmer bądź Robert Wyatt z okresu The End Of An Ear. O ile grupa Kraftwerk koncentrowała się w podobnym czasie na intrygujących kolażach dźwiękowych najchętniej generowanych z przedmiotów ściśle niemuzycznego użytku, o tyle muzycy Tangerine Dream potrafią przy wykorzystaniu dość tradycyjnego instrumentarium poszerzać skale muzyczne i środki ekspresji w niewiarygodny sposób, w niebywałym stopniu.
    Słuchacz przemieszcza się wraz z płynącą zdumiewającym strumieniem muzyką Tangerine Dream przez zakątki Kosmosu, spogląda na otoczenie oczami embrionu, przygląda się światu zdeformowanemu przez przesterowane solaryzacje i pretensjonalne negatywy… Brzmienia organów są fascynująco rozkołysane i płynące, barwa gitary jest wspaniale chropawa i przydymiona, a perkusja odzywa się niespodziewaną ilością to zagniewanych, to przytłaczających, to podniosłych, to groteskowych głosów… Spotkanie trójki wybitnych muzyków nie zaowocowało syntezą elementów typowych dla zainicjowanej później pierwotnej solowej działalności Klausa Schulze ani dla wczesnej twórczości Cluster - wprost przeciwnie, Electronic Meditation stanowi nową jakość i jest płytą nie do powtórzenia. Pierwsze przesłuchanie tej płyty musi wywołać ogromne wrażenie - kolejne przygody z tą płytą mogą to wrażenie pogłębić, wysubtelnić i spotęgować…
    Na pewno jest to album, który dopiero przy którymś spotkaniu odsłoni większy rąbek swej tajemnicy, zmyślnie ukrytej za ścianami odważnie zestawainych dźwięków… a w całości nie pozwoli się chyba odkryć nigdy…

    I. W.

    Availability: Goods in stock | product: 1LP


    21,25 EUR
  • Richard Pinhas | Rhizosphere (LP)

    Richard Pinhas | Rhizosphere (LP)

    Availability: Only on request | product: 1LP


    19,56 EUR
  • Heldon | Allez-Teia (LP)

    Heldon | Allez-Teia (LP)

    Availability: Only on request | product: 1LP


    19,56 EUR
  • Heldon | Electronique Guerilla (LP)

    Heldon | Electronique Guerilla (LP)

    Availability: Only on request | product: 1LP


    19,56 EUR